Libster blog award

Libster blog awardZaskoczyła mnie nominacja blogerki znanej jako ktrya, która zaprosiła mnie do zabawy Libster blog award, za co dziękuję. Jako, że dziś piątek, można wreszcie sobie pozwolić na coś luźniejszego… A oto pytania i odpowiedzi:

Ulubiona pozycja do czytania? Ewentualnie miejsce: Najlepiej lubię czytać pół leżąc, pół siedząc, na łóżku. Ważne, żeby była dobra muzyka i odpowiedni nastrój.

W jakie rzeczywiste miejsce na świecie chciał(a)byś pojechać pod wpływem przeczytanej książki?
Każda książka podróżnicza inspiruje, ale pod wpływem jednej z ostatnich lektur, chętnie wybrałabym się do Kenii.
Według jakiego porządku układasz książki na półce?
Oddzielnie trzymam słowniki, tak żeby były pod ręką. Inne książki są ustawione według statutu: od najważniejszych, potem średnie. Najniżej poukładane są te, po które nie wracam.
Nad wprowadzeniem jakich zmian i nowości (np. cykle, regularne konkursy) na swoim blogu myślisz?
Kusząco to brzmi, ale najbardziej zależałoby mi na wprowadzeniu jakichś zmian w wyglądzie bloga.
Czytasz komiksy? Jaki byś polecił/a?
Zatrzymałam się na komiksach typu „Tytus, Romek i A’Tomek”, ale chętnie poleciłabym „Kapitana Żbika” – tak dla przypomnienia jak wyglądały komiksy w PRL’u. Odziedziczyłam kilka tytułów po wujku i pozostał mi sentyment, bo komiksy dawno temu się rozpadły.
Bierzesz udział w blogowych konkursach? Uzasadnij odpowiedź.
Niekiedy uczestniczę w takich zabawach, zwłaszcza jeśli organizator kusi książką na której mi bardzo zależy (zwłaszcza na takich z autografem autora). Ostatnio jednak robię to rzadziej z braku czasu i niechęci do wstawiania u siebie banerków – kiepsko mi to wychodzi.
Uczysz się języków obcych? Jaką metodę stosujesz, polecasz?
Lubię naukę spontaniczną, przez rozmowę. Dlatego chętnie wybrałabym się do Anglii pokonwersować w tym języku. Póki co, zostają mi audycje i filmy (ale aż taka dobra nie jestem, muszę mieć napisy, żeby porównać, czy dobrze zrozumiałam wypowiedzi bohaterów – dobrze, że szybko czytam).
Co kolekcjonujesz poza książkami? 
Posiadam malutką kolekcję autografów. Jak widać wszystko musi być związane z tą najważniejszą pasją.
Twój największy sukces?
Czytam swoim dzieciom i za sukces uważam to, że podzielają one moje zainteresowania. Ostatnio zaskoczył mnie fakt, że sześcioletni syn zna nazwy wydawnictw swoich ulubionych tytułów. Okazuje się, że książki są dla nich równie ważne, jak dla mnie.
Czy nie uważasz, że gdyby nie było FB, to miał(a)byś więcej czasu na czytanie?
Zdecydowanie tak, choć pewnie powinnam odpowiedź nieco poszerzyć, gdyż częściej niż na portale społecznościowe zaglądam na blogi książkowe. Plusem FB jest to, że umożliwia mi na szybkie docieranie do wiadomości na temat książek.
Ulubiona scena z filmu?
Trudno się ograniczyć do jednej sceny, ale niech będzie ta z „Rejsu”. Cytuję:
Jak się nazywa miasto nad Wisłą. Dla ułatwienia dodajemy, że jest to imię króla, który zostawił Polskę murowaną.
(…) – Panie Kazimierzu! Ma pan klucz od kabiny?
– Bardzo państwa, proszę nie podpowiadać. Bardzo proszę.
– Kluczbork.
– Odpowiedź prawidłowa – Kazimierz.
– Roman.
Zabawa jest w formie łańcuszka, ale postanowiłam, że go u siebie zamknę, więc nie będę nominowała kolejnych kandydatów. Chyba, że są chętni…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *