Amos Oz „Wśród swoich”

Wśród swoichAmos Oz jest izraelskim pisarzem, uznawanym za jednego z głównych kandydatów do Literackiej Nagrody Nobla. Muszę się pochwalić, że posiadam wyjątkowy egzemplarz „Wśród swoich”, bo z autografem autora.

Jak wygląda życie w utopii – o tym właśnie mówi zbiór ośmiu opowiadań Amosa Oza. Kibuc  miał być idealnym światem. Miejscem, gdzie żyją ludzie w komunie, bez własności, pracujący dla dobra całej społeczności. Przestrzenią, gdzie syjonistyczni pionierzy chcieli stworzyć nowego człowieka i nowe społeczeństwo. Ideą równie piękną, co naiwną oraz niemożliwą do spełnienia.

Akcja opowieści rozgrywa się pod koniec lat pięćdziesiątych. W miejscu bliskim autorowiAutograf Amos Oz, który młodość i dojrzałość spędził w kibucu. Opisywana w książce społeczność  pozornie funkcjonuje idealnie. Jednak wystarczy przyjrzeć się jej bliżej, by zobaczyć pęknięcia. Bohaterowie żyją razem, ale jednocześnie są brdzo samotni. Kolektyw dał im poczucie ładu i porządku, ale nie ma tu miejsca na indywidualizm, czy własne zdanie. Należy podporządkować się dla dobra grupy.

Przerażające są opisy dziecińca – miejsca, w którym spały małe dzieci, bez rodziców. Kiedy jedno z nich jest maltretowane przez rówieśników, nie potrafi zrozumieć go nawet własna matka. Tylko ojciec pozwala sobie przytulać pięcioletniego synka, inni widzą w tym przyczynę nadwrażliwości chłopczyka.

Wśród swoich mieszka samotny, niemal autystyczny Cwi Prowizor, który zauważa tylko złe wiadomości i atakuje nimi mieszkańców kibuca. Pozostałych bohaterów również łączy ta cecha. Każdy z nich czuje się niespełniony, nieszczęśliwy. Niemożliwe jest nawiązanie więzi z drugim człowiekiem. Kiedy jedna z bohaterek wiąże się z żonatym mężczyzną, przyznaje się poprzedniczce, że go nie rozumie. Przez chwilę obie kobiety połączy troska o jedną osobę, ale nadal nie będzie między tą trójką żadnego porozumienia. Wszyscy są razem, ale jednocześnie daleko od siebie.

Książka „Wśród swoich” stanowi przejmujący obraz ułomnej ludzkiej natury. Po lekturze długo pozostaje dziwny niepokój. Tematem przewodnim opowiadań jest osamotnienie. Niemożliwość nawiązania prawdziwych więzi, łączy wszystkich bohaterów ośmiu opowiadań Amosa Oza. Autor pozwala czytelnikowi przyglądać się z bliska społeczności kibuca Jikhat. Jego mieszkańcy wciąż podkreślają, że przestrzeń jest wspólna, ale jednocześnie nie potrafią oddać się całkowicie  kolektywowi. Przebywając obok siebie, nie rozumieją się nawzajem.

Amos Oz pisze świetnie. Nie bez powodu nazywany jest mistrzem literatury i uznawanym za najlepszego izraelskiego pisarza. Rewelacyjnie obserwuje swoich bohaterów, a my przy okazji dotykamy ważnych problemów i spraw. Osoba, która jest głównym bohaterem jednego z opowiadań, później staje się postacią epizodyczną. Żałuję tylko, że książka ma zaledwie 150 stron. Chciałoby się więcej. Historie pozornie są proste, a jednak opisując ten zamknięty i malutki świat, pisarz skupia jak w soczewce  problemy naszego życia. Dlatego jego proza jest tak uniwersalna.

  1. Nie zapoznałam się jeszcze z żadną książką autora, ale myślę, że akurat ta będzie dla mnie dobra na początek, bo bardzo lubię czytać powieści-utopie. Wciąż np. jeszcze we mnie tkwi „Nowy wspaniały świat”, mimo że czytałam go ponad rok temu.

  2. Książka z autografem – skarb, którego trudno jest nie zazdrościć 🙂 Jeśli chodzi o Amosa Oza, to do tej pory jego twórczość znam na podstawie wyłącznie jednej powieści „Spokój doskonały”. Ale ta jedna książka wystarczyła mi, by w pełni ulec charakterystycznemu stylowi izraelskiego pisarza, który dosłownie hipnotyzuje czytelnika. Jeśli pojawi się okazja, to z chęcią sięgnę po zrecenzowaną przez Ciebie lekturę 🙂

Skomentuj zemfiroczka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *