PocketBook Era Color – test czytnika

PocketBook Era ColorW świecie smartfonów, wirujących obrazków, trudno o skupienie. Książki przestają być atrakcyjne, ponieważ wymagają zbyt dużo czasu, no i trzeba się na nich koncentrować. Czy warto zatem kupować sobie dodatkowy gadżet w postaci czytnika? Jeśli tak, to czy powinien być kolorowy, czy pozbawiony kolorów? Takie pytania rodzą się w głowie osoby, która zastanawia się nad wyborem urządzenia wspierającego czytanie. Nie chodzi o zastąpienie papierowej książki, a o pewne ułatwienia w życiu. Jeśli ktoś nie chce dźwigać ciężkich woluminów, dzięki czytnikowi może nabyć ebook, które nie zajmują miejsca na półkach, albo zabrać ze sobą na wakacje urządzenie z aplikacją, w której są tysiące książek.

Miałam całkiem dużo czasu na testowanie czytnika PocketBook Era Color, a wcześniej, jakieś trzy lata temu wypróbowywałam wersję czarno-białą. Dlatego dzisiaj mogę powiedzieć nieco więcej na temat tego, jak mi się pracowało z kolorowym urządzeniem. 7-calowy czytnik wyposażony został w najnowszy kolorowy ekran w technologii E Ink Kaleido o rozdzielczości 1680 x 1264 pikseli. Działa w trybie hybrydowym. Oznacza to, że tradycyjny czarno-biały tekst wyświetla w najwyższej ostrości cyfrowego druku 300 dpi, podczas gdy kolorowe ilustracje i elementy graficzne prezentowane są w rozdzielczości 150 dpi. Do tego dostajemy czterordzeniowy procesor Quad Core wspierany przez 1 GB pamięci RAM, co ma sprawić, że urządzenie działa szybko i bezproblemowo.PocketBook Era Color

Kiedy chcę nabyć czytnik, te specyfikacje niewiele mi mówią. Liczy się dla mnie przede wszystkim to, jak urządzenie działa w rzeczywistości. Jak trzyma się go w rękach, czy sprawnie współpracuje z wybranymi przeze mnie aplikacjami. Korzystam z czytnika codziennie, głównie wieczorem, więc istotne jest dla mnie podświetlenie. Czy męczy oczy, czy przypadkiem nie emituje niebieskiego światła, które zaburza sen? Raczej nie chodzę pod prysznic z czytnikiem, więc fakt, że urządzenie jest wodoodporne będzie mnie dotyczył dopiero wtedy, gdy obleję urządzenie podczas picia wody, czy czegoś w tym stylu. I choć zabierałam Erę Color również na plażę, nie zanurzałam urządzenia w morzu czy jeziorze, za to doceniłam to, że intensywne światło słoneczne nie przeszkadzało mi w lekturze.

Jeśli chodzi o oczekiwania związane z czytnikiem, to zauważyłam, że użytkownicy domagają się takiej baterii, by długo nie trzeba było jej ładować. W PocketBook Erze Color ma pojemność 2500 mAh, co dla mnie w praktyce oznaczało ładowanie co 2-3 tygodnie, przy codziennym oraz intensywnym korzystaniu z czytnika. Jeśli skupiamy się jedynie na lekturze ebooka, bez łączenia się z aplikacjami i Internetem, to Era Color działa naprawdę długo. Nie trzeba myśleć o ładowaniu, można skupić się na lekturze.PocketBook Era Color

Dzisiaj czytnik to nie tylko urządzenie zastępujące papierową książkę. Dostajemy wiele więcej, np. odtwarzacz audiobooków, odtwarzacz audio, przeglądarkę Internetu, czytnik kanałów RSS, kalkulator, zegar, słowniki, gry: szachy, pasjans, Sudoku, Scribble, galerię zdjęć. Oczywiście zdjęcia, kolorowe ilustracje są stonowane, ponieważ z założenia nie męczą oczu, nie rażą nadmiarem kolorów. Można poczytać komiks, kolorowe pismo, czy obejrzeć zdjęcia w przewodniku turystycznym bez poczucia przemęczenia.PocketBook Era Color

