„Jaga Czekolada i baszta czarownic” – A. U. Mielech

Jaga Czekolada i baszta czarownic, Agnieszka MielechAgnieszka Mielech jest autorką serii „Emi i Tajny Klub Superdziewczyn”, która cieszy się sporym powodzeniem wśród czytelników, które zaczynają naukę czytania, w kolejnych tomach bohaterka rośnie wraz z nimi. Teraz postanowiliśmy sięgnąć po inny cykl pt. „Jaga Czekolada”. Skierowany jest do czytelników od dziewiątego roku życia, choć spokojnie mogą sięgnąć po książkę i młodsze dzieci, które nie mają kłopotów z czytaniem, ponieważ książką mimo większych liter niż standardowo, jest całkiem obszerna. Seria nieco inną formę niż „Emi”, ponieważ otrzymujemy powieść fantasy. Pierwszy tom nosi tytuł „Jaga Czekolada i baszta czarownic”.

Na początek poznajemy Almendurię, krainę w której żyją czarodziejki Mirella i Lukrecja. Matka i córka opuszczają królestwo, ponieważ mają zadanie do wykonania. Ruszają do Pierwszego Świata z misją. Mają zamiar chronić te ziemie przed złym czarnoksiężnikiem Hedimem. Wprowadzają się do nowego domu i zostają sąsiadkami tytułowej Jagi, czyli Jagody Nugat. Dziewczynki, która nie ma pojęcia o tym, że jej świat jest w niebezpieczeństwie.

Mieszkańcy Pierwszego Świata widzą tylko zewnętrzne skutki owego zagrożenia. Tam, gdzie żyje Jaga zima nie chce się skończyć, a potem ziemię nawiedzają różne klęski żywiołowe. Tytułowa bohaterka jest nową uczennicą w szkole i bardziej interesuje ją to, jak traktują ją rówieśnicy, niż to, co dzieje się wokoło. Mimo to zauważa, że nagle wszyscy są bardziej zamknięci w sobie, nikt się nie odzywa do siebie w metrze, ludzie tylko wpatrują się w ekrany telefonów. Za tym co złe, stoi mag Hedim, ale tylko Mirella i Lukrecja mają tego świadomość.

Świat Jagi przypomina ten, który doskonale znamy. Będzie on szczególnie bliski młodym osobom, które próbują nawiązać kontakty z rówieśnikami, a nie zawsze im to się udaje. Jak sobie poradzić w nowej szkole, kiedy inne dzieci już doskonale się znają? W piątej klasie, do której dołączyła Jaga nie jest to łatwe. Dodatkowo dziewczyna jest wrażliwa, łatwo ją zranić. Kiedy pozna nową sąsiadkę, Lukrecję – pragnie się z nią zaprzyjaźnić. Nie wie jeszcze, że dziewczynka i jej matka mają misję do wykonania. Sam Jaga też będzie jej częścią.

Historia napisana przez Agnieszkę Mielech łączy fantastykę z realizmem. Magii nie ma aż tak wiele, jest za to sporo problemów, z którymi musi zmierzyć się Jaga. Hedim jest niedobrym magiem, a bohaterka zdecyduje po której stronie stanie. W warstwie realistycznej Jagoda chodzi do szkoły, próbuje nawiązać pozytywne relacje z rówieśnikami, a także martwi się o naukę gry na pianinie. Z jednej strony posiada talent, a z drugiej nie zawsze ma ochotę ćwiczyć. Agnieszka Mielech podkreśla w powieści wartość przyjaźni, potrzebę akceptacji, a także zwraca uwagę na to, co zabiera nam współczesna technologia, jak utrudnia bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem.

Książka „Jaga Czekolada i baszta czarownic” spodobała się moim dzieciom. Dla mnie samej historia była nieco zbyt rozciągnięta, tak jakby autorka nie do końca była zdecydowana, jak powinien wyglądać finał, a także czy bardziej postawić na fantastykę, czy realizm w swej opowieści. Do książki wkradło się parę literówek, ale czytałam powieść na głos, więc mogłam wprowadzać korekty na bieżąco. Moje pociechy bardzo pozytywnie odebrały główną postać. Córka akurat jest w tym samym wieku, co Jaga, więc rozterki bohaterki były jej bliskie. Syn natomiast zwracał uwagę na warstwę przygodową, fabuła mu bardzo odpowiadała. Ilustracje Magdaleny Babińskiej świetnie oddawały treść i wprowadzały czytelników w nastrój. Teraz dzieciaki domagają się drugiego tomu – nie mogą się doczekać tego, co czeka Jagodę w powieści „Jaga Czekolada i władcy wiatru”.Jaga Czekolada i baszta czarownic, Agnieszka Mielech

Skomentuj Ksiegozbior Kasiny Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *