Sporo piszę na blogu o książkach dla dorosłych, ale niewiele miejsca poświęcam tytułom przeznaczonym dla odbiorców najmłodszych z najmłodszych. A przecież i maluszki potrzebują opowieści. Prostych, jednocześnie ciepłych i niepozbawionych emocji. Na edukację jeszcze przyjdzie czas, więc na początek czytelniczej drogi warto skupić się na sprawach przyjemnych, łatwych w odbiorze, choć niepozbawionych przesłania. Taką publikacją może być „Kocham cię najmocniej na świecie” Anny Paszkiewicz.
Książeczka podzielona jest na dziewięć krótkich rozdziałów. Poznajemy w nich przygody małego misia, który przyszedł na świat zimą, a na wiosnę wreszcie ma okazję, by wyjść z gawry i poznawać świat. Na zewnątrz czeka go wiele niespodzianek, przygód, a przede wszystkim piękna przyroda. Niedźwiadek może ją podziwiać i poznawać, pod bacznym okiem rodziców.
Co można robić, kiedy świat budzi się do życia? Mały niedźwiadek będzie spędzał czas na zabawie. Przy okazji odkryje wiele interesujących go rzeczy. Dowie się też, co jest dla niego bezpieczne, a co nie. Odkryje, że najważniejsi są ci, którzy potrafią go kochać. Mama nie krytykuje synka, gdy ten się potknie, a obdarza go miłością i czułością. Do tego wspiera go swoim zachowaniem, pokazuje niedźwiadkowi świat i jego tajemnice.
Opowiastki umieszczone w książce „Kocham cię najmocniej na świecie” są króciutkie. W końcu tytuł ma być odpowiedni dla rocznego dziecka. Jeśli tak, to lepiej uważać, gdyż książka nie ma tekturowych stron, choć okładka jest mięciutka i miła w dotyku. Sama jednak oddałabym ją w ręce starszego, bardziej ostrożnego maluszka. Oczywiście dorosły może sam ją trzymać i czytać tę książeczkę rocznemu dziecku, a także pokazywać mu ilustracje. Anna Paszkiewicz pisze w sposób przystępny, pokazuje świat bliski dziecku. Pojawiają się wyrazy naśladujące dźwięki, to także sprawia, że nawet maluszki będą mogły skupić swoją uwagę na opowieści. Ważne jest to, że historia jest pełna ciepła, co również podkreślają pobudzające wyobraźnię ilustracje Marty Rydz-Domańskiej. Myślę, że najmłodsze dzieci będą się nie raz domagały czytania książki o sympatycznym niedźwiadku.