„Krąg życia” to trzeci tom z serii pt. „Chowańce” Adama Jay Epsteina i Andrew Jacobsona. Poprzednie części pt. „Gwiazda przeznaczenia” oraz „Tajemnice korony” bardzo podobały się naszym dzieciom. Nie czekały nawet, aż im przeczytam te tytuły, sięgnęły po nie zupełnie same. Podobnie rzecz miała się z trzecią powieścią, bo zakończenie poprzednich tomów było otwarte, dlatego dzieciaki niecierpliwie czekały na każdą kolejną część. Okazało się, że na przeczytanie „Kręgu życia” musiałam trochę poczekać w kolejce. Czytaj dalej
Archiwa tagu: IUVI
„Chowańce. Tajemnice korony” – Adam Jay Epstein, Andrew Jacobson
Pierwsza część „Chowańców”, zatytułowana „Gwiazdy przeznaczenia”, przypadła naszym dzieciom do gustu – delikatnie mówiąc. Właściwie przepadły w świecie wykreowanym przez autorów: Adama Jay’a Epsteina i Andrew Jacobsona. Dlatego nie trzeba było ich namawiać do sięgnięcia po drugą część pt. „Tajemnice korony”. Powieść wciągnęła je chyba jeszcze bardziej niż „Gwiazdy przeznaczenia” i jest tematem rodzinnych dyskusji oraz inspiracją do zabaw. Czytaj dalej
„Chowańce. Gwiazdy przeznaczenia” – Adam Jay Epstein, Andrew Jacobson
Książek dla dzieci i młodzieży, w których magia odgrywa wielką rolę, jest na pęczki. Prócz klasyki gatunku, powstają kolejne pozycje. Nie mniej jednak jest coś takiego w fantasy, że młodzi odbiorcy nie mogą się jej oprzeć. Nawet jeśli nie przepadają za czytaniem, to właśnie tego typu historie mogą ich zachęcić do sięgania po książki. U nas w domu nie brakuje powieści dla dzieci, ale każdy nowy tytuł, który się pojawia zostaje przez dzieci obejrzany. Kiedy dotarły do nas „Chowańce” Adama Epsteina i Andrewa Jacobsona pojawił się problem. Trzeba było ustalić kolejność czytania, ponieważ i córka, i syn chcieli natychmiast ten tytuł poznać, a jeszcze ja byłam w kolejce do „Gwiazdy przeznaczenia” . Czytaj dalej
„Ja, Kobieta” – Cameron Diaz o zdrowym stylu życia
Celebryci piszą książki, które cieszą się wielką popularnością – ot, taki znany fakt na początek. Wciąż mnie zaskakuje, że więcej osób ustawia się w kolejkach po autografy znanych aktorów, niż wielkich pisarzy. Cieszyć się można jedynie z tego, że ci znani poprawiają statystyki sprzedaży książek.
Sama niezbyt często zaglądam do poradników. Choć przyznam, że w okresie dojrzewania sięgałam po tytuły – „Tylko dla dziewcząt”, nie pominęłam też pozycji „Tylko dla chłopców”. Dzisiaj zresztą podobnych tytułów na tematy nurtujące młodzież jest sporo. Ale jakie poradniki mogą czytać młode kobiety, tak żeby sobie nie zaszkodzić?
„Ja, Kobieta” Cameron Diaz stara się łączyć cechy poradnika o zdrowym odżywianiu, o umyśle oraz kondycji. Przyznam, że choć nie zabraknie w niej powtarzających się zdań (dla utrwalenia) oraz motywujących wyrażeń, to wywarła ona na mnie całkiem pozytywne wrażenie. Autorka podeszła do sprawy zdroworozsądkowo, propagując przede wszystkim stan równowagi. Nie ma łatwych rozwiązań, jednak są wskazówki, które pomogą poszukać złotego środka, by żyć w zgodzie ze swoim ciałem.
Najpierw dowiemy się sporo o zdrowym i niezdrowym odżywianiu. Pojawią się ciekawostki odwołujące się do amerykańskiego stylu życia. Dowiemy się, kiedy pojawiły się pierwsze fast-foody, słodzone soki i chipsy. Najważniejsze jest jednak to, co proponuje Diaz. W rzetelny i prosty sposób pokazuje, jak zdrowo się odżywiać. Tyle, że zaczyna od podstaw, uświadamiając czytelniczkom, dlaczego tak należy robić. Nie daje samych wytycznych, ale pisze jak dane substancje wpływają na nasz organizm. A co za tym idzie, daje wskazówki, czego się wystrzegać, by uniknąć kłopotów.
Najpierw powtórka z biologii, bo należy uzupełnić braki we wiedzy. Oprócz wykładów o makro i mikroelementach zawartych w pożywieniu, Diaz wyjaśni jak działa kobiece ciało. Pokaże jak o nie dbać, by służyło bez szwanku. Pochwala godne starzenie, zniechęca do korzystania z chirurgii plastycznej. Zamiast tego proponuje akceptację. Tyle, że nie chodzi jej o to, że należy spojrzeć w lustro i stwierdzić, że wszystko jest w najlepszym porządku, bo jeśli nie prowadzimy zdrowego trybu życia, każe nam się wziąć ostro w garść i zacząć zmiany.
Cameron Diaz, aby napisać tę książkę skonsultowała się z lekarzami, by być wiarygodną. Nie oszukuje, że po przeczytaniu poradnika „Ja, Kobieta” wszystko się zmieni. Natomiast wskazuje kobietom drogę, którą należy dążyć przez całe życie. Żadna siedmiodniowa dieta nie pomoże, jeśli nie zmienimy stylu odżywiania, czy nie zaczniemy się ruszać. Autorka stara się jednak tak motywować czytelniczki, by zechciały wejść na tę ścieżkę. Dzięki wskazówkom i radom Diaz można próbować zmieniać swoje nastawienie do ćwiczeń i jedzenia, by cieszyć się wspaniałym samopoczuciem oraz zdrowiem. Fakt, niektóre omawiane składniki spożywcze nie są dostępne na prowincji. Za to Diaz udowadnia, że wysiłek który włożymy w przygotowanie posiłków wyjdzie nam tylko na dobre.
Oczywiście, książka Cameron Diaz nie jest dla wszystkich, Jeśli jednak ktoś szuka dla siebie złotego środka między zdrowym trybem życia, a pokusami współczesnego świata, ten tytuł da mu sporo praktycznych wskazówek. „Ja, Kobieta” napisana została tak, by uczyć, a nie tylko pouczać, dlatego mogę ją polecić osobom, które akurat pragną zrozumieć i pokochać swoje ciało (nie tylko od święta). Inspiracji nigdy za wiele…
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa IUVI.