Czy znasz siostrę Sherlocka Holmesa? Oczywiście nie mam pojęcia, czy bohater powieści i opowiadań kryminalnych sir Arthura Conana Doyle’a w ogóle takową posiadał. Jednak Nancy Springer postanowiła wykorzystać nazwisko słynnego detektywa i wykreować postać dla swoich powieści młodzieżowych. Wiele osób może już kojarzyć Enolę Holmes z filmów znajdujących się na platformie Netflix. Z kolei miłośnicy książek mogą już sięgnąć po siódmy tom z cyklu „Enola Holmes”, czyli: „Sprawa czarnego powozu”.
Kiedy przeczytałam szóstą część, byłam przekonana, że właściwie to już koniec. Poznałam odpowiedź na pytanie, gdzie ukrywała się matka Enoli. Do tego nastolatka pogodziła się ze starszymi braćmi, którzy zgodzili się na to, że nie będą zmuszali dziewczyny do pobierania nauk dla panien z dobrego domu. Nie dla Enoli etykieta i konwenanse. Zresztą bohaterka udowodniła, że świetnie zna zasady obowiązujące arystokrację, ale też innych grup społecznych. Nie raz musiała przecież przebierać się za kogoś ze stanu, do którego nigdy nie należała.
Sherlock został wychowany na dżentelmena, ale jego poglądy dotyczące kobiet nie były nowoczesne. Dlatego nie był w stanie zrozumieć swojej dużo młodszej siostry. Jednak w pewnym momencie udało mu się nieco zmienić poglądy, choćby na tyle, by przyjąć do wiadomości, że Enola również uwielbia rozwiązywać zagadki. No ale przecież dziewczyny nie mogą być detektywkami. Enola udowodniła bratu, że owszem. A na dodatek mogą sobie świetnie radzić.
W siódmym tomie przygód panny Holmes, historia zaczyna się wprowadzeniem przez samego Sherlocka. Słynny detektyw również na końcu powieści wyrazi swoje zdanie. W „Sprawie czarnego powozu” piętnastolatka postanawia sprawdzić, czy Felicity Glover, żona hrabiego Dunhencha, rzeczywiście nie żyje. Jej siostra bliźniaczka zgłasza sprawę do rozwiązania, gdyż intuicja jej podpowiada, że coś jest nie tak. Kobieta otrzymała od hrabiego informację o śmierci siostry i jej prochy. Tymczasem okazuje się, że Enola chciałaby otrzymać pomoc w rozwiązaniu zagadki, ale Sherlock pogrążył się w melancholii. Na dodatek brat nie jest zadowolony z tego, że nastolatka pragnie zająć się tą sprawą.
Jak łatwo się domyślić, Enola nie zatrzyma się, dopóki nie rozwiąże zagadki. Czy uda jej się zaangażować Sherlocka do działania? Jakie niespodzianki czekają na bohaterkę? Podczas lektury z przyjemnością śledzimy perypetie niepoprawnej Enoli. Nie zważając na konwenanse i przyjęte normy, dziewczyna robi to, co dzisiaj wydaje się dostępne dla każdego. Niestety w czasach wiktoriańskich kobietom zabraniano tak wielu rzeczy, że młodzieży pewnie trudno w to uwierzyć. Myślę jednak, że dzięki tej powieści zobaczą, jak zmieniają się role społeczne. Tytułowa bohaterka jest oczywiście osobą na wskroś nowoczesną i swoimi poglądami wzbudza kontrowersje (zwłaszcza wśród tradycjonalistów). Nancy Springer świetnie oddaje tę dziewiętnastowieczną rzeczywistość i wprowadza nas w odpowiedni klimat. Intryga jak zawsze jest skomplikowana, a sama akcja trzyma czytelników w napięciu. Wiele tu się dzieje, nie brakuje też żywych dialogów, które są ważne dla młodych odbiorców, ponieważ dzięki nim książkę czyta się szybko. Warto dodać, że w historii nie brakuje humoru, ale wiele groźnych sytuacji kończy się w zabawny sposób. Myślę, że sporo elementów złożyło się na sukces tego cyklu i wcale mnie on nie dziwi. Sama miło spędziłam czas śledząc perypetie Enoli Holmes.