Po ciekawej „Zezi i Gilerze” dzieci domagały się drugiej części książki autorstwa Agnieszki Chylińskiej. I tak jak ja nie mogłam sobie wcześniej wyobrazić tej artystki jako autorki powieści, tak moje pociechy nigdy mi nie wierzą, że ta pani, którą właśnie słuchamy, napisała „Zezię, Gilera i Oczaka”…
Tym razem towarzyszymy głównym bohaterom w ważnym okresie ich życia. Sympatyczna rodzina przenosi się z Warszawy do znacznie mniejszej miejscowości. W Malinówce będą mieli własny dom, ponieważ w starym mieszkaniu wkrótce zabraknie dla nich miejsca, gdyż mama Zezi spodziewa się dziecka. Zatem pora na przeprowadzkę.
Dziewczynka obawia się zmiany miejsca zamieszkania. Spodziewa się kłopotów związanych ze znalezieniem nowych przyjaciół. Wszystkie te obawy są jednak bezpodstawne, bowiem w Malinówce dzieci bardzo chętnie się z Zezią kolegują. Nie zabraknie też zabawnych scen, ponieważ nowa przyjaciółka głównej bohaterki jest nieco postrzelona i wynika z tego mnóstwo zabawnych sytuacji.
Na świat przychodzi Oczak. Choć jego oficjalne imię to Franciszek, ale najmłodszy z rodziny Zezików ma tak wielkie oczęta, że nie można inaczej go nazywać. Kolejnym ważnym wydarzeniem dla Zezi będzie jej przystąpienie do komunii świętej. Okaże się, że dziewczynka jest znacznie bardziej religijna niż jej rodzice. Smuci ją to, ponieważ chciałby z tej okazji spotkać się z całą rodziną, ale jakoś rodzice nie mogą się dogadać z dziadkami. Na szczęście cała historia kończy się dobrze i rodzina tego dnia się pojedna. Natomiast Zezia się zakocha…
Choć skupiłam się raczej na poważnych sprawach poruszonych w tej książce, jednak każda taka historia jest wzbogacona zabawnymi scenami. Wiele sytuacji pokazano z perspektywy wrażliwego dziecka. Giler jest chłopcem innym, więc Zezia stara się go chronić. Teraz bohater ma nową szkołę, dzięki temu rodzice czują się bardziej bezpieczni.
Poprzez takich bohaterów jak Zezia i Giler mali czytelnicy uczą się tolerancji. Zobaczą, że dzieci mogą być różne, ale szczęśliwe w tej swojej inności. I tym razem mamy do czynienia z ciepłą opowieścią o wrażliwości. Najlepiej czytać tę książkę wspólnie – całą rodziną, ponieważ wszyscy coś wynoszą z tych historii. Młodzi odbiorcy przeżywają zabawne i poważne przygody Zezi, uczą się wielu pozytywnych wartości. Dorośli natomiast dowiedzą się jak wygląda świat z perspektywy dziecka. Jak zwykle bawiliśmy się doskonale, a Chylińska nie zapomniała też o łagodnym przemycaniu trudnych wyrazów, które natychmiast były tłumaczone.
