Właśnie spadł śnieg. Dla dzieci wielka radość, dla dorosłych już niekoniecznie. Jeśli chodzi o zabawy ze śnieżkami, te spędzają rodzicom sen z powiek, kiedy sobie wyobrażą skutki takiej zabawy. Ale przecież inne rodzaje aktywności też kuszą, na przykład można bawić się w szukanie i rozszyfrowywanie tropów. Dopiero biały puch daje wyobrażenie nam, mieszkańcom małej wsi, o tym ile zwierząt kręci się wokół podwórka. Bohaterowie książki Jørna Liera Horsta, „Operacja Żonkil”, zimą będą szukali innych śladów, bo kryminalistycznych. Czytaj dalej
„Operacja Żonkil” – Jørn Lier Horst
2