PocketBook Era Color świetnie się sprawdza jako czytnik do współpracy z aplikacjami typu Legimi, czy EmpikGo. Co ciekawe, urządzenie pokazuje nam ostatnio czytane książki, niezależnie od tego czy były dodane bezpośrednio na dysk jako ebooki, czy czytane poprzez aplikację książkową. Na ekranie widzimy wspólną bibliotekę. To, co akurat czytamy, znajduje się w jednym miejscu, więc dostęp jest łatwy i szybki. Moim zdaniem wygodnie jest, gdy wszystko wyświetla się na jednym ekranie, czy to będą własne książki zakupione w księgarniach, czy wypożyczone w abonamencie w aplikacji. PocketBook Era Color

Ebooki, które miałam zamiar przenieść na czytnik, wygodnie się synchronizowały, wystarczyło pobrać je bezprzewodowo przez Wi-Fi bezpośrednio na czytnik. Nie trzeba było  podłączać urządzenia kablem do komputera. Trzeba tylko pamiętać, że na czytnikach nie skorzystamy z audiobooków z Legimi. Słuchanie na tym urządzeniu jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy wgramy Erze Color pliki audio (np. w formacie MP3). Korzystałam z audiobooków dostępnych poprzez Wolne Lektury i mogłam je słuchać na głos, gdyż czytnik posiada wbudowane głośniki stereofoniczne. Natomiast słuchawki bezprzewodowe połączymy poprzez bluetooth.PocketBook Era Color

Co doceniłam, korzystając z kolorowego czytnika? Przede wszystkim PocketBook Era Color okazał się urządzeniem bardzo wygodnym za sprawą siedmiocalowego wyświetlacza i prostej obsługi. Nawet jeśli nie zakupimy etui, to tył urządzenia jest antypoślizgowy, delikatnie prążkowana powierzchnia sprawia, że urządzenie pewnie leży w dłoni i nie wyślizguje się podczas czytania. Ponadto otrzymujemy wybór, czy chcemy używać przycisków, do przechodzenia na następną stronę, czy stosować gesty znane ze smartfonu. Przyznam, że mnie odpowiadało klikanie, choć nie odbywało się bezgłośnie. Niezależnie od tego, czy ktoś jest prawo, czy leworęczny obsługa będzie wyglądała tak samo, gdyż nie ma problemu z tym, jak czytamy. Obraz dostosuje się do naszej pozycji. Wszystko działało szybko i sprawnie.PocketBook Era Color

Jeśli zastanawiasz się nad kolorowym, czy czarno-białym czytnikiem, warto pomyśleć, jakie książki czytasz. Cenowo nie ma dużej różnicy, ale chyba coraz powszechniejsze są modele kolorowe. W PocketBook Era Color można zastosować ciepłe światło, które doskonale sprawdza się w nocy. Wersja czarno-biała ma jaśniejsze tło. Czytnik kolorowy bez włączonego podświetlenia jest wyraźnie ciemniejszy i ma gorszy kontrast niż w tradycyjnych czytnikach czarno-białych. Oczywiście dostosowujemy to sobie w Erze Color, podświetlając ekran odpowiednio do potrzeb. PocketBook Era Color pozwala na kompromis między kolorowym, ale męczącym światem pełnym nadmiaru bodźców, a czytaniem w skupieniu, jednocześnie bez utraty barw. W czytniku nie obejrzymy kradnących nam czas filmików. Za to pozwoli nam na przeglądanie kolorowych ilustracji, wykresów czy komiksów, które nie zmęczą oczu dzięki pastelowym kolorom. Najważniejsze jednak, że PocketBook nie ogranicza dostępu do aplikacji takich jak Legimi czy Empik Go. Mogłam swobodnie skupić się na czytaniu, czyli na tym, co lubię najbardziej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *