„Czarny Hrabia” – Tom Reiss o protoplaście rodu Dumasów

Czarny HrabiaUwielbiałam książki Aleksandra Dumasa. Pochłaniałam historię hrabiego Monte Christo, d?Artagnana i trzech muszkieterów. Zresztą każdy chyba musiał się zetknąć choćby z jedną z wielu ekranizacji tych słynnych powieści. Jednego tylko wtedy nie byłam świadoma, że autor opowieści – Aleksander Dumas (ojciec) – miał czarnoskórą babcię. A to dopiero początek wielkiej historii…

Podczas czytania tych wszystkich wspaniałych przygód, nie miało dla mnie najmniejszego znaczenia kim byli przodkowie Dumasa. Okazało się jednak dzięki książce Toma Reissa: „Czarny Hrabia”, że właśnie ojciec Aleksandra był pierwowzorem hrabiego Monte Christo. Miłośnicy literatury znają dwóch Dumasów. O tym, który stworzył ów ród nigdy wcześniej nie słyszałam. A wystarczyło dokładniej się przyjrzeć rycinom przedstawiającym autora „Trzech muszkieterów”, by dostrzec, że w historii rodu mogą być ukryte niesamowite historie.

Tom Reiss postanowił przyjrzeć się dokładniej tajemniczej postaci ojca Aleksandra Dumasa. Nie było to łatwe zadanie. Nieco informacji na jego temat zostawił autor „Hrabiego Monte Christo” w swoich dziennikach. Inne źródła zostały odnalezione w sejfie w muzeum w Villers-Cotter?ts, do którego Reiss musiał się włamać. Ostatecznie udało mu się uzyskać dostęp do cennych dokumentów, rzucających nieco światła na postać Alexa. Samo zbieranie materiałów było fascynującą przygodą, podobnie jak życie opisywanej postaci.

Thomas-Alexandre był synem markiza Alexandre Antoine Davy de la Pailletrie i czarnoskórej niewolnicy Marie Cessette. Przyszedł na świat w 1762 roku, w Saint-Domingue, francuskiej kolonii na Karaibach. Dopiero jako czternastolatek przybył wraz z ojcem do Francji. Jako, że Alex był synem markiza, mógł być tytułowany hrabią. Musiał jednak nadrobić braki w edukacji. Okazało się jednak, że wcale nie jest jedynym Mulatem w okolicy. Francuzi zresztą traktowali czarnoskórych znacznie lepiej niż choćby Amerykanie. W Paryżu Thomasa-Alexandre’a traktowano z podziwem, jeszcze nie uważano jego koloru skóry jako świadectwa niższości. Era rasizmu i dyskryminacji rasowej dopiero nadchodziła. Bohater książki budową ciała przypominał greckiego herosa. Młody arystokrata wyróżniał się nie tylko wyglądem i postawą. Wykazywał olbrzymi talent w posługiwaniu się szablą.

W 1786 roku zaciągnął się do armii jako prosty żołnierz. Teraz zaczął się posługiwać imieniem Alexandre i nazwiskiem  Dumas. Nad Francję nadciągnęły chmury kryzysu. Podczas zawirowań rewolucji francuskiej udało mu się nie stracić głowy na szafocie. Alexandre trafił ze swoim regimentem do Villers-Cotter?ts, gdzie poznał swoją przyszłą żonę. Stopniowo piął się po drabinie wojskowej. Dzięki bohaterskim czynom na polach bitewnych, został generałem. Jednak jego gwiazda przestała błyszczeć za sprawą Bonapartego, który zbytnio nie cenił dokonań Alexandre. Ostatecznie Dumas zmarł w wieku 45 lat, nie doczekawszy się najmniejszych zaszczytów ów za zasługi. Jego rodzina popadła w biedę. Osierocony syn – Aleksander – do końca życia będzie idealizował ojca.

Biografia Toma Reissa „Czarny Hrabia” otrzymała w 2013 roku prestiżową Nagrodę Pulitzera. Książkę można pochłaniać jak powieść przygodową i zapomnieć, że została oparta na faktach. Aż nie chce się wierzyć, że człowiek, który potrafił dokonać wielu bohaterskich czynów, zmarł w niesławie i szybko o nim zapomniano. Generał Alex nie tylko wyróżniał się kolorem skóry. Jego ojciec nie przyniósł chluby swojej rodzinie. Za to syn stał się jego całkowitym przeciwieństwem, choćby osiągając tytuł generała.

Książka nie byłaby może tak wartościowa, gdyby opowiadała tylko o samym Alexandre Dumasie. Tom Reiss postarał się, by przybliżyć czytelnikom kontekst historyczny. Nie zapomniał nawet opisać, jaka była mentalność Francuzów i co mówiło prawo na temat Amerykanów – tak nazywano wtedy „kolorowych” obywateli Francji. Dzięki temu biografia staje się pełna i zrozumiała (nie wspomnę o powoływaniu się na liczne źródła). Nie tylko wyjaśniła co się stało z Czarnym Hrabią, ale i pozwoliła lepiej zrozumieć kolejnego Aleksandra Dumasa…

Dziękuję za biografię Wydawnictwu Literackiemu.