Lękajcie się – Ekke Overbeek

Lękajcie sięO tym tytule słyszeli już pewnie wszyscy. Ekke Overbeek w książce „Lękajcie się. Ofiary pedofilii w polskim Kościele mówią” postanowił zająć się problemem, który zdaje się być u nas tematem tabu. O książce wypowiedziało się już sporo osób, dlatego też chciałam ją poznać, by zobaczyć, o czym tak kontrowersyjnym napisał holenderski dziennikarz.

Pierwsza część książki nosi tytuł „Polska milczy”. Autor stara się zestawić problem pedofilii w Kościele Katolickim w Polsce, z tym jak sobie z nim radzono w innych krajach. Sporo tu danych statystycznych  i wyliczeń. Bez tego jednak książka byłaby mało wiarygodna. Overbeek wydaje się być obiektywny. Nie ocenia księży. Wskazuje, że jeśli dla innych problemem są księża homoseksualiści, to dla niego nie – bo nie ma tu mowy o łamaniu prawa świeckiego. Jednak pedofilia jest przestępstwem, a on stara się zbadać skalę tego problemu w środowisku księży katolickich.

Mimo, że papież w 2002 roku przyznał, że pedofilia wśród kapłanów jest problemem, w Polsce tego tematu się nie rusza. Media milczą, podobnie biskupi. Ci ostatni głoszą, że instytucje kościelne nie mogą płacić za przestępstwa dokonywane przez księży. Dlatego po odszkodowania ofiary powinny się zgłaszać do sprawców, nie instytucji. Overbeek z tym się nie zgadza. Mówi, że chociaż sam nie jest katolikiem, przecież zdaje sobie sprawę z tego, czego uczy Kościół. Gdzie tu miłość bliźniego, miłosierdzie, współczucie? Kapłani uznawani są za autorytet moralny i od nich należy wymagać, że będą postępować jak wzór. W momencie, kiedy duchowni nie potrafią sprostać wymaganiom i okazują się pedofilami, powinno się ich karać, a nie chronić – tak jak to się często dzieje.

Książka Overbeeka nie jest atakiem na Kościół Katolicki. Pokazuje, że im szybciej nastąpi walka ze zjawiskim, tym lepiej. Uczą tego afery z zagranicy. Nie można kryć przestępców. Warto się zastanowić, co dzieje się z ofiarami księży pedofilów. One powinny być na pierwszym miejscu i nad nimi powinien się pochylić Kościół. Niestety, autor nie mógł w pełni sprostać zadaniu. Nie dał rady ocenić skali zjawiska w Kościele Katolickim w Polsce, bo trudno znaleźć dane na ten temat. Władze kościelne milczą, a ofiary boją się mówić.

Ich świadectwo zostało przedstawione w drugiej części książki – „Ofiary mówią”. Historie, które zebrał Overbeek, opowiedziane zostały prostym językiem. Szybko można zauważyć pewne schematy. Ludzie, którzy byli molestowani w dzieciństwie, zazwyczaj milczeli. Nawet jeśli zdecydowali się mówić, nie otrzymywali wsparcia – ani od najbliższych, ani od Kościoła. Nie ma mowy o współczuciu. Jeżeli sprawcy zostali skazani, nie zdobyli się na mały, skromny gest – przeprosiny. Żadna z ofiar nie otrzymała odszkodowania. Tylko jedna, spośród dwunastu, stara się o rekompensatę.

Wszystkie z opisanych sytuacji mogłyby się zdarzyć na naszym podwórku. Dzięki takiej książce można chociażby zwrócić uwagę na problem. „Lękajcie się” jest mocnym tytułem. Autor świadomie prowokuje, by wywołać dyskusję. Kiedy rozmawiamy, temat przestaje być tabu, więc zostaje osiągnięty pewien cel. Nie chodzi przecież o to, by krytykować instytucję Kościoła, bądź atakować księży. Sprawcą przestępstwa może być każdy. Czy jest nim ksiądz, czy ktokolwiek inny, nie wolno zamiatać problemu pod dywan.

Wydawało mi się mało wiarygodne, że można milczeć, gdy pojawia się problem pedofilii wśród księży. Książka Ekke Overbeeka pokazuje, jak delikatny jest ten temat. Przeraziły mnie opowieści anonimowych ofiar. Wiele z nich bało się mówić, bo przecież wtedy kapłani robiliby im problemy – nie pozwolili ochrzcić i bierzmować dzieci, pogrzebać zmarłych. Ofiary bały się zemsty, wykluczenia ze społeczności, często zwyczajnie wstydziły się. W książce pokazane zostało, jak łatwo było im ulec manipulacjom pedofilów – przecież każda z ofiar była wtedy nieletnia. „Lękajcie się” poczyniło pierwszy krok. Reszta należy do odbiorców, bo to od nas zależy, czy problem przestanie być tabu i czy coś się zmieni.

Po książkę powinni sięgnąć nie tylko miłośnicy literatury faktu. Również osoby, które chciałyby się dowiedzieć coś więcej na temat ludzkiego wnętrza. Overbeek pokazuje, co się dzieje w psychice nieletniej ofiary przestępstwa seksualnego. Ważne, by przeczytali ją rodzice – uświadamia ona bowiem, jak zachowuje się dziecko molestowane przez pedofila. Tu nie ma taniej sensacji, ale są  ważne pytania, na które warto sobie odpowiedzieć.

Sporo informacji na ten temat znajduje się w najnowszym numerze Newsweeka.

Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za książkę „Lękajcie się”.

1 komentarz do “Lękajcie się – Ekke Overbeek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *