Ach te dinozaury…

Atlas dinozaurówKolejnym prezentem w koszyczku od zająca była książka: Mój pierwszy atlas dinozaurów, wydawnictwa SBM. Niewiele w niej tekstu, wystarczają zwykle dwie strony, by opisać któregoś z dinozaurów.

Telewizja Minimini przedstawia w filmie Dinopociąg wiele dinozaurów. Jest to znacznie ciekawsze niż wyżej wymieniona przeze mnie książka. Jednak dzieciaki były zachwycone, że znają pokazywane w programie dinozaury. Co ciekawe, potrafiły też odpowiedzieć na ważne pytania typu: które dinozaury były roslinożerne, do czego służyły im kolce, itp… Niby w książce o każdym z dinusiów jest tylko parę zdań, ale żeby je zapamiętać, to już sztuka. Dzieciom się udało, czy mi też – wolę nie sprawdzać. Atlas wystarcza początkującym paleontologom w wieku 4 lat, ale starsi badacze będą chcieli wiedzieć więcej. Ta książka sprawdza się w chwili, kiedy dzieciaki ulegną modzie na te wymarłe gady. Jednak jeśli fascynacja dinozaurami będzie się przedłużać, to lepiej zaopatrzyć się w bardziej naukowy i obszerny atlas, bądź encyklopedię dostosowaną do wieku dziecka.