„Las, 4 rano” – Jan Jakub Kolski

Las, 4 rano, Jan Jakub KolskiJan Jakub Kolski dla jednych jest znanym filmowcem, dla innych autorem książek. Jeśli połączymy oba zajęcia, otrzymamy książki, w których ważny jest obraz. Najnowsza powieść autora „Kulki z chleba”, „Jańcia Wodnika”, czy „Dwunastu słów” pod tym względem nie zaskoczy. Od pierwszych rozdziałów widzimy, że książka stanowi gotowy materiał na scenariusz filmowy. Dlatego właściwie nie musiałabym dodawać, że właśnie powstaje film na podstawie powieści „Las, 4 rano”.

Powieść Jana Jakuba Kolskiego nosi podtytuł: „Historia o człowieku skazanym na miłość”. Czy rzeczywiście samotnie żyjący w lesie Dziad ma na to uczucie jakąkolwiek szansę? Na początek, w powieści „Las, 4 rano”, otrzymujemy pewnego rodzaju prezentację głównego bohatera, który przez lokalną policję i urzędników jest uważany za nieszkodliwego wariata. Odludka, który nikomu nie wadzi, ani nie robi niczego wbrew prawu – choć żyje w leśnej ziemiance. Dlaczego ucieka przed cywilizacją? Co takiego wydarzyło się w jego życiu, że postanowił odsunąć się od ludzi? A może rzeczywiście jest zwykłym szaleńcem, leśnym dziadem, jurodiwym?

Większość ludzi, których spotyka First – tak każe się nazywać główny bohater – uważa go za bezdomnego brudasa. Jednak Leśny Dziad od tej cywilizacji nie uciekł znowu tak daleko. Las przecina droga, którą spieszą zwykli ludzie. Niedaleko elektrowni, gdzieś na parkingu pracuje Nata, prostytutka, w której zakochuje się First. Czy to uczucie jest odwzajemnione i czy główny bohater zdaje sobie sprawę z jego siły? Okaże się to dopiero wtedy, kiedy prostytutka zostanie brutalnie zamordowana.

Leśny Dziad otrzyma w spadku po Nacie jej córkę Jadzię. Nastolatkę, która również postanawia uciec z miasta. Czy samotnik nawiąże właściwą relację z dziewczynką? Okaże się, że nowa rola jest trudna. Bycie ojcem wymaga od opiekuna odpowiedzialności. Ale Firsta i Jadzię łączy całkiem sporo. Oboje muszą przeboleć stratę. Sposób w jaki to robią, może zaskoczyć.

W książce „Las, 4 rano” pojawia się coś, co doskonale znamy z innych książek Kolskiego. Poznajemy samotnego bohatera, który żyje w głuszy, daleko od miasta. Jednocześnie natura i cywilizacja zderzają się ze sobą. Nawet w lesie niełatwo się odciąć od tego, co do świata wniosła ludzkość. Zwłaszcza, gdy się ma pod opieką nastoletnią dziewczynkę. Zresztą podobny motyw pojawił się w innej powieści tego autora: „Egzaminie z oddychania”. Tam była mowa o dwunastoletniej Muszelce, tu poznajemy Jadzię. W książkach Kolskiego często też zauważyć można motyw winy. Również w powieści „Las, 4 rano” się on pojawi – choć nie mogę zbyt wiele zdradzić, gdyż cała powieść jest wokół tego zbudowana.

Jan Jakub Kolski napisał książkę, która z jednej strony jest apoteozą prostego życia. Takiego zgodnego z naturą, gdzie człowiek potrafi porozumieć się ze zwierzętami, choć niekiedy brutalna egzystencja zmusza go do tego, by z niej czerpał, ale po to, by przeżyć. Z drugiej strony okazuje się, że od cywilizacji nie ma ucieczki, bo tkwi wewnątrz nas. Czy można te dwie rzeczy ze sobą połączyć, tak by jedno nie konkurowało z drugim? Kolski nie daje prostej odpowiedzi, ponieważ w pewnym momencie książka się kończy i nie wiemy jak potoczą się dalsze losy bohaterów.

„Las, 4 rano” to powieść, w której początek jest zdecydowanie lepiej dopracowany, niż koniec. Widać natomiast, że Jan Jakub Kolski obraca się w swej twórczości wokół podobnych motywów. Oprócz tych, o których wspomniałam powyżej, dodać należy wątek „zapachowy”, przywołujący skojarzenia z „Jasminum”. Trudno sobie wyobrazić, że wonie mają znaczenie dla człowieka żyjącego w lesie. Jednak okaże się, że leśna ziemianka kryje w sobie zapachowe skarby. Oczywiście autor nie zapomniał też o tym, by wodzić tych czytelników za nos, którzy doszukują się w powieści autobiografizmu…

  1. Jeszcze nie czytałam nic J. Kolskiego, co prawda na półce stoi „Dwanaście słów”, ale nie miałam jeszcze nastroju na tę opowieść.
    Twoja rekomendacja jest bardzo zachęcająca, czas poznać prozę tego artysty.

  2. To kolejna powieść Kolskiego, którą prezentujesz, a ja w dalszym ciągu nie znam twórczości tego artysty – i to zarówno spuścizny literackiej jak i filmowej.

    „Las, 4 rano” ciekawie uzupełnia się z moją aktualną lekturą na temat historii wegetarianizmu. Autor, Tristram Stuart, przywołuje na kartach swojego eseju cały szereg postaci, które miały związek z narodzinami ruchu wegetariańskiego i wśród morza osobników, pojawiają się także ekscentrycy podobni do Leśnego Dziada (a więc mający dość ówczesnej cywilizacji).

    • Okazuje się zatem, że sporo ludzi jest nieco ekscentrycznych, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Niestety nie czytałam książek Stuarta, ale zobaczę, co napiszesz o nim u siebie na blogu.

  3. To mówisz, ze to ciekawy pisarz? Kominek oferuje tę książkę, ale mam wątpliwości. Powiem wprost. Wiem, ze cała Polska kochała 'Kogel-mogel’, a mnie wydał się zbyt diskopolowym filmem. Teraz te sensacje osobiste. Jakoś nie przekonałam się do niego jako pisarza. Ale może się przełamię. Twoje zdanie jednak coś znaczy dla mnie.

    • Co do Jana Jakuba Kolskiego jako filmowca opinie są różne. Jeśli o mnie chodzi najlepiej lubię filmy: „Historia kina w Popielawach” i „Jańca Wodnika”. I właśnie przez nie sięgnęłam po książki Kolskiego. A na początek polecam debiut autora „Kulkę z chleba”.

  4. Trzeba przyznać, że potrafisz zachęcić recenzją. Nie pomyślałabym, że jestem w stanie zainteresować się samotnikiem z lasu, a jednak. Nie czytałam jeszcze powieści Kolskiego, z chęcią jednak nadrobię zaległości.

  5. Najczęściej pojawiającym się w tej książce słowem jest „k…a” – słyszę to codziennie na ulicy i nie po to czytam książki, żeby jeszcze mieć do czynienia z takim słownictwem, więc po 50 stronach dałam sobie spokój.

    • Fakt, też nie lubię wulgaryzmów. Widać pisarz chciał być bliski temu, co się słyszy na ulicy. Prostytutki, mężczyźni korzystający z ich usług, dziad z lasu – wyszukanego słownictwa nie będzie, choć pod koniec okaże się, że ten ostatni bohater jest raczej bardziej skomplikowany, niż mogło się pierwotnie wydawać.

Skomentuj Mozaika Literacka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *