„Chowańce. Krąg życia” – Adam Jay Epstein i Andrew Jacobson

Chowańce. Krąg życia, Adam Jay Epstein, Andrew Jacobson„Krąg życia” to trzeci tom z serii pt. „Chowańce” Adama Jay Epsteina i Andrew Jacobsona. Poprzednie części pt. „Gwiazda przeznaczenia” oraz „Tajemnice korony” bardzo podobały się naszym dzieciom. Nie czekały nawet, aż im przeczytam te tytuły, sięgnęły po nie zupełnie same. Podobnie rzecz miała się z trzecią powieścią, bo zakończenie poprzednich tomów było otwarte, dlatego dzieciaki niecierpliwie czekały na każdą kolejną część. Okazało się, że na przeczytanie „Kręgu życia” musiałam trochę poczekać w kolejce.

W krainie, w której żyją chowańce trwa wojna. Beskresja została opanowana przez złą Paksaharę. Pozornie słodka zajęczyca okazała się żądną władzy i okrutną despotką. Czarodzieje, którzy posiadali magiczną moc nagle ją stracili. Ich zwierzęcy pomocnicy – czyli tytułowi chowańce – muszą wziąć sprawy w swoje ręce i stanąć do walki. Wzywa je przeznaczenie, choć przepowiednie mogą się mylić…

Kot Aldwyn, modrosójka Skylar i rzekotka Gilbert mają niezwykle trudne zadanie. Muszą zebrać krąg składający się z siedmiorga zwierząt, by pokonać Paksaharę. Jak jednak namówić do tego kogoś, kto stoi po stronie złej zajęczycy? I tym razem Przepowiedziana Trójka wyrusza w długą i niebezpieczną podróż. Tym razem na ich życie czyha armia zwierząt zombie. Oprócz tego trzeba walczyć z własnym zmęczeniem, ponieważ chowańce mają bardzo mało czasu na wykonanie zadania.

W krainie ogarniętej wojną trzeba się mieć na baczności. Niebezpieczeństwa czają się na każdym kroku. Dobrze jest mieć pełne zaufanie do towarzyszy niedoli, choć nie jest to łatwe, jeśli intrygi knuje sama Paksahara. Jak znaleźć Ruchomy Zamek i co, jeśli przepowiednie się mylą? Może troje chowańców wcale nie odmieni losów świata? Zwierzęta walczą o to, by człowiek odzyskał swoją dawną pozycję, ale czy właściwie na to zasłużył? Co, jeśli Paksahara  ma rację twierdząc, że to zwierzęta powinny przejąć władzę?

Dzieci, które przeczytają trzeci tom z serii o „Chowańcach”, z pewnością się nie zawiodą. Jeśli poprzednie części miały wartką akcję, teraz otrzymujemy niemal zawrotny przebieg wydarzeń. W książce i tym razem podkreślona została wartość przyjaźni oraz wzajemnego zaufania. Zwierzaki okazują się wierne ludziom. Choć tak naprawdę prawdziwymi przyjaciółmi zwierzęcej trójki jest nieliczna grupa młodych adeptów magii. Oni stracili swą moc. Paksahara próbuje przeciągnąć chowańce na swoją stronę dowodząc, że ludzie nie zasłużyli na pomoc ze strony zwierząt. Okazuje się, że nawet świat prezentowany dzieciom nie musi być czarno-biały, bo nawet niezłomna Skylar przez chwilę się zawaha i zastanowi nad tym, czy warto być wiernym niedoskonałym ludziom.

Książkę „Krąg życia” czyta się bardzo dobrze. Choć tom jest bardzo obszerny, ma ponad 300 stron, to duża czcionka ułatwia samodzielne czytanie. Ilustracje również pomagają zrozumieć treść. W tym tomie otrzymujemy obrazki najbardziej mroczne, na których nie zabraknie nieumarłych zwierząt. Jak widać zombie wchodzą nawet do dziecięcej literatury popularnej. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że powieść spodoba się już ośmiolatkom, a dzieciaki odrobinę starsze chętnie sięgną po nie same. Wciągną je przygody głównych bohaterów i spora dawka humoru. Bez zabawnego Gilberta powieść nie byłaby taka sama. Można więc połączyć te dwa elementy, by bać się i śmiać na zmianę. Trzeba przyznać, że w tym fantastycznym świecie zwanym Bezkresją, dzieciaki czują się naprawdę doskonale.

Chowańce. Krąg życia, Adam Jay Epstein, Andrew Jacobson

  1. Jestem w trakcie lektury pierwszego tomu. Czytam tę książkę z córką i mam wrażenie, że jej się bardziej podoba powieść Epsteina i Jacobsona. Lubię fantasy dla dzieci i młodzieży, uwielbiam np. „Baśniobór” Mulla, „Atramentową trylogię” Funke, ale w „Chowańcach” czegoś mi brakuje. Nie jestem ciekawa dalszego ciągu, więc bez żalu przerywam lekturę.

    • Gdyby nie dzieci, pewnie nie zwróciłabym uwagi na tę książkę. A one są nią zafascynowane, nawet bawią się w Bezkresję. Podejrzewam, że urzekło je to, że bohaterami są zwierzęta. Nie znamy cyklu „Baśniobór”, ale widziałam, że najczęściej sięgają po niego gimnazjaliści, więc stwierdziłam, że jeszcze mamy na niego czas.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *