Gdzie znaleźć spokój i ciszę? Nie wiem, jak Wy, ale ja szukam obu tych rzeczy w lesie. Kiedy jednak tam jestem, czy wiem, co mnie otacza? Nie zawsze. Dariusz Dziektarz, leśnik z wykształcenia, człowiek o wielkiej pasji, opowiada o świecie leśnej przyrody. Tym razem odkrywa jego tajemnice na kartach książki „Chodźmy w las! Co kryje się między drzewami”. Obszerna publikacja od razu przyciąga wzrok, a po otwarciu tomu dostrzegamy liczne zdjęcia oraz ilustracje. Co się kryje między okładkami? Czytaj dalej
Archiwum kategorii: przyrodnicze
„Miau. Kompletna historia kota” – Laura A. Vocelle
W Światowy Dzień Kota miłośnicy książek nie mogą zapomnieć o swoich ukochanych sierściuchach. Choć tak brzydko je nazwałam, to i tak wiadomo, kto w domu rządzi. Koty. Doskonale rozumiem ich polecenia i spełniam je najlepiej jak potrafię. Może w nagrodę obdarzą mnie uprzejmym spojrzeniem? Czy jak zawsze nie wejdą mi na kolana, za to w nocy będą rozpychać się pod kołdrą? Choć mam dwa koty, każdy z nich jest zupełnie inny z charakteru. Tak, potrafią się obrazić, ale również przynoszą dary w postaci maskotek. Jednak książka „Miau. Kompletna historia kota” Laury A. Vocelle wcale nie będzie o zwyczajach kotów. W podtytule znajdziemy podpowiedź, czego możemy spodziewać się po tej publikacji. Czytaj dalej
„Boskie zwierzęta” – Szymon Hołownia
W księgarniach zauważć można, że pojawia się coraz więcej książek poświęconych szeroko pojętej naturze. Jakiś czas temu człowiek zaintersowany tematyką przyrodniczą, mógł co najwyżej pooglądać książeczki dla dzieci. Dzisiaj każdy znajdzie coś dla siebie. Niezależnie od tego, czy chcemy pogłębić wiedzę na temat świata nieożywionego, czy poznawać drobnoustroje, wielkie zwierzęta, czy też dowiedzieć się czegoś więcej o ekologii. Szymon Hołownia również zabrał głos w sprawie istot żywych. Pokazał je z nietypowej, bo chrześcijańskiej perspektywy. Czytaj dalej
„Księga zwierząt niemalże niemożliwych. Bestariusz XXI wieku” – Caspar Henderson
Nie trzeba uciekać się do powieści fantastycznych, dzieł Hieronima Boscha, by mieć do czynienia z bestiami rodem z najstraszniejszego snu. One żyją obok nas, choć dzięki działalności człowieka mogą przejść do historii, jak ptak dodo czy tur. Niektóre z istot żywych nadal są tajemnicą nawet dla znawców przyrody, bo ukrywają się w mało dostępnych miejscach. Inne żyją w naszym sąsiedztwie, choć nie zawsze je zauważamy i doceniamy. Caspar Henderson, otrzymał za publikację „Księga zwierząt niemalże niemożliwych. Bestariusz XXI wieku” mnóstwo nagród, m.in. Jerwood, a także od Brytyjskiego Stowarzyszenia Pisarzy nagrodę im. Rogera Deakina. Czytaj dalej
„Wielka księga prawdziwych tropicieli” – Adam Wajrak
Dla miłośników przyrody każda pora roku jest zaproszeniem do tropienia zwierząt i obserwowanie natury. Książek dla tych, którzy doceniają wartość flory i fauny jest coraz więcej, ale to coś więcej niż moda. Wydaje się, że ludzie coraz częściej zauważają, że nie są sami na świecie. Stąd taka popularność publikacji o tematyce przyrodniczej. Jednak temat nie jest nowy, pamiętam z dzieciństwa, że sięgałam po atlasy o zwierzętach i ptakach, robiłam albumy z zasuszonymi roślinami. Te książki miały taką wadę, albo nie było w nich zdjęć, albo były czarno-białe, kiepskiej jakości. Dzisiaj pod tym względem jest o wiele lepiej. Nawet najmłodsi przyrodnicy mają spory wybór, a większość publikacji pełna jest kolorowych zdjęć, ale czy są wartościowe pod względem merytorycznym? Taka jest z pewnością najnowsza książka Adama Wajraka „Wielka księga prawdziwych tropicieli”. Czytaj dalej
„Sekretne życie krów” – Rosamund Young
Jestem mieszkanką malutkiej wsi, czego zresztą nie ukrywam. Wielu mieszczanom często wydaje się, że każdy tutaj ma swoje małe gospodarstwo, hoduje kury, posiada swoje warzywa. Jednak to wcale nie jest takie oczywiste, bo tak naprawdę niewielu z nas może nazwać się prawdziwymi rolnikami. Mimo wszystko do świata przyrody mam blisko. Kiedy spojrzę przez okna, mam widok na lasy i pola. Rzadko jednak spotykam zwierzęta gospodarskie, częściej sarny i jelenie. Jako dziecko razem z rówieśnikami chodziłam na łąki, by tam, jak to mówią na Kociewiu, „przepalować” krowy. Oznaczało to, że zmieniało się miejsce, w którym takie zwierzę znajdujące się na łańcuchu, mogło skubać trawę. Dlatego, kiedy pojawiła się książka Rosamund Young „Sekretne życie krów”, postanowiłam po nią sięgnąć i porównać doświadczenia autorki ze swoimi. Czytaj dalej