„Czarnobyl. Instrukcje przetrwania” – Kate Brown

Czarnobyl. Instrukcje przetrwania, Kate BrownKate Brown wykłada historię na Uniwersytecie Maryland. Jej książki są wyróżniane nagrodami i nie przechodzą bez echa. Tak  było w przypadku tytułów: „Kresy. Biografia krainy, której nie ma. Jak zniszczono wielokulturowe pogranicze” oraz „Plutopia. Atomowe miasta i nieznane katastrofy nuklearne”. Poruszane problemy są szeroko dyskutowane, bo problematyka dotycząca katastrof atomowych jest obecnie bardzo popularna. Kiedy sięgniemy po reportaż „Czarnobyl. Instrukcje przetrwania”, dowiemy się wiele zarówno o samym wypadku w elektrowni jądrowej, ale zobaczymy również kulisy tego, jak narodziły się pewnego rodzaju mity o Czarnobylu. Wiele z nich mija się z prawdą. Kate Brown postanowiła dotrzeć do rzetelnych informacji.

26 kwietnia 1986 roku. Tego dnia doszło do eksplozji reaktora numer 4 w elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Ta data okazała się niezwykle ważna, z powodu skutków, jakie niosła owa katastrofa. Przede wszystkim władze ZSRS ukrywały ten fakt. Kiedy nad światem unosiła się chmura przenosząca substancje promieniotwórcze, a skażenie rozprzestrzeniało się, w kraju toczyło się normalne życie. Zwykli ludzie mieszkający za żelazną kurtyną nie byli niczego świadomi. Obchody pierwszomajowe trwały jak zawsze. Odbyły się pochody z tej okazji, trwały one cały dzień oczywiście na powietrzu, a poziom napromieniowania rósł.

W samej elektrowni trwała akcja ratunkowa, wielu strażaków poniosło śmierć po jakimś czasie, tak silne dawki promieniowania przyjęły ich ciała. Oficjalnie jednak, kiedy władze przyznały się do tego, co wydarzyło się w elektrowni, dane o ofiarach okazują się  zaskakująco niskie. Nikt bowiem nie meldował o tym, jaki skutki przyniesie za sobą radioaktywna chmura. Tym tematem zainteresowała się Kate Brown. W jej reportażu podążymy śladem konsekwencji katastrofy nuklearnej. Autorka postanowiła odpowiedzieć na pytania o to jak wygląda życie ludzi po wybuchu oraz jaki wpływ miała ta katastrofa na cały ekosystem. Dlaczego w niektórych rejonach wokół Czarnobyla skutki wypadku są do dzisiaj widoczne gołym okiem, a w innych mniej?

Wciąż mamy problem z oddzieleniem mitów od prawdy na temat wpływu wybuchu w elektrowni na zdrowie ludzi, których dosięgnęło promieniowanie. Kate Brown sięga do danych, które przetrwały i od niedawna zostały odtajnione. Wynika z nich, że wzrósł poziom zachorowań na niektóre choroby. Choć nikt nie chce potwierdzić wpływu katastrofy w Czarnobylu na wzrost zachorowalności np. na raka tarczycy, to wszystko pokrywa się w z miejscami, w których doszło do napromieniowania. Jednocześnie widzimy, że władze nie zrobiły nic, by pomóc swoim obywatelom. Sytuacja polityczna w Związku Radzieckim nie była najlepsza, a przemiany doprowadziły do rozpadu kraju. Mieszkańcy Białorusi, Ukrainy, Rosji zostali pozostawieni sami sobie.

Autorka reportażu pokazuje, że nie tylko władzom ZSRS zależało na ukrywaniu niewygodnych faktów. Kłamał również Zachód. Dla Związku Radzieckiego katastrofa w Czarnobylu oznaczała komplikacje ekonomiczne. Kraju nie było stać na to, by pomóc swoim obywatelom. Nie potrafili zresztą tego zrobić. Choć podtytuł książki brzmi „Instrukcje przetrwania”, tu widzimy, że władze nie miały żadnych sensownych rozwiązań. Co ciekawe również Zachód nie słuchał zatrważających informacji, jakie głosili naukowcy i lekarze z Białorusi i Ukrainy. Wszystkie wielkie organizacje międzynarodowe nie chciały słuchać tych ludzi. Ostatecznie okazało się, że ci, którzy głosili prawdę, ponieśli z tego powodu nieprzyjemne konsekwencje. Dlaczego również dla świata te dane były tak niewygodne?

Od niedawna możemy oglądać serial pt. „Czarnobyl”. Ponad trzydzieści lat po katastrofie w czarnobylskiej elektrowni jądrowej temat powraca, wciąż wywołując wielkie emocje. Jednak obraz w miniserialu jest fikcją. Natomiast książka Kate Brown powstała w oparciu o dostępne dokumenty. Autorka spędziła cztery lat na śledzeniu i poznawaniu źródeł, by dać nam wiarygodny obraz tego, co się wydarzyło. Poszła jeszcze krok dalej. Opisała to, co zostało przed nami ukryte po 1986 roku. Nie mieliśmy zbyt wielkiej wiedzy o tym, co spotkało ludzi mieszkających po wschodniej stronie żelaznej kurtyny po katastrofie. Autorka każdą z informacji, którą zdobyła, potwierdziła przypisem, który odsyła nas do źródła. Zajmują one niemal sto stron. Sam reportaż „Czarnobyl. Instrukcje przetrwania” został tak napisany, że trudno się od niego oderwać. Kate Brown pokazuje jak ideologie manipulują danymi, bo ważniejsza okazała się władza, a nie człowiek. Autorka przede wszystkim skupia się na zwyczajnych ludziach. Zobaczymy katastrofę przez pryzmat osobistych tragedii. Dzięki temu powstaje niezwykle poruszający obraz, który obnaża konsekwencje zabawy w bogów i brak przygotowania na to, gdy coś podczas tych harców pójdzie nie tak.

  1. Czarnobyl był jednym z wielu papierków lakmusowych, które ukazały prawdziwe oblicze komunizmu. Szkoda, że troska o to, jak będzie się postrzeganym na Zachodzie okazała się ważniejsza niż zdrowie własnych obywateli.

    • Mnie zaskoczyło, że wszystkie kraje posiadające elektrownie jądrowe w pewnym stopniu przyczyniły się do tej zmowy milczenia. Do tej pory wydawało mi się, że tylko ZSRR miało najwięcej do stracenia, jeśli chodzi o katastrofę w Czarnobylu. A tu chodziło o to, żeby wszyscy uważali, że energia atomowa jest bezpieczna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *