Główną bohaterką powieści Elżbiety Cherezińskiej pt. „Królowa” została kobieta. Dzisiaj to nic dziwnego, ale w średniowieczu o płci pięknej nie wspominano zbyt często. W końcu ich rola miała być tylko jedna: służyć dynastii jako matka dzieci, najlepiej płci męskiej. Oczywiście, jeśli czyny tych kobiet nie były wspominane, nie znaczy, że była to ich jedyna rola. Elżbieta Cherezińska postanowiła przypomnieć postać Świętosławy, córki Mieszka I. Gra ona pierwsze skrzypce w powieści „Harda”, a teraz sięgnęłam po dalszy ciąg – po „Królową”.
Kiedy Świętosława rodzi Knuta, nie wie jeszcze, że jej syn w przyszłości zostanie królem Anglii. Ale kim była jego matka? Siostra Bolesława Chrobrego najpierw została żoną Eryka Zwycięskiego, a dzięki temu królową Szwecji. Po jego śmierci poślubiła Swena Widłobrodego, co dało jej tytuł królowej Danii. Dla ciekawostki dodam, że ci mężczyźni byli wielkimi wrogami. Następnie od 1000 roku to królowa Norwegii, a od 1013 królowa Anglii. Świętosława była władczynią o wielu imionach. Na Północy nazywaną ją Gunhildą, albo Sigridą Storrådą. Historycy do dziś spierają się, czy przypadkiem nie mamy do czynienia z kilkoma kobietami. Część naukowców twierdzi, że to siostra Bolesława Chrobrego, Świętosławą i ten pogląd przyjmuje Elżbieta Cherezińska.
Akcja powieści „Królowa” rozpoczyna się w 997 roku. Bolesław Chrobry właśnie wykupił za wielkie pieniądze ciało biskupa Wojciecha, który został zgładzony przez Prusów podczas misji chrystianizacyjnej. Natomiast na dalekiej Północy dojdzie do wielkiej bitwy trzech królów. Skandynawscy władcy odbędą walkę na morzu i wtedy okaże się, kto będzie sprawował władzę nad tą częścią świata. Po jakiej stronie stanie Świętosława? Nie zabraknie układów, intryg, a bohaterka jest w niezwykle trudnej sytuacji. Po jednej stronie staje mąż, a po drugiej prawdziwy ukochany. Jak zakończy się ta wojna?
Drugim ważnym głosem w tej książce staje się Bolesław Chrobry. Zaraża się ideami Ottona III i dąży do zdobycia korony. By powstało cesarstwo uniwersalistyczne, potrzebny był związek czterech równorzędnych królestw. Chrobry miał stać na czele Sclavinii, a władza zwierzchnia nad tymi krainami spoczywać miała w rękach Ottona. Sprawę skomplikowała śmierć cesarza i niechęć jego następcy do Piasta. Jak rozegra to Bolesław?Jakie będą jego następne kroki?
Elżbieta Cherezińska opowiada o początkach dynastii Piastów. Akcja książki rozgrywa pod koniec X i na początku XI wielu. Nie ogranicza się do terenów wyłącznie należących do Bolesława Chrobrego. Ze Storådą przenosimy się na daleką Północ, ale też podróżujemy wraz z Bolesławem i jego wojami. Wprawdzie Świętosława jest tu najważniejsza, jednak te głosy męskie stają się w tej powieści ważne. Oprócz Chrobrego zobaczymy też wikińskich władców, ale też siostrę głównej bohaterki, Astrydę.
Przywrócenie głosu kobiecie żyjącej w średniowieczu, niemal zapomnianej przez historię okazało się dobrym krokiem. Elżbieta Cherezińska opiera się na nielicznych materiałach źródłowych. Skąpe fakty, które zapisano w kronikach, uzupełnia własną wyobraźnią. Autorka pokazuje główną bohaterkę, jako niezwykle silną kobietę. Świętosława już jako dziecko obserwuje wpływ kobiet na mężczyzn. Współrządziły poprzez oddziaływanie na królów oraz przez dzieci. Sigrida uprawiająca politykę nie była w tym czasie jedyna. Wystarczy sobie przypomnieć matkę Ottona III.
Podczas lektury szybko tworzymy sobie obraz epoki. Został on rozpisany na wiele głosów. Dzięki temu powieść okazuje się wielowymiarowa. Podejrzewam, że stworzenie tła dla tej książki było trudnym zadaniem. Elżbiecie Cherezińskiej jednak świetnie się to udało, a jeszcze utrudniła sobie zadanie, bo zabiera nas do naprawdę wielu miejsc. Przemierzamy Europę od Anglii po sam Kijów. Obserwujemy walki o władzę, intrygi oraz życie codzienne ludzi sprzed dziesięciu wieków. Wydają się oni nam bardzo bliscy, posługują współczesnym językiem, jednak gdyby autorka zdecydowała się na stylizację językową, raczej nic byśmy z tej książki nie zrozumieli. Nie wiem, czy to moda na książki typu „Gra o tron”, czy seriale o wikingach otworzyła nas na takie książki jak „Królowa”. Myślę jednak, że niezależnie od genezy powstania tej dylogii, efekt okazuje się dla czytelników pozytywny. Wreszcie mamy okazję poznać ciekawą opowieść z czasów dynastii Piastów, a wizja Elżbiety Cherezińskiej przekonuje.
Genialna powieść, a Świętosława od pierwszego zdania skradła moje serce. Istniała, nie istniała, książka jest rewelacyjna!
Takich bohaterek nam brakowało, nawet jeśli nie jest pewne czy to postać historyczna, czy legendarna. 🙂
W trakcie czytania 🙂
Czekam zatem na opinię o książce, już po jej lekturze.