„Abonent chwilowo nieosiągalny” – ks. Adam Boniecki

Abonent chwilowo nieosiągalny, ks. Adam Boniecki„Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą/ zostaną po nich buty i telefon głuchy” pisał w jednych ze swoich wierszy ks Jan Twardowski. Jak ważni byli dla nas niektórzy okazuje się dopiero wtedy, gdy ich zabraknie. Zostaje numer telefonu, zapisany w notesie, albo w pamięci telefonu. Czy go usuwać, albo wykreślać? Każdy ma na to swoją metodę. Ksiądz Adam Boniecki w swojej książce „Abonent chwilowo nieosiągalny” postanowił zostawić sobie te nieaktualne notesy, choć zabrakło już adresatów. Czytaj dalej