Skąd się bierze mleko, twaróg, chleb oraz dżem? Ze sklepu, a może z innego miejsca? Jak wygląda proces powstawania dań, które tak bardzo lubimy? Dla dorosłych odpowiedź jest prosta i oczywista, ale dla maluchów ta wiedza niekiedy okazuje się tajemna. Dzieci zadają jednak pytania i chcą wiedzieć. Warto mieć wtedy ciekawą książkę, w której znajdują się odpowiedzi na te wszystkie nurtujące je pytania. A nuż uda nam się z niejadka zrobić smakosza? Dzięki książce Christophera Siemieńskiego „Wąsik i sekrety gotowania” jest to całkiem realne.
Jako dziecko mieszkałam na wsi i widziałam, jak powstaje mleko od samych podstaw. Oglądałam krowy na łące, pomagałam kolegom prowadzić je do miejsca, w którym akurat miały się paść. Nie było dla mnie tajemnicą, że dzięki tym pięknookim stworzeniom mamy mleko. Wąsik, mała szara myszka nie ma o tym pojęcia. Jednak za sprawą wakacji u babci wiele się zmieni. Miejska istota pozna tajniki kuchni od podstaw, a czasami nawet od korzeni.
Kiedy przepyszny ser zostanie skradziony przez szopa, babcia nie załamuje rąk, ale daje Wąsikowi zadanie. Ma znaleźć w gospodarstwie odpowiedź na pytanie, jaki jest główny składnik sera i gdzie go znaleźć. Bohater rusza w drogę i zanim odkryje tajemnicę, odbędzie sporo rozmów ze zwierzętami wiejskim, ale nie tylko rozwikła zagadkę. Razem z babcią sami zrobią ser. Taki domowej roboty jest znacznie bardziej smaczny, niż ten ze sklepu. Dzieje się tak z prostego powodu, ponieważ w taką pracę wkładamy sporo energii oraz serca.
Wąsik w ciągu dwutygodniowych wakacji odkryje kilka takich kulinarnych tajemnic. Dowie się skąd jest mąka i co można z niej smacznego przygotować, czym się różnią warzywa od owoców i w jaki sposób je przyrządzić, by powstało pyszne danie. W gospodarstwie wiejskim myszka pozna sporo zwierzaków. Niektóre okażą się groźne i trzeba przed nimi uciekać, inne będą złodziejami (jak na przykład szop), ale większość będzie cierpliwie tłumaczyła to, co dzieje się na wsi i dlaczego tak się dzieje.
Nie może też zabraknąć przygód. Przeżywane w samotności nie byłyby tak ciekawe, ale z przyjaciółką będzie bardziej ekscytująco i wesoło. Na wsi Wąsik pozna myszkę Minię i razem z nią odkryje wiele wiejskich tajemnic. Kolejną sprawą są tajniki kuchni. Jak już Wąsik zdobędzie jagody, czy ziemniaka, to zobaczy, że można z tego przygotować smaczne danie i sam będzie chętnie uczestniczył w przygotowaniach. Tak jak wspomniałam wcześniej, wszystko znacznie lepiej smakuje, gdy się wkłada wysiłek w przygotowanie jedzenia.
Czy za prostymi przepisami mogą stać pyszne potrawy? Christopher Siemieński pokazuje, że tak. Nie robi tego sam, a we współpracy z Mikołajem Reyem, znanym smakoszem i entuzjastą kulinarnym. W książce po każdym rozdziale znajduje się kilka przepisów nawiązujących do poruszanej tematyki. Są one na tyle proste, że nawet siedmiolatek może je wykonać (z małą pomocą i pod okiem rodzica). Satysfakcja na pewno będzie wielka, gdy wszystko się uda. 
Dzieci dzięki opowieści o myszce z pewnością wiele się nauczą oraz świetnie będą się bawiły. Książka „Wąsik i sekrety gotowania” jest pełna sytuacji trzymających w napięciu, ale również nie brakuje takich przygód, które wywołają uśmiech na twarzach młodych odbiorców. Sięgnąć po nią mogą dzieci, które potrafią już czytać, młodsze także zainteresują się przygodami myszki, choć będą potrzebowały więcej pomocy w przyrządzeniu dań, których przepisy tu znajdziemy. Przyznam szczerze, że sama również znalazłam coś, co mogę wykorzystać we własnej kuchni. Książka świetnie się nadaje do czytania teraz, w okresie wakacyjnym, gdy jest czas na wykorzystanie przepisów Mikołaja Reja. Christopher Siemieński odpowiada tu za świetną zabawę w połączeniu z edukacją, natomiast Martin Siemienski wzbogacił książkę w ilustracje przyjemne dla oka. Warto podsunąć tę publikację dzieciom, ponieważ otrzymują wartościową opowieść, z której wiele wyniosą, a może przy okazji złapią kucharskiego bakcyla?