Wkraczanie w [geim] – Anders de la Motte

[geim]Nie czytałam jeszcze żadnej powieści z Czarnej Serii, ale od jakiegoś czasu kusiła mnie  książka [geim] z intrygującym tytułem i okładką. Debiutancka powieść Andersa de la Motte przyciągnęła i mnie. Spowodowała, że postanowiłam wejść do gry.

W tej historii najważniejsze są dwie osoby: HP, czyli Henrik Petterson oraz Rebecca Normen. Postacie są swoimi przeciwieństwami. HP to trzydziestoletni próżniak, który czuje się niedowartościowany. Idzie przez życie na skróty, chce czerpać z niego tylko przyjemności. Zupełnie inna jest Becca. Pracuje w ochronie. Powoli, ale skutecznie pnie się po szczeblach kariery.

Całą opowieść poznajemy z perspektywy tych dwóch bohateów. Na przemian oglądamy świat Henrika i Normen. Co ich łączy? Kiedy pewnego dnia HP znajduje atrakcyjny telefon, zaczyna się gra. Bohater musi wybrać, po jakiej stanie stronie. Szybko się okazuje, że to co oferuje telefon jest niezwykle atrakcyjne. Życie staje się takie, jak sobie wymarzył Petterson. Wystarczy wybrać 'yes’ i słuchać poleceń Przywódcy. Nagrodą za wypełnianie zadań są pieniądze i sława. Kto się nie skusi?

Zadania, które ma wykonać HP stają się coraz bardziej skomplikowane i niebezpieczne. No i oczywiście niezgodne z prawem. Jednak profity również są coraz większe. Henrik pnie się coraz wyżej w rankingu popularności. Właśnie o coś takiego chodziło mu w życiu. Chce być kimś, a gra daje mu poczucie spełnienia.

Z kolei dla Rebeki rozpoczyna się trudny okres w życiu. Ktoś w pracy podrzuca jej do szafki nieprzyjemne liściki. Konsekwencje są takie, że bohaterka zaczyna sobie przypominać pewne wydarzenia z przeszłości. Czy poradzi sobie z tym co się dzieje? Jak wpłynie to na jej pracę? Czy nadal będzie potrafiła ochraniać ważnych polityków?

Anders de la Motte napisał ciekawy thriller polityczny, w którym pokazał, że można przenieść świat gier do rzeczywistości. Tytułowa gra jest czymś w rodzaju globalnego spisku. Henrik dostaje od niej wszystko czego do tej pory pragnął. Jednak co się stanie, jeśli wybierze niewłaściwą opcję? Jakie będą konsekwencje, kiedy złamie zasady? W pewnym momencie główny bohater musi się zastanowić, czym naprawdę jest gra i jak daleko można się w niej posunąć.

Autor prowadzi też grę z  czytelnikiem. Powieść została tak napisana, że choć wydaje się nam, że już trochę wiemy, wtedy autor szykuje nam niespodzianki. Książka cały czas trzyma nas w niepewności – aż do ostatniego zdania. Zróżnicowani bohaterowie również są plusem tej historii. Przyznam, że powiązania HP z Normen mocno mnie zaskoczyło. Spodziewałam się czegoś zupełnie innego.

Tak jak różni są bohaterowie, tak zupełnie inny jest ich język. Niektórych mogą drażnić angielskie wtrącenia Henrika. Jednak ma to całkowite uzasadnienie. Podobnie wulgaryzmy. U głównego bohatera pojawia się ich sporo – w końcu ma być czarnym charakterem. Narracja z punktu widzenia Rebbeki jest bardziej stonowana, introwertyczna.

Wartka akcja powoduje, że [geim] pochłania się w kilka chwil. Oczywiście mam już w zanadrzu drugi tom. [buzz] również zaprasza mnie do gry.