„Frigiel i Fluffy. Odległe lądy. Trzy klany” – Frigiel, Nicolas Digard

Frigiel i Fluffy. Odległe Lądy. Trzy klany, Frigiel, Nicolas DigardDzisiaj ze świecą trzeba by szukać dziecka, które nie znałoby gry Minecraft. Okazuje się, że jej popularność gry wciąż jest ogromna i dopada większość młodych ludzi. Choć sama nie uległam tej fascynacji, moje dzieciaki doskonale się orientują w temacie, nawet gdy mówią, że wyrośli z tego uniwersum. Do niedawna trudno było im przejść obojętnie obok komiksów i książek dotyczących Minecrafta, takich jak np. „Frigiel i Fluffy”: „Tajemnica zaginionych arbuzów” i „Sami najlepsi”, których autorami byli Frigiel, Jean-Christophe Derrien, Minte. Teraz sięgnęłiśmy po powieść wydaną przez Wydawnictwo RM. Po pierwszy tom nowego cyklu „Frigiel i Fluffy. Odległe lądy” zatytułowany „Trzy klany”.

Główni bohaterowie książki wskazani zostali już w tytule. Pierwszym z nich jest nastoletni Frigiel, a drugim jego pies Fluffy. Po wykonaniu misji, jaką mieli do wykonania w poprzednim cyklu, wcale nie odpoczną. Oczekiwany spokój nie nastąpił, dlatego teraz nasi bohaterowi mają do wykonania zadanie kolejne, równie niebezpieczne, jak poprzednie. Frigiel nie jest jednak sam. Pomagają mu przyjaciele Alice i Abel oraz Thales.

Historia zaczyna się od niepozornego na pierwszy rzut oka wyjazdu do Roche Rouge. Trzeba bowiem sprawdzić co zdarzyło się w kopalni lapis- lazuri. Ktoś ją splądrował. Sprawy się jednak kompilkują, bo na miejscu okazuje się, że w jaskini pojawili się intruzi pochodzący z Odległych Lądów. Miejsca zupełnie obcego dla takich osób jak Frigiel. Dochodzi do walki z przybyszami, podczas której Alice zostaje porwana. Przyjaciele nie zastanawiając się długo, ruszają jej na pomoc, choć nie mają pojęcia, gdzie trafią.

Tajemnicza kraina okazuje się niebezpieczna, co oznacza, że na bohaterów czyha wiele niespodzianek. Zagrożenie pojawia się z różnych nieoczekiwanych stron. Dlatego trzeba mieć się na baczności i liczyć na własne umiejętności oraz zgodnei współpracować. Jednak niejednokrotnie to co zastaną w Odległych Lądach ich zaskoczy.

Dzięki liczym wspólnym przygodom, stawianiu czoła kolejnym niebezpieczeństwom, grupa  jest sobie coraz bliższa. Przyjaciele zawsze mogą na siebie liczyć, nawet jeśli zostaną rozdzieleni. Zrobią wszystko, by ratować osobę znajdującą się w niebezpiecznej sytuacji. Jeśli wasze dzieciaki lubią świat Minecrafta, to nie zawiodą się na powieści „Trzy klany”. Znajdą tu rzeczywiście to, co znają z gry, a oprócz tego całą masę awanturniczych przygód. Duże litery, spora ilość dialogów sprawią, że książkę liczącą niemal 400 stron, czyta się szybko i z dużą przyjemnością. Okzuje się też, że o przyjaźni można pisać posługując się rzeczywistością znaną z gier komputerowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *