Trudno uwierzyć, że minęło już ponad dwadzieścia lat od wydania pierwszego tomu książki „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” J. K. Rowling. Powieść, ku zaskoczeniu wielu, okazała się niezwykle popularna. Podobnie stało się z następnymi częściami z serii. Kolejne tomy doczekały się również ekranizacji. Harry’ego uwielbiają dzieciaki (i dorośli) na całym świecie, ponieważ książkę przetłumaczono na kilkadziesiąt języków. Mimo kontrowersji, jakie wywołała ta seria, należy do najlepiej się sprzedających na naszym globie. Po dwóch dekadach od premiery Biblioteka Brytyjska zorganizowała specjalną wystawę poświęconą książce J. K. Rowling. Towarzyszy jej inna publikacja: „Harry Potter. Podróż przez krainę magii”, która z pewnością przyciągnie rzeszę fanów młodego czarodzieja.
Jeśli zastanawiacie się jak wyglądał proces twórczy podczas pisania pierwszej części perypetii Harry’ego, to właśnie tutaj znajduje się nie lada gratka. W publikacji Harry Potter. Podróż przez krainę magii” co jakiś czas będziemy zaglądali do rękopisów i notatek J. K. Rowling. Są one oczywiście po angielsku, ale widzimy zarówno maszynopisy, jak i plany pisarki na rozbudowanie serii, czy poprawki naniesione jej ręką. Okaże się, gdzie J. K. Rowling decydowała się na zmiany, czy w jaki sposób wyobrażała sobie swoich bohaterów. Pisarka naszkicowała Hogwart, Harry’ego oraz inne postacie. Najbardziej zaskoczyło mnie, że potrafiła to zrobić, choć widać różnice między jej wykonaniem, a tym co zaproponowali nam Jim Kay albo Mary GrandPré.
Jako miłośniczka słowa pisanego zwróciłam uwagę właśnie na rękopis, ale jak się łatwo domyślić, w książce „Harry Potter. Podróż przez historię magii” otrzymamy coś więcej. Przede wszystkim jest to bogato ilustrowany album, w którym umieszczono materiały z wystawy Biblioteki Brytyjskiej. Książka o Harrym jest tu najważniejsza, ale w podtytule dodano, że poznamy historię magii. I rzeczywiście, z tej publikacji dowiemy się, co stało się podstawą tego, by J. K. Rowling zbudowała właśnie taki magiczny świat. Otrzymujemy informację o historii wróżbiarstwa, zielarstwa, a także skąd wzięły się zaklęcia.
Bohaterowie książek o Harrym Potterze uczyli się nietypowych przedmiotów, poznawali niezwykłe stworzenia, walczyli ze złymi mocami. Autorzy publikacji „Harry Potter. Podróż przez krainę magii” pokazują nam zarówno to, jak rodziły się pomysły na takie a nie inne rozwiązania. Śledzimy notatki autorki, ale też dawną historię magii, która zainspirowała pisarkę. Legendarne stworzenia takie jak bazyliszek, gnom, troll pojawiały się w dawnych wierzeniach, a Rowling odpowiednio je wykorzystała na potrzeby własnej powieści. Oglądamy w książce materiały źródłowe, które były pewnego rodzaju zaczynem i wykorzystane zostały do wzbogacenia świata przedstawionego. Okazuje się, że J. K. Rowling wykonała naprawdę mrówczą pracę, bo sam pomysł na fabułę to jedno, a czym innym jest poszukiwanie źródeł.
Książka „Harry Potter. Podróż przez historię magii” została podzielona jest na rozdziały, które odpowiadają przedmiotom, jakie były wykładane w Hogwarcie. Widzimy średniowieczne rękopisy, a także otrzymujemy informacje o tym, co jest faktem, a co mitem. Ciekawe są również propozycje różnego rodzaju sztuczek, które można wykonać samodzielnie, żeby zaskoczyć innych umiejętnościami magicznymi.
Do sięgnięcia po publikację „Harry Potter. Podróż przez historię magii” nie trzeba namawiać miłośników czarodzieja z blizną na czole. Albumowe wydanie cieszy oko ze względu na przepiękne ilustracje. Taka książka będzie wielokrotnie wertowana i przeglądana, ponieważ stanowi skarbnicę wiedzy o samym Harrym, jak i o magii. Ciekawostek nie zabraknie. Czytelnicy dowiedzą się, co było źródłem inspiracji dla J. K. Rowling, a także jak wyglądał proces powstawania tej niezwykle popularnej powieści, ponieważ pisarka udostępniła niepublikowane dotąd ilustracje oraz odręczne zapiski. Gratka nie tylko dla fanów Harry’ego, ale także dla tych, którzy chcą zobaczyć najstarszy atlas nocnego nieba, prawdziwe różdżki czy szkicownik Leonarda da Vinci – słowem eksponaty znajdujące się w archiwach British Library.
Ja muszę w końcu poznać Harrego i jego świat…
I dla mnie ta lektura byłaby nie lada gratką, pozdrawiam !