Na rynku mamy spory wybór książek detektywistycznych dla dzieci. Królują te skandynawskie, ale jak się okazuje i u nas można znaleźć ciekawe propozycje dla młodych czytelników, którzy opanowali już sztukę rozumienia przeczytanych treści. Jakiś czas temu wydana została książka „Trefny nauczyciel”, pierwsza część z cyklu „Niemożliwi detektywi”. Autorką tej historii jest Patrycja Zarawska, a zilustrował ją świetnie znany grafik, Tomasz Minkiewicz.
Bohaterami książki są Blanka, Bernard i Bajorek. Ci uczniowie klasy piątej nie znają się zbyt dobrze, ponieważ niewiele ich łączy. Ten ostatni nie przepada za szkołą, a Bernard był wielką tajemnicą dla Blanki. Pewnego dnia cała klasa wyjechała na wycieczkę. Oni z różnych powodów musieli zostać. Oczekiwali, że na lekcje zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami przyjdzie pani praktykantka, jednak do klasy przybywa zupełnie nieznany nauczyciel. Człowiek, który na pierwszy rzut oka wcale nie wygląda na pedagoga.
Uczniowie już na pierwszy rzut oka rozpoznają oszusta. Czy jednak mają rację? A może nie powinni oceniać innych po wyglądzie? Na szczęście w rozwiązaniu problemu pomoże dedukcja. Wystarczy pogłówkować i być spostrzegawczym. Blanka zauważa, że mężczyzna nie wie, ani z jaką klasą ma do czynienia, ani kogo zastępuje. Nie potrafi również prawidłowo używać dziennika i… gramatyki języka polskiego.
Dzieciaki mają świadomość, że wpadły w pułapkę. Trefny nauczyciel nie prowadzi lekcji, a każe uczniom korzystać z podręczników, choć nie zauważa, z jakich książek się uczą. W czasie przerw dosłownie wyrzuca troje podopiecznych z sali. Co knuje? Dlaczego nauczyciele i dyrekcja się nie zorientowali, że zastępca praktykantki nie jest odpowiednią osobą na zajmowanym stanowisku? Czego szuka mężczyzna?
Blanka, Bernard i Bajorek wytężą umysły, by rozwiązać zagadkę. Każde z nich jest inne. Dziewczynka lubi historie detektywistyczne, ale w takiej sytuacji niewiele zdziała w pojedynkę. Na szczęście uczniowie nauczą się współpracować. Choć wiele ich dzieli, te różnice okazują się tak naprawdę zaletą. Najważniejsze, że będą potrafili stać się zgranym zespołem. Wpadną na właściwy trop i podążą po nitce do kłębka.
Książka „Trefny nauczyciel” została napisana w sposób przystępny, pojawiają się też potoczne słowa, które trafią do młodszej młodzieży, ale pewnie nie będą odpowiednie dla kilkulatków. Opowieść ukazana została z perspektywy Blanki, natomiast akcja rozgrywa się w ciągu kilku lekcji. Niecierpliwi czytelnicy bardzo szybko dowiedzą się, jak skończy się historia z nauczycielem oszustem. Miłośnicy historii detektywistycznych również mogą się wykazać sztuką dedukcji i próbować układać kolejne elementy układanki.
Pierwszy tom z serii „Niemożliwi detektywi” okazał się również bardzo zabawny. Groźny belfer zaskakuje dzieciaki swoją głupotą. A jego potknięcia językowe, czy brak wiedzy z zakresu historii czy matematyki rozbawią każdego piątoklasistę. Taki humor nieco rozładowuje napięcie, a także sprawia, że lektura staje się jeszcze bardziej przyjemna. Dzieciaki górują nad trefnym nauczycielem pod względem intelektualnym, a dzięki tej przygodzie poznają się nieco lepiej – może z czasem nawiążą głębszą przyjaźń? Tego mam nadzieję dowiemy się dzięki kolejnym tomom. Warto również dodać, że książka została wydana w grubej oprawie oraz wzbogacono ją licznymi ilustracjami Tomasza Minkiewicza. Oddają one to, co przedstawiono w historii w nieco przerysowany sposób, a to bawi i uprzyjemnia lekturę. Pozytywnie zaskoczyło mnie nietypowe ukazanie sytuacji z górnej lub dolnej perspektywy. Liczę na to, że kolejne tomy pojawią się już wkrótce, ponieważ dzieciaki bardzo lubią takie historie, a pierwszy tom pochłonęły w kilka chwil.
Sam bym z chęcią poczytał, chociaż stary koń jestem, pozdrawiam !
Zawsze warto znaleźć młodego słuchacza i poczytać na głos. 🙂
To świetna książka dla dzieciaków
Czyta się szybko i wciąga. A oprócz tego historia pokazana jest z perspektywy dziecka, co sprawia, że jest czują, że jest dla nich i o nich.
Książka wydaje się być fajna. Mojemu synkowi by się spodobała 🙂