Co zrobić, kiedy dziecko zadaje mnóstwo pytań? Moim zdaniem należy odpowiadać tak, aby maluchy rozumiały, ale bez zbywania ich. Wtedy rodzic staje przed dylematem, czy to co mówi ma odbicie w rzeczywistości? Albo czy przypadkiem nie mówi za dużo? Na ile z tego dzieci są w stanie zapamiętać? Dlatego warto sięgać do ściąg… I utrwalać, utrwalać, utrwalać.
Do wyboru mamy sporo pozycji. Wybrałam tę, która najbardziej odpowiada i tym dużym i małym: Ciało. Encyklopedia Larousse’a dla dzieci w wieku 6-9 lat Pascale Borenszteina. Jasno określono kto jest adresatem tej encyklopedii, jednak rodzice mogą też sobie co nieco przypomnieć na temat ludzkiego organizmu. Żądne wiedzy dzieciaki mają dzięki tej książce ucztę składającą się z wielu dań. Z pewnością zachwycą je dokładne naukowe ilustracje przedstawiające ludzkie narządy. Żeby jednak się tą wiedzą nie zmęczyły, ani nie zraziły, to dostają jeszcze zabawne obrazki. Wiedza jest przedstawiona tak, żeby fascynowała. Oprócz faktów podano sporo ciekawostek, są odpowiedzi na ważne dylematy. Autor nie unika trudnych pytań – skąd się bierze człowiek, jak wygląda poród?
Z encyklopedii dziecko nauczy się również, czego może się spodziewać po wizycie u lekarza, po co są zastrzyki – dokładnie opisano jak dbać o zdrowie. Podobają mi się zdjęcia na końcu książki. Pokazano na nich pierwszą sekundę życia, dziecko w 5 miesiącu ciąży, wirusy. Jest nawet część językowa, w której wyjaśnia się dzieciom trudne wyrażenia frazeologiczne związane z częściami ciała.
Starszaki same będą drążyły temat. Młodsze zafascynują ilustracje. Jeżeli będziemy czytali książkę młodszym dzieciakom, to trzeba się odpowiednio przygotować, wprowadzić jakąś formę autocenzury – nie zrozumieją przecież danych liczbowych. Podoba mi się to, że w encyklopedii nawet pokuszono się o to, by walczyć ze stereotypami. Na końcu słowniczek pozwoli dzieciom poszerzać słownictwo, wyjaśnia te wyrazy, które mogą być trudne dla sześciolatka.
Dzieki tej książce moje dzieci doskonale wiedzą gdzie są płuca, jak nazwać zbiornik na mocz, znają nazwę jelito cienkie, grube, a słowo plemnik, czy komórka jajowa, to dla nich oczywista oczywistość…