Tomasz Sekielski, znany dziennikarz telewizyjny i reporter, jest również autorem książek określanych jako thrillery polityczne. Do tej pory nie miałam okazji poznać żadnej z tych powieści, ale wkrótce czytelnicy będą mogli sięgnąć po drugi tom z cyklu „Susza”. Postanowiłam zatem przyjrzeć się „Zapachowi suszy” pierwszej części trylogii. Trzyczęściowy „Sejf” okazał się bestsellerem, ale kolejny cykl również może zyskać spore uznanie, ze względu na temat jaki został tu podjęty.
Na polityce znają się wszyscy, ale to przez nią czujemy się strasznie podzieleni. Czy możliwa jest jakaś sytuacja, która by nas zjednoczyła? Może poczucie zagrożenia i wspólny wróg? W „Zapachu suszy” opisany został zamach terrorystyczny, do którego dochodzi w Warszawie. Zbiera tragiczne żniwo. Co robią w takiej sytuacji Polacy? Czekają na konkretne działania władz, ponieważ chcą się dowiedzieć, kto za tym wszystkim stoi. Oczywiście niemal każdy człowiek posiada swoją własną teorię, co do zamachowców. Tymczasem podczas konferencji prasowej na pytania dziennikarzy nie odpowiada pani premier, ale minister sprawiedliwości, Witold Rudzki.
Efektowny początek zostaje nagle przerwany i zanim dowiemy się czegoś więcej, otrzymujemy retrospekcje. Wydarzenia, jakie miały miejsce cztery, trzy, czy dwa miesiące wcześniej. Czy jest coś, co łączy samobójstwo księdza oraz handlarzy żywym towarem, a także aferę pedofilską? Na takie sprawy natknie się prokurator Agnieszka Ossowska, jedyna osoba, która będzie rzetelnie szukała odpowiedzi na pytania. Choć sama pozostanie nieuwikłaną w żadne układy, to i na nią w świecie polityki znajdzie się haczyk. Minister sprawiedliwości będzie ją szantażował przeszłością matki. Później pani prokurator ma zająć się szukaniem odpowiedzi na to, kto stoi za zamachem terrorystycznym.
Agnieszka Ossowska kilka miesięcy wcześniej, zajmuje się poszukiwaniem przyczyny śmierci księdza. Czy duchowny został zamordowany? A może popełnił samobójstwo? Okaże się, że dotrze do całej machiny powiązań. Świat kościoła i polityki będzie ściśle ze sobą połączony. Zobaczy duchownych ukrywających afery pedofilskie sprzed wielu lat, ale kobieta czuje się jak pionek w grze. Czy ktoś manipuluje dowodami i próbuje ją wprowadzić w błąd? A może śledztwo jest czymś w rodzaju zemsty? Prokurator działa zgodnie ze swoim sumieniem, posiada kręgosłup moralny, którego brakuje jej zwierzchnikom. Świat polityki przepełniony jest brudem. Liczy się tylko zdobycie władzy, niezależnie od tego jakimi środkami się do niej dąży, ale Ossowska nie ma z nim nic wspólnego.
W powieści „Zapach suszy” oglądamy świat przestępczy i polityków. Obydwa niewiele się od siebie różnią. Każdy z bohaterów posiada swoją motywację, ale cel jest jeden. Znaleźć się na szczycie i zdobyć dla siebie jak najwięcej, czy to władzy, czy pieniędzy – choć jedno nie wyklucza drugiego. Świat przedstawiony przez Tomasza Sekielskiego nie pozostawia czytelnikom złudzeń. Przypomina piekło, które gotują sobie tu na ziemi ludzie przez swoją zachłanność, chciwość i wszystkie inne najgorsze cechy, które tu się kumulują. Bohaterowie prowadzą grę, której zakończenia jeszcze nie znamy, ponieważ prokurator Ossowska dopiero odkrywa początek sieci pełnej intryg i zbrodni. To co zdążymy zobaczyć, przeraża przez bezwzględność przestępców. Jednocześnie dostrzegamy skutki tych działań, które dotykają maluczkich. Ci silni czują się do pewnego momentu bardzo pewni siebie.
Książka Tomasza Sekielskiego została tak skonstruowana, by trzymać czytelnika w napięciu. Zaczyna się od opisu zamachu. Autor zachowuje się jak operator kamery i szczegółowo oraz efektownie nam go przedstawia. Potem jeszcze bardziej pobudza ciekawość czytelnika stosując retrospektywę. Cofamy się w czasie i powoli poznajemy kolejne elementy układanki. Nie poukładamy ich wszystkich w całość, ponieważ mamy do czynienia z pierwszym tomem trylogii. Pozostaniemy z wieloma pytaniami, ale odpowiedzi otrzymamy dopiero w kolejnych tomach. Czytelnicy, którzy sięgnęli po pierwszy tom złapali się na haczyk i będą chcieli poznać ciąg dalszy historii, która prócz intrygi kryminalnej, pokazuje nam mroczne oblicze polityki oraz nasze lęki. Z pewną ironią autor odnosi się do współczesnych mediów, dodając do historii tzw. hasztagi, które wprowadzają do tego dusznego klimatu odrobinę humoru.
Nie jestem wielkim fanem thrillerów, ale akurat omawiana pozycja szczerze mnie zainteresowała – political fiction rozgrywające się na polskim podwórku, zbudowane w oparciu o aktualne polityczne wydarzenia, wydaje się niezwykle ciekawą książką.
Tomasz Sekielski tak to wszystko skonstruował, że historia wydaje się bardzo prawdopodobna, zwłaszcza w tych miejscach, gdzie pokazane są nasze aktualne lęki i problemy.
Książka trzyma w napięciu i faktycznie zaczyna się od mocnego „uderzenia”. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, więc przyłączamy się do poleceń. Świetna recenzja!