„Wojna w Jangblizji. W domu” – Agnieszka Steur

Wojna w Jangblizji. W domuAgnieszka Steur jest autorką trylogii, noszącej tytuł „Wojna w Jangblizji”. Pierwszy tom: „W Tamtym Świecie” został wydany w grudniu 2012 roku, ale ja miałam okazję przeczytać go miesiąc temu. Nie musiałam czekać długo, by poznać kolejną część – „W domu”, ponieważ została wydana tego lata. Ciekawe jak długo czytelnicy będę czekali na trzeci tom? Mam nadzieję, że wkrótce się pojawi…

Po literaturę fantasy najchętniej sięga młodzież. Oczywiście, generalizuję, ale po to, by stwierdzić, że „Wojna w Jangblizji” adresowana jest do młodych ludzi. Głównymi bohaterami powieści jest dorastające książęce rodzeństwo. Jednak w drugim tomie nie zabraknie odwołań do uniwersalnych wartości, które trafić mogą do każdej grupy wiekowej. Zwłaszcza tej uwielbiającej literaturę fantasy.

Historia rozpoczyna się od misji Dragobera, Myszowatego, stojącego po stronie głównych bohaterów. Jest wiernym poddanym króla Taro i jego rodziny. Został wysłany przez królową Zarę do pewnego pustelnika, który ma pomóc w walce ze złą Szmaragdową Panią, która przejęła władzę w Jangblizji.

Doskonały i niemal rajski świat, zaczął się zmieniać. Czy dzieje się tak przez Szmaragdową Panią, a może stoją za ową metamorfozą jakieś inne siły? Do swego domu wraca księżniczka Nana. Jej brat ma odnaleźć Taro – ich ojca, który znalazł się w Tamtym Świecie, czyli na naszej Ziemi. Jednak Jangblizja w niczym nie przypomina domu, świata, który przed wojną dobrze znała Nana. Dziewczyna po przedostaniu się do siebie, bierze sprawy w swoje ręce i staje na czele ruchu oporu.

Razem z główną bohaterką oglądamy Jangblizję. Rajski obraz psuje nie tylko terror, który wprowadziła Szmaragdowa Pani. Coś dziwnego dzieje się z naturą. Księżniczka oraz jej poddani przygotowują się do walki. Jednak, czy uda im się wygrać ze złymi mocami? Tym bardziej, że najpierw będą musieli zmienić swoją mentalność i pogodzić z istnieniem mieszańców, których tak bardzo nie chcieli mieć u siebie.

W tym baśniowym świecie, nawet przed wojną, wcale nie było tak idealnie. Istoty przypominające ludzi mogły się łączyć tylko z tą samą rasą, nie wolno się było wiązać z Lotnymi, Płynnymi, czy Myszowatymi. Złamanie tego zakazu oznaczało wygnanie – do Tamtego Świata. W momencie, kiedy Jangblizja została opanowana przez wroga, władca zrozumiał, że to prawo należy zmienić. Tym bardziej, że to właśnie mieszańcy uratowali mu życie.

Agnieszka Steur unaocznia, jak zły i niesprawiedliwy może być brak tolerancji. Nie poprzestaje jednak na tym problemie moralnym. Autorka pokazuje, jak rodzi się zło. Nana, kiedy staje na czele rebelii, widzi, ile musi poświęcić, żeby wygrać wojnę. Życie innych istot, jest tylko jednym z elementów owego wyrzeczenia. Księżniczka obserwuje cały mechanizm, bo żeby wygrać, musi wiele wartości na chwilę odstawić na bok. Na szczęście pamięta o tym, nie staje się cyniczna, czy wyrachowana. Potrafi z wielką empatią traktować inne istoty, nawet jeśli są po niewłaściwej stronie, próbuje je zrozumieć.

Drugi tom „Wojny w Jangblizji” różni się od pierwszej części objętością. Otrzymujemy prawie pięćset stron przygód. Tym razem akcja powieści toczy się przede wszystkim w świecie wykreowanym przez autorkę, poznajemy jego wyjątkowość. Książka przypomina „Opowieści z Narnii”. Tyle, że w powieści Agnieszki Steur duży nacisk został położony na emocje. Oprócz tego, podobnie jak w książce C. S. Lewisa na pierwszy plan wysuwają się kwestie moralne. Bohaterowie będą musieli zastanowić się nad tym, czym jest przyjaźń poświęcenie, odwaga, patriotyzm, tolerancja. Okaże się też, że bez zdobyczy współczesnej cywilizacji da się żyć.

Autorka zadbała o to, by drugi tom zakończył się w taki sposób, by zaintrygować odbiorcę. Napięła naszą ciekawość do granic wytrzymałości. Teraz pozostaje nam czekać na trzecią część. Bo chciałabym już wiedzieć, czym jest Piaskożer i jaką odegra rolę. Przypomina nieco czerwia z Diuny, ale czy w trzecim tomie znajdziemy się w świecie Arrakis?

Za książkę dziękuję autorce.

1 komentarz do “„Wojna w Jangblizji. W domu” – Agnieszka Steur

  1. Takie wciągające cykle powieściowe, poruszające ciekawą tematykę dotyczącą tolerancji, moralności, etc., to świetna sprawa dla młodych ludzi, którzy dopiero odkrywają miłość do książek.

Skomentuj Ambrose Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *