„Pies ogrodnika” – Katarzyna Gacek

Pies ogrodnika, Katarzyna GacekKatarzyna Gacek napisała już niejedną książkę, ale do tej pory poznałam tylko kilka tomów powieści detektywistycznych dla młodszej młodzieży pt. „Supercepcja”. Jeśli chodzi o twórczość dla dorosłych, postanowiłam sięgnąć po najnowszy tytuł autorki: „Pies ogrodnika”, który przyciąga wzrok intrygującą okładką. Warto dodać, że powieść „W jak morderstwo” została zekranizowana, a sama pisarka wie, jak przełożyć słowo na obraz, gdyż pisze również scenariusze filmowe.

Jak byśmy się zachowali, gdyby w jednej chwili runął nasz świat? Gaja właśnie odkrywa, że mąż ją zdradza. Jako że to majętny człowiek, kobieta postanawia zrobić coś, by z tej sytuacji wyjść obronną ręką. Postanawia się zabezpieczyć, gromadząc dowody winy na niewierność Andrzeja. Udaje jej się wykonać zdjęcia, zdobyć nagrania z jego potajemnych schadzek z kochanką. Tymczasem mąż okazuje się równie przebiegły. Kiedy orientuje się, że jego żona zdaje sobie sprawę z tego, co się dzieje, postanawia zrobić wszystko, by to nie on został uznany winnym i jakimś cudem udaje mu się to. Przechytrzy swoją żonę, ale ona nie podda się tak łatwo.

Gaja przyjaźni się z Matyldą. Kobietą, która pracuje w urzędzie miasta. Pisze artykuły do biuletynu informacyjnego. Wspiera przyjaciółkę w trudnych chwilach, choć Gaja należy do tych silnych osób, które rzadko okazują słabość. Zaczyna działać zamiast płakać. Zamienia stabilizację na działalność na własne konto. Zakłada agencję detektywistyczną „Czajka”. Sęk w tym, że potrzebuje osoby z licencją detektywa.

W tym momencie na scenę wkracza trzecia istotna postać płci żeńskiej, czyli była modelka Klara. Kobieta, która wzbudza zachwyt w wielu mężczyznach choćby burzą rudych włosów. Na innych robi wrażenie to, że porusza się po mieście na motorze. Jednym słowem jest postacią niezależną, ale zupełnie niepasującą do zadania, jakie przyszło jej wykonywać. Gaja jednak bardzo jej potrzebuje, zwłaszcza kiedy „Agencja Detektywistyczna Czajka” otrzyma pierwsze zlecenie. Chodzi o zabójstwo licealistki, a osobą, która chce zapłacić za pracę agencji jest główny i jedyny podejrzany. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że policję na jego trop naprowadziły nasze bohaterki. Do tego to właśnie Gaja i Matylda znalazły ofiarę.

Kiedy czytamy książkę, przez chwilę odnosimy wrażenie, że Katarzyna Gacek nie daje nam nic, czego byśmy nie znali. Kobieta, miłośniczka ornitologii, przez przypadek odkrywa, że jest zdradzana. Temat stary jak świat, a jednak od tego momentu zaczyna się intryga, od której trudno nam się będzie oderwać. Zwykła mieszkanka Milanówka porzuca swoje dotychczasowe życie, by stać się właścicielką agencji detektywistycznej. Wprawdzie zbrodnia, jaką odkrywa, jest makabryczna, a jednak podczas lektury na twarzach czytających nie raz pojawi się uśmiech na twarzy. „Pies ogrodnika” to bowiem świetna rozrywka. Taka, która pozwoli nam na chwilę oderwać się od codzienności. Bohaterki wpadają w tarapaty, a my świetnie się bawimy podczas śledzenia ich wpadek, co nie znaczy, że winny morderstwa nie zostanie schwytany. Oczywiście nie wszystko zostało ujęte w szaty komizmu, są też momenty poważne, zmuszające do refleksji. Poza wątkiem kryminalnym, oglądamy na przykład rzeczywistość świetnie znaną współczesnym matkom nastoletnich dzieci, czy siłę, jaką mogą dać sobie wspierające się wzajemnie kobiety. Nie zdziwię się, gdy okaże się za jakiś czas, że historia zostanie zekranizowana. Czekam niecierpliwie na kolejną część z serii „Agencja Detektywistyczna Czajka”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *