Nieczyste moce – „Szatańskie wersety” Salman Rushdie

Szatańskie wersetyTym razem „Szatańskie wersety” Salmana Rushdiego. Wreszcie udało mi się zdobyć tę książkę i nadrobić zaległości w lekturach. Tytuł powieści związany jest z wierzeniami muzułmańskimi. Prorok Mahomet usunął pewne wątki z Koranu, gdyż uznał, że są one własnie podyktowane przez diabelskie moce.

Autor ukazuje twórcę religii muzułmańskiej jako biznesmena, który wybiera sobie z różnych religii to, co akurat mu najlepiej pasuje. Te kontrowersyjne treści zostały uznane przez wyznawcow proroka za bluźniercze, a sam Rushdie został obłożony fatwą. Każdy religijny muzumłanin ma obowiązek zgładzić Rushdiego.

Oprócz wątków religijnych, w powieści pojawiają się dwaj główni bohaterowie, którzy przeżyli katastrofę lotniczą. Wokół ich przygód zbudowana jest ta powieść. Pojawiają się absurdalne wątki – jeden z bohaterów zaczyna się przeistaczać w kozła. Natomiast Gabril Fariszta zostaje otoczony aureolą i śni o spotkaniu z prorokiem o imieniu Mahound, czyli Mahometem. Niekiedy trudno zorientować się, który wątek jest jawą, który właśnie snem. Bohaterowie pochodzą z Indii, mieszkając w Anglii nie moga być w pełni sobą – ewentualnie mogą zostać głosem z reklamy, aktorami już nie.

Niektórzy twierdzą, że powieści nie da się czytać, nie posiadając wiedzy o religii muzułmańskiej. Ale nawet laik może zerknąć do słowniczka z tyłu książki, gdzie wszystkie wątpliwości są objaśnione. Warto przeczytać książkę, by zobaczyć inną perspektywę świata niż Zachodnią. Nie jest to lektura łatwa, ale dobrze jest poznać troszkę inną rzeczywistość.