Nie jestem fanką powieści szpiegowskich. Nie przyciągają mojej uwagi historie, w których bohaterowie padają jak muchy w pajęczyny spisków i albo uciekają, albo próbują się wyrwać z groźnych macek oplatających świat. Piszę o tym dlatego, bo tak sobie zaszufladkowałam powieść J. S. Monroe, pt. „Znajdź mnie”. Nazwisko autora było mi całkowicie obce, szybko się okazało, że to pseudonim Jona Stocka, brytyjskiego pisarza. Gdybym porzuciła lekturę na początku, również dałabym się zwieść. Czytaj dalej
„Znajdź mnie” – J. S. Monroe
4