„Pieśń królowej” – Elizabeth Chadwick

Pieśń królowej, Elizabeth ChadwickDlaczego Eleonora Akwitańska uważana jest dzisiaj za najbardziej wpływową kobietę średniowiecznej Europy? Kim była oprócz tego, że została w XII wieku zarówno królową Francji, jak i Anglii oraz dała początek dynastii, która trwała przez najbliższe trzy stulecia? Przecież średniowieczne władczynie z pozoru stanowiły tylko tło dla mężczyzn i przyczyniały się do przedłużenia rodu. Dać mężowi męskiego potomka, było ich najważniejszym zadaniem. Ale czy tylko do tego ograniczała się ich rola? Czy naprawdę nie miały żadnej władzy? Elizabeth Chadwick, autorka książki „Pieśń królowej”, pokaże nam postać, która łamała stereotypy. Silna osobowość – to pierwsze narzucające się określenie, gdy chcemy scharakteryzować Eleonorę Akwitańską.

Główną bohaterkę poznajemy jako trzynastoletnią dziewczynkę. Z perspektywy ludzi średniowiecza osobę na tyle dorosłą, by mogła zostać żoną. Eleonora nazywana jest w powieści Alienor, bo w ten sposób określano ją w kronikach. Kiedy zmarł jej ojciec, została władczynią Akwitanii. Była wtedy jedną z najlepszych partii w Europie, a jej rękę otrzymał król Francji, Ludwik VII. Już jako nastolatka nie była zwyczajną młodą osobę, ponieważ otrzymała świetne wykształcenie. Była utalentowana, posiadła wiedzę godną duchownych, nie tylko znała łacinę, ale też interesowała się literaturą.

Kiedy wyszła za Ludwika, człowieka starszego od niej o zaledwie dwa lata, doskonale wiedziała, czego się od niej oczekuje. By Francja i Akwitania mogły się w pełni powiązać, potrzebny był potomek płci męskiej. Podczas lektury widzimy, jak trudno było tej parze się porozumieć. Alienor próbuje znaleźć dla siebie miejsce we Francji, ale pragnie pełnić ważną rolę u boku Ludwika. Śledzimy my pałacowe intrygi, a stawka jest wielka. Wszyscy chcą wkupić się w łaski króla, by zyskać władzę.  Alienor spodziewa się, że mąż będzie z nią przynajmniej rozmawiał o najważniejszych sprawach państwowych. Nie wie, że na jej drodze stanie teściowa, czy inni, którzy chcą kierować Ludwikiem. A władca Francji okazuje się chwiejnym emocjonalnie dewotem, dlatego intryganci zrobią wszystko, by ukazać silną Alienor w złym świetle, bo w ten sposób chcą ją odsunąć od króla.

Elizabeth Chadwick pokazuje historię z perspektywy Eleonory Akwitańskiej. Niezwykle silnej postaci, która podejmuje wyzwanie i bierze udział w intrygach politycznych. Co więcej, jest świadoma swoich praw, dlatego nie pozwala sobą manipulować. Wie, że jej akwitańscy wasalowie są po jej stronie. Kiedy więc nie udaje się jej porozumieć z Ludwikiem, żąda unieważnienia małżeństwa. Nie chce być marionetką w rękach wrogów. Podczas lektury śledzimy w jaki sposób zostanie rozwiązana ta sprawa, gdyż akcja powieści rozgrywa się w ciągu siedemnastu lat, czyli dotyczy czasów młodości głównej bohaterki.

Dalsze losy Alienor poznamy w drugim tomie pt. „Serce królowej”. Jednak już po lekturze pierwszej części widać wyraźnie, że Elizabeth Chadwick nie tylko chciała przedstawić nam ciekawą i barwną postać, ale również zadbała o to, by przybliżyć czytelnikom tło historyczne. Mamy do czynienia z bohaterami, którzy żyli naprawdę, ale również oni wydają się wiarygodni. Autorka nadaje tym postaciom kształt oraz wyraziste cechy, dlatego przestają być papierowymi postaciami z książek historycznych. Oczywiście najjaśniejszą gwiazdą jest właśnie Alienor, silna i wyjątkowa kobieta z czasów średniowiecza, która mimo epoki w której żyła, potrafiła odnaleźć właściwe dla siebie miejsce i wywalczyć odpowiednią pozycję.

Powieść „Pieśń królowej” z pewnością spodoba się osobom, które choć na chwilę chciałyby przenieść się w dawne czasy do królewskich zamków. Ale nie tylko to zobaczymy. Poznamy trudy wypraw krzyżowych, wojnę, czy zmagania z przeciwnościami życia codziennego (np. nieuleczalnymi wtedy chorobami). Najważniejsza okaże się Alienor. Elizabeth Chadwick oparła swoją powieść na wielu źródłach, ale sama musiała dokonać interpretacji pewnych informacji. Zdecydować, które z podanych w źródłach były wiarygodne, a które nie. Czytając powieść, musimy mieć świadomość, że sporo tu miejsca dla wyobraźni autorki. Historia i postacie osadzone w realiach rodem z XII wieku okazały się wiarygodne. Elizabeth Chadwick pokazuje nam w tej książce jak rodzi się prawdziwa królowa. Postać tak silna i ambitna, że zainspirowała później wielu artystów, nawet samego Williama Shakespeare’a.

  1. Oj, sporo czasu minęło, odkąd ostatni razem gościłem w średniowiecznej Europie, a okres ten, mimo różnych pejoratywnych przydomków, jest całkiem interesujący. Postać Eleonory Akwitańskiej jest mi praktycznie obca, chociaż pobieżny rys osobowościowy nasuwa pewne skojarzenia ze Świętosławą, siostrą Bolesława Chrobrego, o której pisała Elżbieta Cherezińska.

    • Jak widać, silne jednostki podsycają wyobraźnię wśród pisarek anglojęzycznych, ale też i rodzimych. A Eleonora I Świętosława miały rzeczywiście kilka wspólnych cech. Obie zostały matkami królów i miały pewien wpływ na władzę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *