Skandynawska literatura to również świetne kryminały dla dzieci. Od kilku lat śledzimy przygody bohaterów serii „Biuro Detektywistyczne numer 2”, której autorem jest Jørn Lier Horst. Oczywiście norweski pisarz nie pisze prawdziwych powieści kryminalnych dla najmłodszych, a książki detektywistyczne. Zagadka do rozwiązania nie zawsze oznacza zbrodnię. Jednak sprawy, którymi zajmują się Tiril i Oliver, bywają niebezpieczne i wiążą się z poszukiwaniem przestępców. W książce „Operacja Królowa Dżungli” będzie inaczej niż zwykle. To przestępcy będą tropić parę przyjaciół.
Bohaterowie opowieści otrzymują wiadomość od dziadka. Dowiadują się z tajemniczego SMS-a, że mają przesunąć wazon z różami. Jednak nie o prawdziwe kwiaty chodzi, a o obraz. Za nim kryje się sejf, który można otworzyć pod warunkiem, że złamie się szyfr. Dla detektywów to nic trudnego. Najważniejsze, że nagrodą za dobrą odpowiedź są bilety na samolot. Przyjaciele mają udać się do Bangalli leżącej w Afryce. To dużo trudniejsze zadanie, niż podlewanie kwiatków, które wcześniej zlecił im dziadek.
Dlaczego dziadek Olivera wezwał wnuka? Detektywi mają mu pomóc w odnalezieniu Królowej Dżungli. Szybko się okaże, że wcale nie chodzi o osobę. Po lekturze książki dowiemy się, o co naprawdę chodzi. Zaczyna się prawdziwa przygoda z zagadkami do rozwiązania, pełna niebezpieczeństw, ponieważ na dziadka i dzieci czyha groźna Banda Toffena. Czy bohaterom uda się wykonać dwa najważniejsze zadania? Pomoc dziadkowi w poszukiwaniach to jedno, a przecież chodzi jeszcze o to, by nie wpaść w ręce przestępców.
Książka, którą czytaliśmy tym razem, różni się od większości tomów. Jej autorzy wykorzystali ten sam schemat, z którym mieliśmy do czynienia przy okazji lektury „Operacja Złoto”. Jørn Lier Horst zaprasza czytelników do zabawy. Daje dzieciom zagadkę na każdej stronie, dzięki czemu każdy może poczuć się jak prawdziwy detektyw. Wystarczy wytężyć umysł i złamać szyfr, czy poćwiczyć spostrzegawczość, albo dedukcję razem z Tiril i Oliverem. Dzięki ilustracjom, których autorem jest Hans Jørgen Sandnes, staje się to czynnością niezwykle przyjemną. Czasami trzeba coś odnaleźć wśród szczegółów na obrazkach, ale za każdym razem na następnej stronie otrzymujemy rozwiązanie zadania. Samo śledztwo toczy się do samego końca opowieści.
„Operacja Królowa Dżungli” to świetna pozycja dla dzieci, które dopiero są na początku drogi, jeśli chodzi o czerpanie przyjemności z czytania. Lektura została tak napisana, że trudno się od niej oderwać. Rozwiązanie jednej zagadki prowadzi do następnej i szybko się okazuje, że dotarliśmy do rozwiązania śledztwa. Dodatkowo czytanie ułatwia duża czcionka, a to jest bardzo ważne dla siedmiolatków, które dopiero uczą się czytać. Co istotne, historia napisana została prostym i zrozumiałym dla dzieci językiem, a jednocześnie tak, by trzymać odbiorcę w napięciu. Natomiast liczne ilustracje przyciągają wzrok, są równie ważne jak treść książki.