Książka „Wszechdrzewo” Marie Lu zamyka serię zatytułowaną „Spirit Animals”. Jest to siódmy tom cyklu, należącego do gatunku fantasy. Kolejne części zostały napisane przez różnych pisarzy, ale każdy z nich już wcześniej zdobył uznanie jako autor książek przeznaczonych dla młodzieży. Tym razem zadania podjęła się Marie Liu, amerykańska pisarka, chińskiego pochodzenia. W Polsce wydano dwa cykle jej autorstwa: „Legenda” oraz „Malfetto”. Przeznaczone są one dla starszej młodzieży i określa się je mianem dystopii.
Pozytywni bohaterowie „Wszechdrzewa” znajdują się na straconej pozycji. Czworo młodych ludzi związanych ze swoimi zwierzoduchami, potomkami Wielkich Bestii mają już tylko jedną drogę do przebycia. Conor, Abeke, Meilin i Rollan współpracowali ze sobą, by zdobyć talizmany, ułatwiające walkę ze złymi siłami. Część z nich została skradziona młodym wojownikiem. Na dodatek jedna z bohaterek znajduje się w niebezpieczeństwie. Czy uda się ją uratować? Smutek zagościł w sercach przyjaciół, ponieważ stracili bliskie im osoby, nadzieja tli coraz słabszym płomieniem. Przecież nie udało im się w pełni wykonać powierzonej misji, a ci którzy mieli nimi kierować, odeszli. Dzieciaki właściwie będą zdane na samych siebie.
Czy teraz uda im się wygrać w ostatecznej i decydującej walce? Muszą udać się do odległej i nieznanej im krainy, ponieważ groźny goryl Kovo chce zniszczyć znany im świat. Czy ucieknie z więzienia? Kto stanie po stronie tej niebezpiecznej istoty? Książka została tak napisana, by trzymać czytelników w napięciu. Trwa pościg, w jego trakcie wiele się wydarzy. Dlatego akcja nie zwalnia, a bohaterów czeka finalne starcie.
Marie Lu dopięła wszystkie najważniejsze wątki, ale nie zabrakło elementu zaskoczenia. Niekoniecznie dzieje się tak, ja byśmy przewidywali. Jednak wszystkim, którym ta powieść nie wystarcza, mogą kontynuować przygodę sięgając po kod dostępu do gry typu RPG, jaki znajduje się wewnątrz książki. Natomiast miłośnicy tradycyjnej fantastyki, czyli zapisanej słowami, z pewnością ucieszy fakt, że na koniec marca wydanie zostanie druga seria „Spirit Animals”. Cykl „Upadek Bestii” otworzy tytuł „Nieśmiertelni strażnicy”, którą napisał Eliot Schrefer, czyli autor szóstego tomu pierwszej serii – „Wzlot i upadek”.
Moje dzieciaki uwielbiają serię „Spirit Animals”. Podobają im się grube okładki ze złoceniami. Powieść „Wszechdrzewo” dostarczyła zarówno dziewięciolatkowi, jak i jedenastolatce wielu emocji. Czekały w napięciu, w którym kierunku podąży akcja. Dzieciaki przywiązały się do głównych bohaterów i dopingowały im w działaniach. Przy okazji mogły dowiedzieć się na czym polega odpowiedzialność za drugą istotę. Więź ze zwierzoduchami jest tu ukazana jako coś niezwykle silnego, ale należy o nią dbać i nad nią pracować. Oprócz tego wciąż obserwujemy, jak przyjaźń czwórki ulega wzmocnieniu. Wspólna walka połączyła czworo dzieci, ale wiele sukcesów zawdzięczały umiejętnej współpracy oraz zaufaniu. Natomiast porażki również łatwiej przeżywa się w grupie. Cała seria „Spirit Animals” okazała się dla dzieci interesująca, więc łatwo się domyślić, że niecierpliwie czekają na kolejną serię.