
Jedno jest pewne. Nie wszyscy zapamiętamy bezbłędnie tytuł najnowszej książki napisanej przez Sašę Stanišicia. Nie wspomnę już o zapisie imienia i nazwiska autora, ponieważ sama nie jestem pewna, czy nie zgubiłam jakiegoś daszka nad literką s. Jednak pisownia to kwestie formalne, szczegóły, których staram się nie pogubić. Najbardziej istotną kwestią dla wielu czytelników będzie opowiedziana przez pisarza historia. O czym jest książka „Kiedy wdowa chce, żeby ktoś do niej zagadnął, stawia na grobie konewkę dzióbkiem do przodu”? Jej autor w 2023 roku otrzymał nagrodę literacką „Angelus” za powieść „Stąd”. Po jej lekturze trudno mi było przejść obojętnie obok najnowszego tytułu niemieckojęzycznego autora. Czytaj dalej
Amerykańska pisarka, Karen Russell, po kilkunastu latach powróciła z powieścią „Antidotum”. Długo kazała nam czekać na następną książkę, gdyż „Swamplandia!” na polskim rynku czytelniczym pojawiła się w 2013 roku, a w 2012 nominowana była do Nagrody Pulitzera pt. „Swamplandia!”. Teraz możemy sięgnąć po następne dzieło cenionej pisarki. Zaskoczyć nas może również to, że choć akcja najnowszej powieści Karen Russell rozgrywa się w USA w latach trzydziestych, będą tu obecne polskie wątki.
Kiedy słyszę, że w księgarniach pojawi się nowa książka Macieja Płazy nie potrafię przejść obojętnie obok takiego wydarzenia. Dlatego bardzo mnie ucieszyła informacja o premierze najnowsza powieści pisarza pt. „Kasperl i Margit”. Tytuł przyciąga wzrok ciekawą okładką, a także poważną objętością, gdyż książka liczy niemal 650 stron. Dokąd zabiera nas najnowsza opowieść autora
Chorwacka pisarka, Slavenka Drakulić, cieszy się sporym uznaniem i zaliczana jest do najważniejszych głosów kobiecych w swoim kraju. Urodziła się w 1949 roku, co ma znaczenie w kontekście poruszanej tematyki w najnowszym zbiorze opowiadań zatytułowanym „O czym nie mówimy”. O starości, chorobach, bólu się przecież nie opowiada. O czym jeszcze milczymy? Książka została właśnie wydana w Polsce przez Wydawnictwo Biblioteka Słów, a przełożył ją na język polski Siniša Kasumović.
Wojciech Chmielarz przyzwyczaił mnie do określonej konwencji. Spodziewam się zwykle opowieści o charakterze kryminalnym, ewentualnie książki sensacyjnej z elementami thrillera. Tymczasem otrzymałam coś innego. W „Tam, gdzie zmrok zapada szybciej” znajdziemy coś z thrillera, ale również horroru. Tak naprawdę to nie pierwsza taka powieść Wojciecha Chmielarza wykraczająca poza konwencję kryminalną. Pamiętam „Królową głodu”, powieść postapo, ale również taką, w czasie lektury której pojawiała się groza i strach.
Książkę Piotra Dardzińskiego pt. „Będzie dobrze” łatwo włożyć do kieszeni i przeczytać w czasie niedługiej podróży. Mamy do czynienia z mikropowieścią, która liczy sto stron, a jej format jest mniejszy niż przeciętnie. Autor wcześniej wydał „Trucizny”, ale tego tytułu nie miałam okazji poznać. Zaintrygował mnie książka pt. „Będzie dobrze” ze względu na temat, jaki porusza.