„Kostek i ostatni cyrkowy tygrys” – Claire Barker

Kostek i ostatni cyrkowy tygrys, Claire BarkerKsiążka Claire Barker „Kostek i ostatni cyrkowy tygrys” to druga część przygód Kostka Peppera, psiego ducha. Z tomu „Kostek. Pies nie z tego świata” dowiedzieliśmy skąd się wziął bohater, dlaczego stał się duchem i kto był jego opiekunem. Więź między psem a jego panią, Dusią, była tak silna, że przetrwała nawet po śmierci wiernego zwierzaka i sprawiła, że dziewczynka pewnego dnia zobaczyła swojego przyjaciela, a nawet mogła z nim rozmawiać.

W drugim tomie zobaczymy, jak rodzice Dusi otwierają w Pechowej Woli muzeum kapeluszy. Wydali na to wszystkie pieniądze pochodzące ze sprzedaży dzieł słynnego malarza, ale czy ich szalone pomysły nie są skazane na niepowodzenie? Chyba, że córka Pepperów weźmie sprawy w swoje ręce i zaangażuje w promocję wydarzenia wszystkie duchy zamieszkałe w domu. Stacjonarni Opiekunowie Spirytualni (w skrócie S.O.S), chętnie pomogą, ale pracy będą mieli mnóstwo. Wszystkie pupile zaczną od sprzątania Pechowej Woli, a potem tak wystraszą redaktora lokalnej gazety, że jego artykuł przyczyni się do sukcesu muzeum. Dom Pepperów staje się największą atrakcją turystyczną w okolicy.

Pewnego dnia ma się spełnić marzenie ducha małpki – Orlando chciałaby zobaczyć żonglerów. Do Pechowej Woli przyjedzie cyrk. Choć występują w nim ludzie, a nie zwierzęta, pupile wyczuwają woń tygrysa. Okazuje się, że wiele lat wcześniej w cyrku Truppi, było takie zwierzę. Zaprzyjaźniło się z Bertem, a kiedy odeszło z tego świata, wróciło jako duch. Tygrys nie potrafił sprawić, by przyjaciel był w stanie go zobaczyć. Z tego powodu wielki tygrys ma złamane serce, ale Kostek wraz z S.O.S. spróbują pomóc. Chcą odnaleźć brakującą stronę w poradniku, w którym wyjaśniono, jak pupile mogą nawiązać kontakt z pupilami.

W drugim tomie o Kostku Pepperze podzielono książki na dwie opowieści. Najpierw mamy historię z kapeluszami, potem z cyrkiem. Jednak w pewnym momencie historie się połączą, ponieważ ktoś będzie chciał ukraść bezcenne nakrycie głowy. Sprawa znajdzie swój finał w cyrku. Oczywiście we wszystkich wydarzeniach uczestniczą duchy, których nie dostrzegają zwykli śmiertelnicy. Tylko Dusia jest w stanie zobaczyć całą tę ferajnę. Jednak czy uda jej się pomóc tygrysowi, który od wielu lat marzy o nawiązaniu kontaktu z opiekunem?

Powieść „Kostek i ostatni cyrkowy tygrys” rozbawi młodych czytelników. Historie duchów są niezwykle śmieszne, a każdy z bohaterów (nie tylko spirytualnych) wnosi coś zabawnego od siebie. Moje dzieci bawił sepleniący Orlando, ale też wiecznie objadający się ciastkami duch chomika. To co śmieszy, podkreślają też ilustracje Rosa Collinsa. Obrazki emanują  energią, mają w sobie mnóstwo życia. Duchy zostały przedstawione za pomocą jasnoniebieskiego koloru (reszta jest obrysowana czarną kreską).

Oprócz zabawnych przygód, mamy też do czynienia z opowieścią o przyjaźni. Bohaterowie, choć tak bardzo różni, potrafią się wspierać. Posiadają dobre serca, poruszy ich historia smutnego tygrysa. Rozumieją na czym polega prawdziwa przyjaźń, więc pomogą kotu w potrzebie. Okazuje się, że do pełni szczęścia potrzeba nam towarzysza. Prawdziwy przyjaciel może być zwierzęciem, czy duchem – a razem zawsze jest raźniej. Warto zwrócić uwagę na tę książkę, nie tylko ze względu na zbliżający się czas duchów, ale przez tematykę, którą podejmuje. Natomiast dzieciakom, które po nią sięgną, nie zabraknie świetnej zabawy, a duże litery ułatwią samodzielne czytanie.Kostek i ostatni cyrkowy tygrys, Claire Barker

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *