„Kapitan Majtas. Inwazja krwiożerczych klozetów. Druga wielka powieść”- Dav Pilkey

Kapitan Majtas. Inwazja krwiożerczych klozetów, Dav PilkeyJak sprawić, by w szkole nie było nudno? Bohaterowie książki z serii „Kapitan Majtas”, znaleźli na to sposób. Robią wszystkim żarty, zarówno uczniom, jak i nauczycielom. W drugiej części cyklu pt. „Inwazja krwiożerczych klozetów” Dava Pilkeya mamy do czynienia z kontynuacją historii poznanej w pierwszym tomie, ale wszystkie książki można czytać niezależnie, gdyż na samym początku otrzymujemy komiksowe wprowadzenie do świata Harolda i George’a.

Przygody opisane w tomie „Kapitan Majtas. Inwazja krwiożerczych klozetów. Druga wielka powieść” są związane z parą przyjaciół, którzy często popadają w kłopoty przez nietypowe poczucie humoru. Dzięki temu dyrektor szkoły nie musi się zastanawiać, kto stoi za przyklejeniem do krzeseł wszystkich uczniów i nauczycieli. Winni są George i Harold. Potrzeba jedynie dowodu winy. Na te małe błędy czeka bezwzględny dyrektor Krupp, który pragnie tylko jednego – wydalić chłopców ze szkoły. Tyle, że dwaj przyjaciele znaleźli na niego sposób. Krupp jest pod wpływem hipnozy i kiedy tylko ktoś pstryknie palcami, zamienia się w superbohatera, Kapitana Majtasa. Tak naprawdę wszystko za co zabierze się zahipnotyzowany dyrektor, oznacza kłopoty. Postać okazuje się herosem w krzywym zwierciadle.

George i Harold muszą pilnować Majtasa, który zamierza uratować świat przed inwazją krwiożerczych klozetów. Kapitan zachowuje się jak duże niemowlę, więc cały czas trzeba go mieć na oku. Para przyjaciół ma za zadanie wyciągnąć go z kłopotów i jednocześnie pokonać klozety. Ale miłośnicy robienia ludziom psikusów mają głowę nie od parady, więc na wszystko znajdą sposób.

Dav Pilkey napisał nietypową książkę, ponieważ jak poprzednio łączy w niej kilka form. Otrzymujemy powieść, a w niej są też historie komiksowe oraz ruchome obrazki. Dzieci nigdy się nie nudzą, akcja jest wartka, ale też spodobać im się może zastosowany tutaj niepoprawny rodzaj humoru. Autor pokazuje świat w sposób przerysowany, wykorzystuje pastisz i parodię, a to bawi. Widzimy nudną szkołę, z groźnym dyrektorem i niesympatycznymi nauczycielami. Chłopcy chcą sprawić, by role się odwróciły. Postanawiają przystąpić do konkursu, którego zwycięzca w nagrodę przez jeden dzień będzie pełnił funkcję dyrektora.

Książka zawiera ostrzeżenie, by nie próbować i nie kopiować „bezdennie głupich dowcipów George’a i Harolda”. Takich autoironicznych zdań do samej formy tekstu i rysunków nie zabraknie. Ruchome obrazki, które tu zastosowano, nazwane są „denną animacją”. Chodzi przede wszystkim o to, by dzieciaki świetnie się bawiły, a one lubią takie skrajne i niepoprawne sytuacje, czy absurdalne historie. Jednak nie tylko najmłodsi lubią takie przerysowane sytuacje, gdzie superbohaterowie okazują się fajtłapami, natomiast zwyczajni przyjaciele radzą sobie w każdej sytuacji, a dzięki wybujałej wyobraźni nigdy się nie nudzą. Zaczynający przygodę z czytaniem otrzymają sporą dawkę rozrywki, więc jest spora szansa, że dzięki takim zabawnym historiom częściej będą sięgali po książki.Kapitan Majtas. Inwazja krwiożerczych klozetów, Dav Pilkey

1 komentarz do “„Kapitan Majtas. Inwazja krwiożerczych klozetów. Druga wielka powieść”- Dav Pilkey

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *