„Przygody Kapitana Majtasa. Pierwsza wielka powieść” – Dav Pilkey

Przygody Kapitana Majtasa, Dav PilkeyW wakacje premierę miał film animowany dla dzieci pt. „Kapitan Majtas: Pierwszy wielki film”. Historia bardzo spodobała się mojemu dziewięcioletniemu synowi, ponieważ typ humoru, z którym miał do czynienia, trafił w jego gust. Kiedy tylko zobaczył, że pojawiły się książki z przygodami Kapitana Majtasa, bardzo chciał je poznać. Okazuje się, że seria autorstwa Dava Pilkeya została wydana na polskim rynku już dwie dekady temu. Teraz powraca za sprawą filmu. 

W książce „Przygody Kapitana Majtasa. Pierwsza wielka powieść” dowiadujemy się, skąd wziął się tytułowy bohater. Najważniejsi są jednak George i Harold. Para przyjaciół, która chodzi do czwartej klasy szkoły podstawowej. Bardzo cierpią z tego powodu, bo woleliby siedzieć w domku na drzewie i rysować komiksy. By jakoś znieść pobyt w placówce zajmują się innymi sprawami, niż nauka. Najważniejsza dla nich jest dobra zabawa, więc cały czas robią wszystkim psikusy. Nie pomijają nikogo. Ich celem może być dyrektor, a także drużyna sportowa, czy szkolna orkiestra.

Na bohaterów czyha dyrektor Krupp. Dopóki nie miał dowodu na to, że chłopcy stoją za tymi wszystkimi żartami, George i Harold nie musieli się niczego obawiać. Pewnego dnia chłopcy zostają zaproszeni do gabinetu dyrektora, żeby dowiedzieć się, że zostali przyłapani na gorącym uczynku. Dyrektor postanowił zainstalować miniaturowy monitoring, więc posiada nagrania, na których widać wyraźnie, kto stoi za tymi wszystkimi dowcipami. Teraz Krupp ma ich w ręku. Bohaterowie robią wszystko, co dyrektor sobie życzy, ponieważ nie chcą, by o ich sprawkach dowiedzieli się rodzice oraz koledzy.

Czwartoklasiści znajdują sposób na dyrektora. Zamawiają pierścień hipnozy i pewnego dnia zamiast wykonywać wszystko, co sobie życzy Krupp, zamieniają go w Kapitana Majtasa. Postać wymyślili znacznie wcześniej. Nawet rysowali w odcinkach z tym superbohaterem. Tyle, że nowy Kapitan Majtas stanowi przeciwieństwo postaci takich jak Superman. Majtas jest nieudacznikiem, którego cały czas trzeba pilnować, by nie zrobił sobie krzywdy. Zdarza mu się osiągnąć cel, np. pokonuje włamywaczy do banku, którzy na widok wielkiego faceta w gaciach tak długo tarzają się ze śmiechu, że wreszcie przyjeżdża policja i aresztuje złoczyńców. Tak naprawdę bohaterami są George i Harold. Oni czują się odpowiedzialni za nowy wizerunek swojego dyrektora i muszą wyciągać go z kłopotów, a przy okazji sami ratują świat (i księżyc).

Historia o Kapitanie Majtasie jest niepoprawna pod wieloma względami. Oto uczniowie, którzy nie lubią szkoły i robią wszystkim dowcipy stają się bohaterami książki dla dzieci. Dav Pilkey nie sili się na dydaktyzm, a przede wszystkim zamierza bawić swoich odbiorców. Daje im naprawdę wiele zabawnych sytuacji na nieco ponad stu stronach. A i forma została mocno urozmaicona. Nawet ci, którzy nie przepadają za czytaniem, nie będą się nudzili. Otrzymujemy powieść, komiks, a nawet ruchome obrazki – jak w filmie. Akcja pędzi, bohaterowie się nie nudzą. Ich postępowanie pozostawia wiele do życzenia, dlatego ciągle wpadają w tarapaty. Trudno ich jednak nie polubić, bo  łatwo się z nimi utożsamiać. Chłopcy przede wszystkim chcą się dobrze bawić, ale w szkole nie ma na to szans, więc biorą sprawy w swoje ręce i urozmaicają sobie życie poprzez robienie innym dowcipów.

„Przygody Kapitana Majtasa” spodobają się tym, którzy lubią się śmiać podczas lektury. Dobrej zabawy nie zabraknie. Żarty są różnorodne, nie brakuje absurdalnych sytuacji, ale też prostych dowcipów sytuacyjnych. Autor stosuje pastisz i parodię nawiązując w historii do superbohaterów. Wzbogacenie książki ogromną ilością ilustracji oraz dodatkami w postaci komiksów, pozwala lepiej zrozumieć tekst. Dzięki takim książkom dzieci mogą polubić czytanie i choć napisałam, że w historii nie ma ani cienia dydaktyzmu, to w „Przygodach Kapitana Majtasa” nie zabraknie pozytywnego przesłania. Najlepszą rekomendacją dla książki jest fakt, że syn podczas lektury co chwilę śmiał się na cały głos.Przygody Kapitana Majtasa, Dav Pilkey

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *