Gwiazdkowe last minute – „Przygody SuperMikołaja”

Przygody SuperMikołajaWszystkie dzieci, które obdarowuję na Święta, otrzymują książki. Choć mają ledwie po kilka lat, to bez nich poczułyby się w Wigilię jak bez opłatka. Inne prezenty również muszą być, ale właśnie książkami cieszą się najdłużej. Tytuły bywają różne, jednak w tym roku jedna z historii będzie związana z samym Świętym Mikołajem.

„Przygody SuperMikołaja” napisała Silvia Giani. Bohaterem tej książki jest znana nam postać Świętego, która przez 364 dni w roku strasznie się nudzi. Głównie przez elfów, które tak świetnie wykonują swą pracę, że dla Mikołaja nie pozostaje nic. Drugim winnym okazuje się być współczesna technologia, która skróciła ich pracę do minimum.

Pewnego dnia Mikołaj znajduje w stajni reniferów, Renka. Wiadomo, że dziewięć reniferów ciągnie sanie, a tu nagle jest ich aż dziesięć. Ten ostatni, to takie koło zapasowe, nigdy zresztą nie użyte. Aż do czasu. Renek bowiem ma mnóstwo świetnych pomysłów, jak znaleźć rozrywkę Świętemu. Na przykład – kąpiel z morsami w lodowatej wodzie. To ostatnie akurat mogło skończyć się tragicznie, ale już kolejne pomysły renifera okażą się o niebo lepsze.

Po liście, który trafia do Mikołaja, Święty postanawia pomagać dzieciom przez cały rok. Staje się SuperMikołajem. Na początek trafia do Australii, by pomóc Jimmy’iemu, którego nękają starsi koledzy. Czy Mikołaj okaże się superbohaterem? Na ile pomoże mu w tym magia, supersanie, a na ile zwykłe wsparcie duchowe?

„Przygody SuperMikołaja” to bardzo zabawna historia. Mnóstwo humoru wprowadza Renek, cherlawy renifer, który chciałby być taki, jak Rudolf z zaprzęgu Świętego. Kiedy okazuje się to niemożliwe, odnajduje dla siebie swoją własną drogę. Z książki płynie też poważne przesłanie, że najważniejsze jest, by wysłuchać dzieci, a wtedy ich wszystkie problemy uda się zlikwidować. Mali bohaterowie potrzebują tylko zrozumienia, aby ich kłopoty zniknęły. Otrzymują to właśnie od Super Mikołaja. Do nas za to książka trafiła dzięki uprzejmości Foksal.

Na zdjęciu poniżej widać część pozostałych książek, które trafią do dzieci. Niektóre zostały spakowane wcześniej, więc nie załapały się na wspólną fotografię. Myślę, że trafiliśmy w gust naszych pociech..książki gwiazdkowe

  1. Składam wyrazy najwyższego szacunku, że jesteś takim książkowym Mikołajem – pokazanie dzieciom, że czytanie może być świetną formą na spędzanie wolnego czasu to znakomita sprawa : )

    Z prezentowanych książek miałem styczność tylko z Mikołajkiem – bardzo miło wspominam lekturę powieści z tej serii. Recenzowana pozycja o przygodach SuperMikołaja zapowiada się niezwykle interesująco – kto by pomyślał, że ten białobrody grubasek może zostać herosem : )

  2. Życzenia świąteczne zawsze najlepiej składać osobiście, jednak ponieważ nie mam takiej możliwości, postanowiłam zrezygnować z oklepanych formułek i dla wszystkich moli książkowych przygotować w tym roku coś specjalnego :). Zapraszam na mojego bloga, na którym znajdziesz filmik, który możesz potraktować jako kartkę świąteczną w wersji deluxe ;). Mam nadzieję, że Ci się spodoba i WESOŁYCH ŚWIĄT! 🙂
    Pozdrawiam,
    Esa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *