„Już się nie boję” – Naomi Watts

Już się nie boję, Naomi WattsOstrożnie podchodzę do książek pisanych przez gwiazdy filmowe i inne. Naomi Watts zdecydowanie należy do tej grupy. Miłośnicy kina pamiętają na pewno filmy „Mulholland Drive” czy „21 gramów”, w których grała. Publikacja aktorki pt. „Już się nie boję” nie opowiada jednak o kinie, nie jest też biografią. Mamy do czynienia z książką o menopauzie. Kto jest gotowy na ten etap w życiu nazywany często „przekwitaniem”? Chyba żadna kobieta nie czeka na coś, co wielu osobom kojarzy się tylko z kresem życia. Czy można zatem myśleć jakoś pozytywnie o menopauzie?

Naomi Watts kiedy po raz pierwszy usłyszała hasło menopauza, była zaledwie trzydziestosześciolatką. Jeszcze nawet nie miała dzieci, choć planowała macierzyństwo. Kiedy lekarz ją poinformował, że jest w okresie w życiu poprzedzającym bezpośrednio menopauzę, była w szoku. Nie bardzo wiedziała o co chodzi i co dla jej organizmu oznacza stan perimenopauzy, ponieważ z nikim o tym nie rozmawiała. Lekarze też nigdy wcześniej nie podejmowali tej kwestii. Nic dziwnego, że można spanikować, kiedy usłyszymy, że wielkimi krokami zbliża się menopauza. Wydaje się ona jak sztorm, który nas zmyje i nic nie pozostawi po sobie.

Dla aktorki młodość jest gwarancją pracy. Role otrzymują młode i piękne gwiazdy. Zdarza się, że grają rolę matek, a ich synów odgrywają aktorzy w zbliżonym do nich wieku. Nic dziwnego, że kult młodości staje się swoistą nagonką pchającą tak wiele kobiet w objęcia chirurgii plastycznej czy medycyny estetycznej. Trudno akceptować wiek, kiedy wszyscy wokoło zauważają tylko te najmłodsze piękności. Im kobiety są starsze, tym bardziej czują się niewidoczne. No chyba, że akurat nie ugotowały, nie posprzątały, nie zrobiły zakupów, czy nie zaopiekowały się najbliższymi. Wtedy nagle są niezbędne. 

W książce „Już się nie boję” znajdziemy nie tylko odpowiedź na pytanie, czym jest menopauza oraz jej pierwsze oznaki. Naomi Watts podaje również jakie nietypowe objawy towarzyszą nadchodzącej menopauzie. Wiedza pozwala lepiej rozumieć oraz prowadzi do akceptacji takiej sytuacji. Aktorka porusza temat odwołując się do przykładów z własnego doświadczenia, ale konsultuje wiedzę z ekspertami, nie są to tylko lekarki, ale specjalistki we wielu dziedzinach.

Jak dbać o zdrowie w czasie, kiedy przechodzimy menopauzę? Jak się odżywiać? Na jakie objawy zwrócić szczególną uwagę i zgłosić się do lekarza, a które zaakceptować? Naomi Watts porusza również kwestie o charakterze intymnym: opowiada o seksualności kobiet w okresie okołomenopauzalnym, infekcjach układu moczowego, nietrzymaniu moczu, suchości pochwy. Brzmi to groźnie i poważnie, ale aktorka nie boi się posługiwać humorem. Poprawa samopoczucia może wymagać wprowadzenia kilku małych zmian, więc warto je poznać, a może nawet wypróbować.

Z jakiegoś powodu rzadko rozmawiamy o menopauzie. Autorka wstępu, Alicja Długołęcka, mówi, że chodzi o wstyd. Obawiamy się, że zostaniemy skrytykowane, ocenione, jeśli poruszymy temat menopauzy. Zmiana sposobu myślenia wymaga czasu, jednak książka „Już się nie boję” pozwala przezwyciężyć to wszystko i może stać się pretekstem do zagłębiania problemu menopauzy. W książce nie ma wprawdzie odwołania do polskich realiów, ale większość zagadnień opisanych i wyjaśnionych przez aktorkę jest uniwersalna, łatwa do wprowadzenia we własnym życiu, więc nie trzeba się tego obawiać. Samoakceptacja, duma z własnych osiągnięć przydaje się w każdym wieku, więc warto rozumieć, co się dzieje, gdy kobietom przychodzi mierzyć się z objawami menopauzy. „Już się nie boję” nie jest typowym poradnikiem, ponieważ nie znajdziemy tu tonu narzucającego jedyne rozwiązanie. Otrzymujemy opowieść o menopauzie, ale dróg, którymi możemy pójść jest wiele. Warto odkryć swoją.

PS „Już się nie boję” na język polski przełożyła Aleksandra Weksej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *