Sięgam po fantasy dla młodzieży dzięki nastoletniej córce, która lubi między innymi również ten rodzaj literatury. Wybór jest ogromny, a wspólnie szukamy czegoś godnego uwagi. Ostatnio zainteresował nas nowy cykl pt. „Trzynasta rzeczywistość” autorstwa Jamesa Dashnera. Amerykański pisarz zyskał sporą popularność dzięki serii „Więzień labiryntu”, którą porównuje się do „Igrzysk śmierci” Susanne Collins. Doczekały się one adaptacji filmowej. Czas pokaże, czy „Trzynasta rzeczywistość” okaże się równie bestsellerowa. „Dziennik osobliwych listów” wprowadza nas w niezwykły świat, skierowany do nieco młodszych czytelników, niż wspominany wcześniej cykl.
Główny bohater książki, Atticus Higginbottom, w szkole traktowany jest jak popychadło. Nie pomaga mu imię, dlatego prosi wszystkich, by nazywali go Tick. Oprócz tego jest bystrzakiem, a tacy nie cieszą się popularnością wśród rówieśników. Pewnego dnia chłopak otrzymuje niezwykły list. Tajemniczy i zawierający w sobie zagadki, jest to także zapowiedź udziału w niebezpiecznej misji. Łatwo się domyślić, że Tick będzie nią zainteresowany, ale czy okaże się na tyle bystry i uda mu się rozwiązać dwanaście zagadek?
Powieść Jamesa Dashnera wprowadza czytelników w świat fantastyki. Przez pewien czas możemy odnieść wrażenie, że będzie tu mowa o magii, ponieważ bohaterowie potrafią znikać, niektórzy z nich posiadają różdżki, ale okaże się, że to coś innego. Atticus dowiaduje się o istnieniu fizyki kwantowej i teorii mówiącej o istnieniu wszechświatów równoległych. Dzięki temu magia nie jest potrzebna, a urządzenie, które przenosi do innych rzeczywistości. Wprawdzie przyrząd wygląda jak różdżka, ale tylko dla niewtajemniczonych.
Tytuł powieści wziął się stąd, że główny bohater wkleja do dziennika kolejne listy, które otrzymuje od tajemniczego M.G. Zapisuje też swoje przemyślenia oraz odczucia. Jednak nie jest jedynym młodym człowiekiem, który otrzymał taką wiadomość. Dzięki internetowi poznaje ludzi podobnych do niego. Młody Amerykanin zaprzyjaźni się z dwunastoletnią Sophią, bystrą i wygadaną dziewczyną z Włoch.
W „Dzienniku osobliwych listów” spotkamy wielu niezwykle różnych od siebie bohaterów. Zarówno pod względem wyglądu, jak i charakteru. W grupie Ticka, która ma walczyć ze złem, nie zabraknie inteligentnych postaci. Każdy bohater będzie inny, od nieco arystokratycznego przywódcy, ukrywającego się pod pseudonimem M.G., aż po jego przeciwniczkę, niebezpieczną Jane. Co ciekawe, sam Tick ma wielkie wsparcie w ojcu, który wierzy zarówno w syna, jak i w to, co zostało napisane w listach, które otrzymuje chłopak.
Pierwsza powieść z serii „Trzynasta rzeczywistość” dopiero wprowadza nas w ten wykreowany przez autora świat. James Dashner daje czytelnikom tajemnice do rozwikłania, pobudzając ciekawość. Kolejne zagadki potęgują narastające napięcie. Akcja okazuje się wartka, ponieważ nadchodzą zapowiadane w pierwszym liście niebezpieczeństwa. Tu zobaczymy, jak poradzi sobie z nimi Tick i jego grupa.
Podczas lektury powieści nasuwało mi się pewne skojarzenie z książkami Roalda Dahla, ponieważ James Dashner w podobnym stylu wykorzystuje komizm sytuacyjny. Wartka akcja, zagadki, kolejne rzeczywistości, urządzenia z innych światów to jedno. Druga sprawa to właśnie humor. Bawią nas postaci, ale uśmiech na twarzy wywołują też niektóre sytuacje. Dzięki temu pisarz rozładowuje napięcie, jakie się pojawia podczas śledzenia kolejnych niebezpiecznych wydarzeń. Książka jest obszerna, ale czyta się ją szybko zarówno ze względu na krótkie akapity, jak również nieskomplikowane zdania. Nie zabraknie też dialogów. „Trzynastą rzeczywistość” polecam przede wszystkim nastolatkom, choć już czwartoklasiści, którzy lubią fantastykę, mogą spokojnie sięgać po tę powieść.