Niedawno widziałam pewną sytuację w pobliskim markecie. Dziecko (4-5 letnie) namawiało mamę do kupna książki. Typowa scenka z tupaniem nogami. Rodzicielka odpowiedziała następująco:
– No chyba zwariowałeś?! A po co Ci książka?
Piszę o tym, bo pozycja, która zwróciła uwagę moje dzieci, kusi okładką, a w marketach to ważne… Widnieje na niej koteczek z wielkimi, niebieskimi oraz smutnymi oczyma. Chwyt doskonały. Żaden wrażliwiec poniżej 10 roku życia nie przejdzie obok niej obojętnie. No i tytuł: Kto pokocha Psotkę? Wiadomo, że wszyscy…
Holly Webb napisała opowieść o dziewczynce, która strasznie przeżywa przeprowadzkę. Maja nie może odnaleźć się w nowym miejscu, nie potrafi nawiązać kontaktu z rówieśnikami w klasie. Rodzice chcą jej pomóc. Postanawiają kupić jej kota syjamskiego. Niestety dziewczynka jest tak smutna, że – ku zdumieniu rodziców – nie chce zaprzyjaźnić się z kotką.
Historia ta ma uwrażliwiać dzieci na cierpienie zwierząt, ale też pośrednio dowiadują się, jakie uczucia mają inni ludzie. Po kupnie książki zdziwiłam się, że to bardzo rozpromowana seria. Jest nawet strona internetowa, gdzie rodzice, dzieci oraz nauczyciele mogą się sporo dowiedzieć o serii Zaopiekuj się mną. Można grać w gry internetowe, ściągać scenariusze lekcji, czytać artykuły, dyskutować na forum. Wydawnictwo zadbało również o nowoczesnych czytelników i oferuje wersję ebook.
Moje pociechy zainteresowały się Psotką. Chociaż książka jest adresowana do osóbek powyżej szóstego roku zycia, to i czterolatek słucha uważnie. Zadbano również o to, by początkujący czytelnicy mogli sięgać po tę pozycję – litery są duże, a każda mama siedmiolatka wie, jak bardzo to istotne. Mimo, że dorosłym książka może się wydawać ckliwa, to myślę, że pobudza empatię – a ważne jest, żeby dzieci dowiadywały się czegoś o uczuciach i próbowały je zrozumieć.
No tak, „po co ci książka”…
Pingback: Gdzie jest Rudek? | Czytam, bo chcę i już