„Ponury tygrys” – Neige Sinno

Ponury tygrys, Neige SinnoNeige Sinno jest francuską pisarką. Sięgnęłam po jej książkę „Ponury tygrys” ze względu na temat, jaki porusza. Nie będzie tu miejsca na śmiech, gdyż autorka mówi w tej publikacji o nadużyciach seksualnych, jakie stosował wobec niej ojczym. Mężczyzna dopuścił się najgorszych rzeczy, jakie można sobie wyobrazić. Dlaczego mam zatem czytać książkę o tak nieprzyjemnych sprawach? Jeśli o mnie chodzi, to z pewnością ważna jest ofiara i jej głos. Właśnie ona powinna być na pierwszym miejscu. Należy jej wysłuchać. Co chce nam przekazać? Czy jesteśmy w stanie coś jej zaoferować więcej niż swoją uwagę? Większość z nas nawet nie potrafi sobie wyobrazić, co czuje tak skrzywdzona osoba.

Neige Sinno doświadczała długo przemocy. Cierpiała już jako kilkuletnie dziecko. Nie była w stanie o tym powiedzieć nikomu. Nawet własnej matce. Po latach, kiedy Neige wreszcie wyznała, co robił jej ojczym, kobieta odeszła od męża po roku. Dlaczego potrzebowała tyle czasu? Łatwo odejść, gdy się jest samemu, natomiast z kilkorgiem dzieci już nie jest tak prosto. Sinno nie ocenia jednak matki. Neige przyznała światu, że była gwałcona dopiero na studiach, kiedy sama była już bezpieczna. Powiedziała o wszystkim tylko z jednego powodu: nie chciała by jej młodsze rodzeństwo doznało tych samych krzywd, co ona.

Bezbronna ofiara. Kilkuletnie dziecko, które doznaje niewyobrażalnych krzywd. Po drugiej stronie dorosły drapieżca. Czyja perspektywa powinna się pojawić w narracji? Dla poszukiwaczy sensacji pewnie ta ostatnia. Neige Sinno nie da rady wejść w rolę oprawcy. Jest w końcu po drugiej stronie, a jako osoba krzywdzona nie ma pojęcia, co działo się w głowie jej ojczyma. Trudno jej nawet wyrazić własne przeżycia i uczucia. Jako ofiara nie potrafiła nic więcej, niż darzyć kata szczerą nienawiścią. Oprawca chciał miłości z jej strony, tak się jednak nie działo. Dziewczynka, choć była manipulowana, zdawała sobie sprawę, ze wszystko, co robił jej opiekun, było złe.

Pisząc książkę, Sinno szukała pomocy w literaturze. Przywołuje „Lolitę” Nabokova. Analizuje ten tekst, by odnaleźć dla siebie podpowiedzi, jak pisać o przemocy, jakiej doznała. Pojawiają się również odwołania do Wirginii Woolf, Morisson, Carrère’a i Despentes. Te odwołania literackie pozwalają spojrzeć z pewnego oddalenia na cierpienia dziewczynki. Dystans sprawia, że analizujemy problem z bezpiecznego dystansu.

Książka nie należy do łatwych w odbiorze. Współczujemy dziewczynce, która doznała wielkiego cierpienia, ale też spoglądamy na świat z jej perspektywy. Sinno pisze chwilami jakby prowadziła dziennik, daje nam szczere i intymne opisy przeżyć. Łączy formę eseju, dziennika, wyznania, powieści. Przypomina to nieco prozę Annie Ernaux, ale oczywiście nie otrzymujemy kopii stylu noblistki.

„Ponury tygrys” jest książką, w której zobaczymy rownież jaki koszt ponosi osoba ujawniająca doznane krzywdy. Uczyliśmy się przecież od dziecka, że nie wynosi się brudów z domu. Czy życie w kłamstwie byłoby lepsze? Co się stanie, jak ktoś opowie o swoim cierpieniu? Neige Sinno pokazuje, że w tym momencie ofierze wcale nie musi być lepiej. Często bowiem obarcza się winą właśnie krzywdzonego, a nie krzywdzącego. Ojczym został skazany, ale poraniona dziewczynka zostanie w autorce słów na zawsze. Czy zatem literatura może stać się czymś co da jej ukojenie, a także nadzieję? Tu czytelnik musi sam udzielić sobie odpowiedzi, ponieważ podczas lektury książki nachodzić go będą różne refleksje. „Ponury tygrys” to trudna i bardzo mocna lektura pod względem emocjonalnym, ale jednocześnie niezwykle ważna, po którą warto sięgnąć.

PS Książkę na język polski przełożyła Katarzyna Marczewska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *