„Bozie, czyli jak wygląda Bóg?” – Karolina Oponowicz

Bozie, czyli jak wygląda Bóg? Karolina OponowiczO kwestie religijne pytają już najmłodsze dzieci. Chcą wiedzieć wszystko na temat wiary, o śmierci, czy o tym jak wygląda Bóg. W pewnym momencie dzieciaki orientują się, że na świecie istnieje znacznie więcej religii, niż ich własna. Czym się one od siebie różnią i jakie mają zasady? Jeśli chodzi o dzieci chodzące do szkoły podstawowej, to na lekcjach historii poznają największe religie, ale w kontekście historycznym. Na religii raczej nie ma religioznawstwa, więc często pojawia się naturalna potrzeba, by tę lukę uzupełniać. Dlatego warto w takiej sytuacji sięgnąć po książkę „Bozie, czyli jak wygląda Bóg?” Karoliny Oponowicz.

Tytuł może sugerować, że otrzymujemy publikację dla najmłodszych. I chociaż to książka dla dzieci, którą może zrozumieć już ośmiolatek, okazuje się, że sporo z niej mogą wynieść również dorośli. Karolina Oponowicz zadała pytania, których autorami były dzieci, przedstawicielom sześciu wyznań. Duchowni judaizmu, katolicyzmu, prawosławia, protestantyzmu, islamu i buddyzmu opowiadzieli o tym, co najbardziej istotne w ich wierze. Najpierw opowiadają o sobie. Jest nawet jedna kobieta, diakon Małgorzata, przedstawicielka kościoła luterańskiego.

Przedstawiciele tych największych religii musieli odpowiedzieć na pytania zadawane przez dzieci, które niektórym mogą wydać się naiwne, a przecież dla młodych są one bardzo istotne i trudne. Dlaczego w niektórych religiach można zobaczyć wizerunki Boga, a w innych nie? Czy po ubiorze można rozpoznać przedstawicieli poszczególnych religii? Czy Bóg ma matkę? Jak się modlą żydzi, muzułmanie, buddyści, czy protestanci? Kto jest starszy – Bóg, czy dinozaury?

Książka wyjaśnia podstawowe zasady sześciu religii. Oprócz tego poznamy tych, których można nazwać wysłannikami Boga. W formie minikomiksów zaprezentowano historię Mojżesza, Jezusa, Mahometa, Buddy. Zajrzymy do wnętrza kościołów, czy domów wyznań. Będziemy mieli okazję dowiedzieć się, jakie są najważniejsze święta, jakie obrzędy dotyczą dzieci, w jaki sposób modlą się wyznawcy tych religii, co mówią na temat śmierci.

„Bozie, czyli jak wygląda Bóg?” uświadomiły moim dzieciom, że pewne kwestie są bardzo podobne dla kilku religii. Nagle okazało się, że imiona takie jak Mojżesz, Abraham, Jezus pojawia się w wielokrotnie. Dlatego ośmioletni syn zaczął się zastanawiać się, jakiego właściwie jest wyznania, bo zaczął dostrzegać pewne podobieństwa. Zresztą moje dzieci bardziej skupiły się na tym co łączy, a nie co dzieli. Przedstawiciele wszystkich tych sześciu religii podkreślali też, że warto być człowiekiem dobrym i to jest właściwie najbardziej istotne.Bozie, czyli jak wygląda Bóg? Karolina Oponowicz

Publikacja, choć przeznaczona dla dzieci, ma charakter reporterski. Dzieci nie boją się zadawania pytań, więc nie zabraknie pytań naiwnych, ale przecież potrzebnych. Okazuje się, że można dowiedzieć się czegoś nowego choćby o katolicyzmie. Ojciec Max tłumaczy np. że litery, które pojawiają się nad drzwiami w Święto Trzech Króli powinny być zapisywane C+M+B, bo wcale nie oznaczają Kacpra Melchiora i Baltazara, a błogosławieństwo łacińskie „Christus mansionem benedicat” – „Niech Chrystus błogosławi temu domowi”.

Karolina Oponowicz starała się tak przedstawić te sześć religii, by czytelnicy dowiedzieli się o nich jak najwięcej. Całość została utrzymana w duchu tolerancji i dostosowane do młodych odbiorców. Zdania są krótkie, by ułatwić odbiór, a jednocześnie autorka wybrała takich rozmówców, by potrafili mówić do dzieci. Odbiór ułatwiają ilustracje Joanny Rzezak. Każda religia otrzymała swój kolor, więc wystarczy rzut oka na obrazki, by wiedzieć o jakie wyznanie chodzi. Sama musiałam się przyzwyczaić do ilustracji, bo początkowo nie mogłam się przekonać do stylistyki grubej kreski, nawiązującej do rysunków w książkach, na których sama byłam wychowana. Moje dzieci natomiast nie miały żadnych zastrzeżeń, obrazki je bawiły, pobudzały ich wyobraźnię – myślę, że o to właśnie ilustratorce chodziło.

„Bozie, czyli jak wygląda Bóg?” nie tylko uzupełniają wiedzę o religiach, ale też uczą tolerancji. Trzeba być też świadomym, że podczas lektury ruszy lawina pytań. Kiedy czytałam książkę dzieciom na głos, cały czas się o coś dopytywały, co chwilę musiałam mówić, że akurat ta kwestia zostanie poruszona za chwilę. Trudno im było czekać, ale jakoś się udało. Ich ciekawość została zaspokojona, a i sama się dowiedziałam czegoś nowego. Polecam tę publikację, bo uważam, że wiedza może być pierwszym krokiem do bycia bardziej otwartym i świadomym człowiekiem.Bozie, czyli jak wygląda Bóg? Karolina Oponowicz,

  1. W szóstej klasie szkoły podstawowej jest kilka tematów poświęconych ekumenizmowi, trochę więcej można się dowiedzieć w gimnazjum i liceum. Obecnie o poprawnym zapisie „Christus mansionem benedicat” dzieci dowiadują się już w pierwszej klasie. Książka zapowiada się ciekawie choć rzeczywiście ilustracje przywołują wspomnienia o starych podręcznikach.

    • Dzieciaki lubią zadawać nam pytania zwłaszcza wtedy, kiedy jakiś temat je intryguje. Jeśli chodzi o prawidłowy zapis błogosławieństwa, to rzeczywiście drugoklasista i czwartoklasistka przyniosły do domu tę informację po lekcji religii. Moje pokolenie jeszcze uczyło się, że ten zapis nad drzwiami oznacza Kacper, Melchior i Baltazar.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *