Maria Skłodowska-Curie to postać, która wyróżnia się nawet wśród najwybitniejszych naukowców. W końcu nikt na świecie nie dostał Nagrody Nobla w dwóch różnych dziedzinach. Można powiedzieć, że jest wzorem dla kobiet, ale tak naprawdę dla wszystkich z nas, niezależnie od płci. Choć nawet dzisiaj widzimy, że łatwo słabszej płci odbierać prawa, to w czasach, kiedy żyła Maria Skłodowska, kobiety dopiero te prawa zdobywały.
Nic dziwnego, że pierwsza osoba płci żeńskiej, która otrzymała Nagrodę Nobla, tak bardzo fascynuje twórców kultury. Powstało wiele biografii, filmów dla dorosłych i dla dzieci o życiu Marii Skłodowskiej-Curie. Duńskie autorki Anja Cetti Andersen oraz Frances Andreasen Østerfelt zaintrygowane historią noblistki, postanowiły o niej opowiedzieć. We współpracy z Anną Błaszczyk stworzyły powieść graficzną pt. „Maria Skłodowska-Curie. Światło w ciemności”. Tytuł niedawno miał swoją premierę.
Przyznam, że mam za sobą kilka publikacji o tej wybitnej badaczce. Były to książki dla dzieci oraz dla dorosłych. Jednak żaden z tytułów, po które sięgnęłam do tej pory, nie miał formy powieści graficznej. Trudno nazwać tę książkę typowym komiksem, ponieważ nie zawsze mamy do czynienia z kadrami. Otrzymujemy za to niezwykłe ilustracje. Techniki wykonania rysunków są różne, łączy je jedna myśl przewodnia, owa tytułowa ciemność. Na czarnym tle umieszczone zostały obrazy, które nieco przypominają album rodzinny, ze względu na dołączone w nim notatki oraz fragmenty listów głównie Marii, ale nie tylko. Niekiedy mamy wrażenie, że oglądamy stare, podniszczone zdjęcia, momentami widzimy zaledwie czarne kontury postaci, innym razem oglądamy wyłaniającą się z mroku Marię. Wszystko to sprawia, że wczuwamy się w klimat opowieści, a także emocje bohaterów.
Zaletą powieści graficznej jest jej prosty język. Okazało się, że za pomocą niewielu słów udało się autorkom przekazać naprawdę wiele informacji. Każde zdanie wnosi coś istotnego do historii. Oglądamy niezwykłą dziewczynkę, która posiada cel w życiu. Kocha naukę i mimo, że nic nie wskazuje na to, że uda się jej coś osiągnąć w życiu, nawet wyjechać na studia do Francji, zdobywa to co pragnie. Po drodze spotyka jednak wiele przeciwności. Śmierć matki, trudności finansowe, zawód miłosny… Wszystko to spowodowałoby, że zwykły człowiek by się załamał, to także przechodzi przyszła noblistka, ale dzięki opiece bliskich wychodzi z tego stanu.
Autorki pokazały, jak trudno było kobiecie stać się naukowczynią. Maria Skłodowska przełamała pewien stereotyp, ale też widzimy cenę, jaką musiała płacić za to dokąd doszła. Razem z mężem zamiast zarabiać na swoich odkryciach, decydują się, by to do czego doszli, było dostępne dla każdego. Główna historia kończy się na zdobyciu przez Marię drugiej Nagrody Nobla, ale w epilogu podano kolejne momenty przełomowe w życiu Curie-Skłodowskiej, aż do jej pochówku w paryskim Panteonie.
Komiks „Maria Skłodowska-Curie. Światło w ciemności” to wyjątkowa publikacja. Jestem pod wrażeniem zarówno formy graficznej, jak i językowej. Autorki zadbały, by opowieść była zrozumiała nawet dla młodszych odbiorców, ale opowiedziały o wszystkich najważniejszych momentach w życiu Marii Skłodowskiej, nie pomijając tych bardziej kontrowersyjnych. Dzięki temu noblistka staje się ona bliższa odbiorcom, bo dostrzegamy jej charakter. Również krótkie fragmenty listów pozwalają nam zrozumieć motywację oraz poglądy Marii. Natomiast niezwykle atrakcyjna warstwa graficzna sprawia, że trudno oderwać wzrok od komiksu. 