„Spirit Animals. Upadek Bestii. Powrót” – Varian Johnson

Spirit Animals. Upadek Bestii. Powrót, Varian JohnsonSeria książek fantasy pt. „Spirit Animals. Upadek Bestii” już od dawna cieszy się powodzeniem u moich dzieci. Trzeci tom: „Powrót” napisał Varian Johnson, twórca mniej znany w Polsce, choć w Stanach Zjednoczonych jest cenionym pisarzem książek dla młodzieży. Tak właściwie to już dziesiąta powieść o zwierzoduchach i ich przyjaciołach, którą poznaliśmy do tej pory. Warto podkreślić, że każdy tom serii ma innego autora.

W książce „Upadek Bestii” w dalszym ciągu śledzimy przygody Conora, Abeke, Meilin i Rollana. Bohaterowie niezmiennie ścigają się z czasem, bo walczą z pradawną złą mocą, która chce opanować świat. Póki co wszystko wskazuje na to, że mają coraz mniejsze szanse, jeśli nie znajdzie się ktoś, kto ich wesprze. Przede wszystkim dlatego, że owe niebezpieczne siły zdążyły zdobyć sporą część Erdas. Najgorsze jest to, iż zagrożone zostało to, co dla bohaterów najważniejsze – więź z ich zwierzoduchami. Do tej pory Briggan, Uraza, Jhi i Essix nie tylko stanowili wsparcie duchowe. Również fizycznie dodawali mocy młodym wojowników. Teraz jednak bohaterowie czują, że zwierzoduchy coraz bardziej się od nich oddalają.

Postacie mają do spełnienia niebezpieczną misję. Czworo przyjaciół musiało się jednak rozdzielić, by prowadzić działania na dwóch frontach. Abeke i Rollan działają na ziemi, by ostrzec kolejne dzieci przed Zerifem, który dzięki mocy Wyrma przejmuje władzę nad kolejnymi Wielkimi Bestiami. Czy parze przyjaciół uda się zdążyć na czas? Problemem jest fakt, że bohaterowie należą do Zielonych Płaszczy, a ci nie są mile widziani w miejscu, gdzie pojawiła się kolejna pradawna Bestia. Jak ją w takim razie ochronić przed pasożytem?

Conor i Meilin musieli zejść do podziemi. Tam szukają źródła Wszechdrzewa. Towarzyszy im Takoda, ale od początku trwa wyścig z czasem. Conor został zarażony przez pasożyta, wciąż stara się go powstrzymać. Czy sama siła woli wystarczy? Dzieciaki szukają ratunku pod ziemią, ale tam także grozi im wiele niebezpieczeństw. Często działają po omacku i w sensie przenośnym, i dosłownym. Na szczęście zawsze mogą liczyć na przyjaciela, który jest obok.

Myślę, że miłośnicy wartkiej akcji nie będą zawiedzeni. Tutaj cały czas coś się dzieje, a na dodatek w najważniejszym momencie następuje zatrzymanie zdarzeń, a czytelnik podąża śladem kolejnej pary bohaterów. Powieść Variana Johnsona jest równie ciekawa, jak poprzednie części. Wkraczamy do fantastycznego świata Erdas i coraz lepiej poznajemy bohaterów. Pisarz stara się też zaintrygować dając mu zaskakujące rozwiązania. Oczywiście, żeby powieść spodobała się młodym czytelnikom, to nie może zabraknąć w niej ciekawych postaci. Tutaj widzimy ich niezłomność, odwagę oraz wytrwałość. Każdy odbiorca znajdzie bohatera, z którym łatwo będzie mu się utożsamiać. Wszystkie części serii oparte zostały na pewnych schematach, dlatego nie dziwi, że powieść ma otwarte zakończenie. Między innymi z tego powodu moje dzieci niecierpliwie czekają na premierę czwartego tomu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *