Dorota Sumińska znana jest wszystkim, którzy interesują się przyrodą. Prowadzi programy radiowe i telewizyjne o zwierzętach. Napisała też wiele książek adresowanych i do dorosłych, i młodszych odbiorców. Jeśli chodzi o tych ostatnich, rok temu czytaliśmy „Dlaczego oczy kota świecą w nocy”. Teraz wydana została druga książka z serii pt. „Dlaczego hipopotam jest gruby? Sekrety nie tylko świata zwierząt”. Dzieciom nigdy nie brakuje pytań, więc liczymy na to, że jeszcze kilka takich pozycji powstanie. Czytaj dalej
Archiwa tagu: Dorota Sumińska
„Dlaczego oczy kota świecą w nocy?” – Dorota Sumińska
Dorota Sumińska wprowadza nas w tajniki świata zwierząt. Autorka znana jest z tego, że świetnie zna się na wszelkiego rodzaju czworonogach. Jako weterynarz i psycholog zwierzęcy miała okazję pomagać zwierzętom, ale oprócz tego posiada pewien wyjątkowy dar – potrafi o nich interesująco opowiadać. Do tej pory miałam okazję poznać twórczość Doroty Sumińskiej dla dorosłych. Tym razem sięgnęłam po pozycję książkową dla dzieci.
„Dlaczego oczy kota świecą w nocy? I inne sekrety świata zwierząt” to książka, która zbudowana została wokół pytań, zdawanych przez dzieci. Jak wiadomo maluchy na pewnym etapie rozwoju chcą wiedzieć jak najwięcej. Dlatego nieustannie zaczynają wypowiedzi od słów: co, dlaczego, po co, kto, ile, kiedy? A my dorośli niekiedy nie znamy odpowiedzi, choć świat nas otaczający jest przecież taki ciekawy. Żeby nie zabijać tej naturalnej ciekawości w dążeniu do wiedzy, pomocna staje się książka autorstwa Doroty Sumińskiej. Czytaj dalej
Zbiór opowiadań: „Historie, które napisało życie” – Dorota Sumińska
Dorota Sumińska potrafi rewelacyjnie opowiadać o zwierzakach. Jak większość (choć mole książkowe mogą być wyjątkiem), poznałam ją za sprawą telewizji. Zwróciłam wtedy uwagę, że potrafi zarażać miłością do zwierząt. A przy okazji uczyć, jak opiekować się naszymi „braćmi mniejszymi”. Teraz wreszcie udało mi się sięgnąć po jej książkę pt. „Historie, które napisało życie”. Był to pierwszy tytuł tej autorki, z którym miałam do czynienia.
Pisarka tłumaczy, że wszystkie opowiadania mają swoje źródło w prawdziwym wydarzeniu. Zbiera te historie od pięćdziesięciu lat, by potem, spisując je na papierze, ponownie spotkać się ze znanymi sobie postaciami i miejscami. Jednocześnie ocalić je od zapomnienia. Dorota Sumińska uznała, że niekiedy wyobraźnia nie jest w stanie wymyślić podobnych zdarzeń do tych, które komuś naprawdę się przytrafiły.
Dziewiętnaście opowiadań zostało rozpisanych na zaledwie 150 stronach. Dla miłośników literatury jest to oczywiście niewiele. Choć ten zbiór jest idealny dla tych, którzy twierdzą, że nie mają czasu na czytanie. Dorota Sumińska skupiła się w „Historiach, które napisało życie” na emocjach bohaterów. Nie ma wartkiej akcji, a same uczucia. Miłość, niespełnienie, strata, zdrada… Drobne niekiedy rzeczy, które potrafią postawić świat wewnętrzny bohatera do góry nogami.
Czy jest jakiś wspólny mianownik dla tych opowiadań? Przede wszystkim emocje i uczucia. Oprócz tego – zwierzęta. Podczas spotkania z nimi, okazuje się, że bohaterowie potrafią być inni. Źli dla ludzi, dla czworonogów odnajdujący jakieś resztki człowieczeństwa. Tak jakby zwierzęta wyzwalały w nich wyższe uczucia. Skrywane gdzieś głęboko, wydobywane właśnie dzięki „braciom mniejszym”.
Dorota Sumińska zaskoczyła mnie tym, że jej opowiadania są nieco impresjonistyczne. Odniosłam wrażenie, że mam do czynienia ze szkicami. Po zapoznaniu się z ich treścią odczułam niedosyt. Brakowało mi pogłębienia tematu, czegoś, co wskazywałoby na motywacje bohaterów. Autorka daje nam kadr, który musimy sobie sami uzupełniać. Czasami brnąc po omacku.
Myślę, że książka będzie odpowiadała osobom, które poszukują treści skupiających się na przeżyciach wewnętrznych postaci. Odbędą podróż po czasach PRL-u, ale też współczesnej Polsce, czy świecie. Zobaczą ludzi, którzy dla zwierząt zrobią wszystko, choć z własnymi gatunkiem nie zawsze potrafią się porozumieć. Czytając książkę, czułam się jakbym siedziała przy rodzinnym stole, słuchając rozmów o osobach, których nie znam zbyt dobrze. Emocje towarzyszące wydarzeniom, nie pozwoliły mi zbliżyć do bohaterów. Obserwowałam ich z pewnego dystansu. Czuję niedosyt, bo chciałabym, aby treść tych literackich szkiców była bardziej rozbudowana i przybliżała motywacje osób opisanych w książce.
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego.