Każdego lata większość z nas pragnie odpocząć nad wodą. Sznury samochodów suną nad Morze Bałtyckie. Szczególnie oblężony jest Hel. Droga do tego miasta zazwyczaj jest strasznie zakorkowana. Czasami wydaje się, że rusza tam przynajmniej pół Polski. Większość turystów chętnie odwiedza Fokarium Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego. Popularność fokarium mogłaby sugerować, że foki nad Bałtykiem mają się świetnie. Dzięki książce Renaty Kijowskiej, „Hela Foka. Historie na fali”, młodsi czytelnicy zobaczą, że te ssaki morskie wciąż wymagają naszej opieki i ochrony.
Główną bohaterką książki jest foka Hela. Sympatyczne zwierzę spokojnie dorasta w fokarium na Helu (łatwo domyślić się skąd wzięło się jej imię). Pewnego dnia pracownicy Stacji Morskiej wypuszczają Helę na wolność. Odtąd musi zacząć radzić sobie sama w wielkim świecie. Na jej drodze staną istoty morskie, z którymi nigdy wcześniej nie miała do czynienia. Natknie się na mewę śmieszkę cierpiącą na wszelkie możliwe fobie, zaprzyjaźni się z Sonarem, czyli morświnem, który stracił rodziców. Spotka też istoty, które trafiły do Bałtyku przez przypadek. Poznamy też pewnego idealnego rybiego ojca. Kur diabeł doskonale opiekuje się swoim potomstwem, zarówno w postaci ikry, jak i w kolejnej fazie rozwoju. Te wszystkie wymienione istoty staną się bliskie Heli.
Niestety foka zazna też wiele niebezpiecznych przygód. Przede wszystkim zagrażają jej działania człowieka. W wodzie można zaplątać się w sieci, a także natknąć na niebezpieczne odpady z plastiku. Kiedy Hela będzie próbowała podbierać ryby ludziom zajmującym się zawodowo rybołówstwem, najbardziej narazi się na niebezpieczeństwo. Pewnego dnia natknie się na inne foki, a wtedy dojdzie do pewnego wypadku. Hela będzie musiała wrócić do fokarium. Czy uda jej się trafić ponownie na wolność?
Renata Kijowska jest reporterką telewizyjną. Jednak dla nas przede wszystkim jest autorką ciekawych książek dla dzieci o zwierzętach. Poznaliśmy już powieść „Kuba Niedźwiedź. Historie z gawry”, dzięki której pisarka przybliżyła młodym odbiorcom, jak wygląda życie współczesnych niedźwiedzi oraz pokazała, jak je chronić. W „Hela Foka. Historie na fali” Renata Kijowska poszła tą samą drogą. Dzięki przygodom jednej foki, dzieci mają okazję nie tylko świetnie się bawić, ale przede wszystkim uwrażliwiają się na potrzeby innych istot. Historia Feli to pretekst do tego, by opowiedzieć o jej środowisku naturalnym, a także bogactwie morskiej przyrody. Dzieci widzą, co jest największym zagrożeniem dla tego świata. Poznają też sposoby na to, co mogą zrobić same, by przynajmniej przestać szkodzić.
„Hela Foka. Historie na fali” to przepięknie ilustrowana opowieść. Autorką grafik jest Anna Łazowska. Liczne obrazy ułatwiają odbiór lektury i przybliżają podwodny świat. Oddzielono też kolorystycznie warstwę przygodową od popularnonaukowej, ponieważ interesująca historia foki to tylko część tej książki. Drugą warstwę stanowią właśnie informacje, które pozwalają poznać ciekawostki i fakty z życia zwierząt. Autorka książki ma nadzieję, że opowieść „Hela Foka. Historie na fali” w jakimś stopniu uwrażliwi czytelników na piękno świata przyrody i sprawi, że zatroszczymy się o środowisko. Nie od dzisiaj wiadomo, że należy zaczynać od uświadamiania najmłodszych. Jak piękny będzie świat zależy od nas samych i następnych pokoleń. Historia Heli uczy, bawi, ale też poruszy młodych czytelników.