„Sprawa honoru. Dywizjon 303” – Lynne Olson, Stanley Cloud

Sprawa honoru. Dywizjon 303, Lynne Olson i Stanley CloudMoje pokolenie wychowywało się na książkach takich jak „Dywizjon 303” Arkadego Fiedlera, sięgaliśmy również po tytuły napisane przez Janusza Meissnera. Do tego w telewizji pojawiały się seriale w stylu „Stawka większa niż życie” czy „Czterej pancerni i pies”. Propagandowe obrazy sprawiały, że najmłodszym trudno było uwierzyć, że nie pokonaliśmy nazistów już we wrześniu 1939 roku. Za sprawą filmu „Dywizjon 303. Historia prawdziwa” możemy sobie przypomnieć historię jednostki, która walczyła w Bitwie o Anglię. Jednak, żeby mieć pełen obraz Dywizjonu Kościuszkowskiego, warto sięgnąć po książkę „Sprawa honoru”, której autorami są Lynne Olson i Stanley Cloud.

Wydawać by się mogło, że skoro znamy książkę „Dywizjon 303” Arkadego Fiedlera, nie potrzeba nam już takich tytułów, jak „Sprawa honoru. Dywizjon 303 Kościuszkowski: zapomniani bohaterowie II wojny światowej”. Temat jednak został nagłośniony za sprawą dwóch filmów, które pojawiły się w kinach pod koniec lata. A książka Lynne Olson i Stanleya Clouda może być już znana miłośnikom historii. Pierwszy raz została wydana w 2004 roku. Teraz otrzymujemy wznowienie, ale z nową okładką.

W „Prologu” oglądamy wielką defiladę. Parada Zwycięstwa odbyła się w 1946 roku w Londynie, ale zabrakło w niej Polaków. Dzięki książce dowiemy się, dlaczego tak się stało. Amerykańscy autorzy, kiedy postanowili opowiedzieć mieszkańcom swojego kraju o Polsce, zaczęli od podstaw. Wytłumaczyli skąd wzięła się pełna nazwa dywizjonu od przybliżenia sylwetki Tadeusza Kościuszki. Opowiedzieli również o założycielach dywizjonu, którymi zresztą byli Amerykanie.

Książka została podzielona na dwie części. Pierwsza pt.”Exodus” dotyczy losów pięciu słynnych asów przestworzy, którzy byli pilotami w Dywizjonie 303. Mirosław Ferić, Witold Łokuciewski, Zdzisław Krasnodębski, Jan Zumbach i Witold Urbanowicz zanim stali się sławnymi lotnikami, wiele już przeszli. Dzięki publikacji dowiemy się, w jaki sposób trafili do Anglii oraz jak wyglądała ich kariera w Polsce. Porywająca jest nie tylko ta część książki, w której mowa o dokonaniach pilotów, ale również kiedy autorzy opisują początek wojny i opowiadają o pilotach zanim zyskali uznanie i sławę. Ta część publikacji dotycząca początku wojny i bitwy o Anglię nie będzie niczym nowym dla tych, którzy trochę orientują się w temacie, ale autorzy przedstawili ją w taki sposób, że z przyjemnością odkrywamy ją ponownie.

Druga część książki nosi tytuł „Zdrada”. Tutaj Olson i Cloud piszą o politycznych kulisach drugiej wojny światowej. Dowiemy się, jak to się stało, że granice Polski mają taki, a nie inny kształt. Konferencje w Teheranie i Jałcie okazały się istotne dla naszej historii, ale w książce opisano rozmowy zakulisowe, jakie toczyły się między najważniejszymi politykami, którzy decydowali o losach świata. W „Sprawie honoru” wyjaśnione zostanie dlaczego Polacy nie otrzymali wsparcia w czasie powstania warszawskiego, a także z jakiego powodu zachodni politycy nie potępili zbrodni katyńskiej. Owa zdrada jakiej dopuścili się alianci pod koniec II wojny światowej, stanowi przeciwieństwo dla bohaterstwa polskich lotników, którzy nie wahali się, gdy mieli walczyć przeciwko nazistom w Bitwie o Anglię. Co się działo z Dywizjonem 303 i jego lotnikami, o tym będzie również mowa w tej książce.

„Sprawa honoru. Dywizjon 303 Kościuszkowski: zapomniani bohaterowie II wojny światowej” to tytuł dla ludzi, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o historii. Zobaczymy zarówno walki polskich pilotów z nazistami, jak i kulisy wojny. O najważniejszych sprawach dla Polski decydowały nie tylko bitwy, ale również rozmowy polityków. Autorzy podkreślają bohaterskie czyny lotników z Dywizjonu 303 i stawiają ich w kontraście do tych, którzy nie potrafili przeciwstawić się Stalinowi. W książce mowa o II wojnie światowej, ale w pewnym skrócie. Najważniejsza jest bowiem polska perspektywa i właśnie na niej skupiają się para Olson i Cloud podkreślając męstwo polskich pilotów.

  1. Ech, wydaje się, że książka w dość brutalny sposób pokazuje, dlaczego w politykę nie warto angażować takich haseł jak „honor” – wytrawni politycy nie bawią się w takie rzeczy, dążąc do zrealizowania swoich celów.

Skomentuj Dominika Fijał Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *