„Franek Einstein i pas ewolucyjny” – Jon Scieszka

Franek Einstein i pas ewolucyjny, Jon ScieszkaMoje dzieci z uwagą śledzą przygody Franka Einsteina. Bohatera, który wprowadza je w tajniki świata nauki. Czwarty tom dotyczy kwestii związanych z szeroko pojętym życiem. Książka „Franek Einstein i pas ewolucyjny” Jona Scieszki jednak nie tylko popularyzuje nauki przyrodnicze, jednocześnie wiedzę z przygodą. Młody geniusz oraz wynalazca i tym razem będzie zmuszony stawić czoło swojemu największemu wrogowi – Tobiaszowi Edisonowi.

Franek Einstein wraz z dziadkiem Alem i przyjacielem Watsonem przebywają na łonie natury. Mają nocować pod namiotem w lesie, ale oczywiście nie bez powodu. Ktoś, lub coś doprowadza do przerwania łańcucha pokarmowego. Dlaczego jest to takie ważne? Nawet zniszczenie drobnego elementu ekosystemu może wywołać katastrofę. Opiekun chłopców, dziadek Al, musi jednak nagle wyjechać, bo zostaje wezwany w inne miejsce. Dzieciaki zostają same w parku, by sprawdzić, dlaczego wszystkie byty na Ziemi są ze sobą powiązane i odnaleźć przyczynę tego, co powoduje, że znikają żaby, a pszczoły wymierają.

Czytelnik szybko się dowie, co stoi za tymi zaburzeniami w ekosystemie. Oczywiście Pan Szympans i Tobiasz Edison, którzy wpadli na pomysł, by w Parku Narodowym Darwina produkować wodę mineralną. Dla tych ciemnych charakterów zawsze najważniejszy jest zysk i żądza władzy, a nie dobro ogółu. Czy uda im się zniszczyć naturę, czy zostaną powstrzymani przez ekipę Einsteina?

Franek nie byłby sobą gdyby nie wymyślił jakiegoś zwariowanego wynalazku. Nie wystarczą mu dwa roboty Klink o sztucznej inteligencji oraz jego przeciwieństwo Klank. Młody geniusz tworzy z pasa zapaśniczego dziadka, urządzenie, które pozwala jego użytkownikowi ewoluować w różne formy życia, a nawet pozwala zobaczyć, jak będą zmieniały się gatunki w przyszłości. Tylko, że do tej pory wszystkie wynalazki wykradał Pan Szympans. Czy i tym razem będzie podobnie?

Dzięki przygodom Franka i jego przyjaciół, dzieciaki nabywają wiedzę dotyczącą ewolucji gatunków, świata przyrody. Jon Scieszka pokazuje, że każde nawet niepozorne stworzenie, jest istotne w ekosystemie. Dziadek Al tłumaczy dzieciom, że drobna ingerencja w naturę potrafi jej zaszkodzić, ale bohaterowie doświadczą tego na własnej skórze. Nawet wypluwka sowy okaże się istotna, a przyjaciółka Franka, Janegoodall, przebywająca na obozie harcerskim w tym samym parku co reszta bohaterów, będzie miała okazję tego dowieść.

Książka „Franek Einstein i pas ewolucyjny” tym razem przybliża młodym czytelnikom świat przyrody. Akcja powieści rozgrywa się w parku, a postacie uczą się tego, co dotyczy szeroko pojętego życia. Kiedy się pojawiły pierwsze organizmy żywe, jak się zmieniały i rozwijały? Czego dotyczy teoria ewolucji? Jakie zwierzęta można spotkać w lesie, a jakie organizmy żyją w jeziorze? Tego wszystkiego odbiorcy dowiedzą się śledząc przygody Franka. Chłopak nie tylko pokonuje trudności związane ze swoim arcywrogiem, ale też się uczy i tworzy kolejny niezwykły wynalazek. Humoru nie zabraknie, ponieważ roboty Klink i Klank wielokrotnie rozładowują doniosły nastrój swoimi perypetiami, które z powagą niewiele mają wspólnego.

Czy w historii popularyzującej naukę może być wartka akcja? Okazuje się, że tak. Franek Einstein wikła się w kolejne kłopoty, ale rozwiązując swoje problemy, uczy nas wielu ciekawych i mądrych rzeczy. Jakby było nam jeszcze mało, to na koniec autor podaje ciekawostki, między innymi wspomina o rekordach ze świata zwierząt: która istota żywa jest największa, a która najsilniejsza, albo najszybsza? Świetnym uzupełnieniem dla opowieści są zabawne ilustracje Briana Biggsa. Jak zwykle jest ich wiele i można podzielić je na kilka kategorii. W książce znajdują się takie, które bezpośrednio odnoszą się do przygód bohaterów, inne to diagramy, wykresy i schematy, objaśniające świat przyrody. Czwarta część przygód Franka okazała się dla moich pociech najłatwiejszą w odbiorze, ponieważ o naturze i jej prawach, sporo już wiedziały. Natomiast wszystkie ciekawostki jeszcze poszerzyły ich wiedzę, a i czystej rozrywki też im nie zabrakło.Franek Einstein i pas ewolucyjny, Jon Scieszka

    • Ta czwarta część na dodatek dotyczy kwestii bardzo nam bliskich, bo mówi o przyrodzie, więc dzieciakom bardzo się podobała. Dlatego polecam. 🙂

Skomentuj Zwykła Matka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *