Alfred Hitchcock. Nieznana historia „Psychozy” – Stephen Rebello

Alfred Hitchcock„Mary zaczęła krzyczeć i nagle zasłonka rozsunęła się jeszcze bardziej, a do środka wsunęła się dłoń trzymająca rzeźnicki nóż. Był to nóż, który chwilę później uciął jej krzyk. I jej głowę.”

Ten cytat pochodzi z książki Roberta Blocha, na podstawie której powstał film.  Dzisiaj  „Psychoza” uznawana jest za klasyka thrillera. Sceny pod prysznicem nikomu nie trzeba wyjaśniać – od razu wiadomo, o jaki obraz chodzi. Jak doszło do powstania filmu, w jaki sposób powstawał i co się działo po jego nakręceniu, dowiemy się z książki „Alfred Hitchcock. Nieznana historia Psychozy” Stephena Rebello.

Nie przez przypadek tak głośno o reżyserze filmu „Północ, Północny Zachód”. Do kin wchodzi właśnie obraz „Hitchcock” z Antony Hopkinsem, w tytułowej roli.  Reżyser Sacha Gervasi  pokazuje jak powstała „Psychoza”, ale trzeba pamiętać, że film ma być rozrywką. Nie jest dokumentem, w którym wszystko przedstawiono rzetelnie i na podstawie suchych faktów.

W książce otrzymujemy mnóstwo informacji na temat „Psychozy”. Rebello zaczynał swą przygodę z tym filmem od pisania artkułu prasowego. Z czasem nazbierało się tyle materiałów, by mogła powstać książka, którą opublikował w 1990 roku. Autor miał możliwość spotkania i rozmawiania z wieloma ludźmi, którzy przyczynili się w jakiś sposób do tego obrazu „Psychozy”, który wielu miłośników kina zna niemal na pamięć.

Zaczynamy wkraczać w świat filmu od samej inspiracji, jaką był pewien morderca. Ed Gein zasłynął z tego, że w wolnym czasie zajmował się nietypowym rękodziełem. W jego domu znaleziono portmonetkę i bransoletkę z ludzkiej skóry, z niej też wykonano tapicerkę na krześle. Podobnych potworności było mnóstwo. Ed opowiadał policji, że „rozbiera rzeczy” (w sensie – ludzkie szczątki), by  sprawdzić „jak działają”. Historia Geina zainspirowała Roberta Blocha do napisania powieści.

Tak właśnie powstała „Psychoza”. Książka, która musiała trafić do słynnego reżysera. Alfred Hitchcock był u szczytu sławy. Jednak jego ambicje były olbrzymie. Postanowił stworzyć coś, czego nikt  jeszcze nie widział. Bo przecież zabicie głównej bohaterki po dwudziestu minutach flmu, wydawało się samobójstwem dla mającego powstać obrazu.

Hitchcock został przedstawiony jako człowiek, który wie, czego chce. Uznał, że gwiazdą filmu będzie – on i fabuła. „Psychoza” stała się dla niego wyzwaniem. Uwierzył w nią tak mocno, że nawet sam ją sfinansował. Wytwórnia Paramount zgodziła się na dystrybucję filmu, między innymi dlatego, że reżyser zrezygnował z honoarium, miał otrzymać sześćdziesiąt procent własności negatywów. Nikt nie przypuszczał, jaki sukces finansowy odniesie „Psychoza”.

Problemem była cenzura. Zgodnie z kodeksem Haysa niewiele można było pokazać. Kontrowersje wzbudzała nie tylko scena pod prysznicem, ale i pomysł sfilmowania… – toalety. Co ciekawe, cenzorzy za każdym razem widzieli w filmie co innego. A to dwaj doszukali sie nagości, za to inni się jej nie dopatrzyli. Po ponownym obejrzeniu filmu, ci pierwsi uznali, że nie ma golizny, a ostatni, że jednak jest… Ostatecznie film trafił do kin.

Z książki dowiemy się, jak reżyser dobierał aktorów, ile dni kręcono obraz, jakie były kwestie sporne. Z pewnością udało mi się nieco lepiej zrozumieć „Psychozę”. Rebello przedstawia punkt widzenia reżysera, jak on sam interpretował poszczególne sceny. Co chciał uzyskać w kolejnych ujęciach.

„Nieznana historia Psychozy” jest książką dla miłośników dobrego kina. Sporo się można dowiedzieć na temat, w jaki sposób tworzył filmy mistrz reżyserii. Nie ma miejsca na plotki, czy tabloidowe informacje. W filmie z Hopkinsem w roli Hitchcocka, skupiono się na relacji reżysera z żoną, tu tego nie znajdziemy. Warto sięgnąć po książkę Rebello, by dowiedzieć się czegoś o samym Hitchcocku. Obraz, który otrzymamy, jest bardziej wiarygodny, niż ten z filmu Sachy Gervasiego, który niedawno wszedł na polskie ekrany. Fanów Hitchcocka nie trzeba namawiać do lektury. Przeczytałam „Nieznaną historię Psychozy” dla mistrza suspensu. Miłośników historii mrożących krew w żyłach, zachwyci opowieść o Edzie Geinie. Mnie natomiast autor przekonał do samego Hitchcocka. Udowodnił, jak wielkim geniuszem był ten człowiek i jak dobrze znał ludzkie wnętrze.

Dziękuję wydawnictwu SQN za egzemplarz książki.

    • Jeśli podobał Ci się film – to obowiązkowo. Zwłaszcza, że otrzymujemy pewne interpretacje od samego mistrza. Wielu spraw, szczegółów nawet bym nie zauważyła, gdyby nie książka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *