Wiele już powiedziano na temat tego, jak traktowane były kobiety przed wiekami. Dzisiaj wydawać by się mogło, że sytuacja uległa poprawie. W końcu wszyscy mamy te same prawa. Czy to rzeczywiście jest już tak idealnie? Brytyjska psycholożka i aktywistka, dr Jessica Taylor, postanowiła zająć się tym tematem, ale pod kątem psychiatrii. Książka, którą napisała, uznawana jest za prowokacyjną i bezkompromisową, jeśli chodzi o podejście do zdrowia psychicznego i feminizmu. Czytaj dalej
Archiwum kategorii: eseje
„Grom z jasnego nieba. Opowieść o sztuce, życiu i nagłej śmierci” – Laura Cumming
Nie jestem znawczynią malarstwa, choć mój zmysł wzroku lubi skupić się na dziełach wybitnych artystów. Nawet jeśli nie wiem za wiele o danym obrazie, to przecież historie wielu artystów bywają niezwykle fascynujące i nierzadko poznajemy je na kartach książek fikcyjnych czy opartych na faktach. Są również opowieści inspirowane samymi obrazami, wystarczy przypomnieć sobie choćby książkę „444” Macieja Siembiedy. Parę lat temu fascynowaliśmy się powieścią „Szczygieł” Donny Tartt. Mowa w niej była o obrazie Carela Fabritiusa. Temu właśnie artyście wiele miejsca poświęci w swojej książce „Grom z jasnego nieba” Laura Cumming. Czytaj dalej
„Dlaczego ryby nie istnieją” – Lulu Miller
Ostatnio mam słabość (a może szczęście) do intrygująco sformułowanych tytułów. A książce Lulu Miller trudno się oprzeć. Bo co oznacza to pytanie: „Dlaczego ryby nie istnieją”? Oczywiście jest to pewnego rodzaju prowokacja, ale amerykańska dziennikarka świetnie buduje napięcie i pobudza ciekawość. Książka, po którą możemy sięgnąć dzięki przekładowi Hanny Pasierskiej, przybliży nam postać pewnego naukowca, a następnie zburzy obraz, jaki stopniowo będzie nam się wyłaniał. Czytaj dalej
„Biblioróżnorodność. Manifest wydawców niezależnych” – Susan Hawthorne
Kiedy biorę do ręki książkę, zależy mi na tym, by to co czytam, było ciekawe i miało jakąś wartość. Nie zastanawiam się za bardzo, w jaki sposób doszło do wydania danej publikacji. Mam świadomość oczywiście, kto napisał dany tytuł, w jakim wydawnictwie została opublikowana książka. W końcu od wielu lat jestem czytelniczką, interesują mnie nie tylko same historie opublikowane w czytanych przeze mnie tytułach, ale również to jak pod względem formy i języka są napisane. Zauważam jednak, że to co interesuje mnie, niekoniecznie idzie w parze w tym, co jest popularne, modne i rozchwytywane. Wręcz odwrotnie, dziwię się, jak kiepsko napisane są te opowieści, które zalewają nas w mediach społecznościowych i zyskują miano bestsellera. Publikacja „Biblioróżnorodność. Manifest wydawców niezależnych” Susan Hawthorne wyjaśnia odbiorcy dlaczego nie chodzi tylko o to, żebyśmy w ogóle czytali, tylko jak istotne jest, by w wydawniczym świecie znalazło się miejsce nie tylko na wielkie korporacje. Czytaj dalej
„Drzewa” – Aya Kōda
Książka pt. „Drzewa” nie jest ani powieścią, ani publikacją popularnonaukową, a zbiorem esejów. Japońska pisarka, żyjąca w XX wieku, poświęciła wiele lat na pisanie o roślinach. Czy może w tym być coś wartego uwagi? Parę lat temu czytałam „Sekretne życie drzew” Petera Wohllebena, który przybliżał czytelnikom w zrozumiały sposób zawiłe tajniki tego, w jaki sposób drzewa komunikują się ze sobą oraz ze środowiskiem. Eseje Kōdy są jednak zupełnie o czymś innym. Nie wyjaśniają nam tego skąd się wzięły drzewa i jak opanowały świat, a skupiają się na opisywaniu przemyśleń i emocji pisarki w czasie obserwowania drzew. Czytaj dalej
„Życie zewnętrzne” – Annie Ernaux
Niecierpliwie czekam na książki laureatki Literackiej Nagrody Nobla, Annie Ernaux. „Życie zewnętrzne” to najnowsza publikacja francuskiej pisarki przełożona na język polski. Kiedy Kiedy wzięłam do ręki zbiór, zwróciłam uwagę na tytuł. Mam wrażenie, że we współczesnym świecie sugeruje się nam, byśmy skupiali się na sobie, na tym co wewnętrzne, a tu mamy odwrotną sytuację. Obserwację tego, co dzieje się wokoło. Jak przyglądać się światu, nie będąc jednocześnie posądzonym o podglądactwo? Potem skierowałam uwagę na objętość książki: Po raz kolejny otrzymujemy tytuł autorki niezbyt obszerny, choć obejmujący zapiski z kilku dekad. Czytaj dalej